4 obserwujących
36 notek
2470 odsłon
72 odsłony

"Dżuma" - opis przyjaźni

Wykop Skomentuj

Przyjaciele wyszli popływać w morzu, żeby na chwilę zapomnieć o dżumie, z którą na co dzień nieustannie walczyli.

"Rieux dał nurka pierwszy. Woda chłodna z początku, wydała mu się ciepła, kiedy wypłynął. Po kilku ruchach wiedział, że tego wieczora morze jest ciepłe, ciepłem mórz jesiennych, które zabierają ziemi żar nagromadzony przez długie miesiące. Pływał miarowo. Uderzenia stóp pozostawiały z tyłu kipiącą pianę, woda uciekała wzdłuż rąk, by przywrzeć do nóg. Ciężki plusk oznajmił mu, że Tarrou skoczył. Rieux odwrócił się na plecy i leżał nieruchomo, twarzą do odwróconego nieba, pełnego gwiazd i księżyca. Potem ze szczególną jasnością, w ciszy i samotności nocy, usłyszał coraz wyraźniejszy odgłos uderzanej wody. Tarrous zbliżał się, wkrótce usłyszał jego oddech. Rieux odwrócił się i popłynął w tym samym rytmie obok przyjaciela. Tarrous szedł naprzód z większą siłą niż on i Rieux musiał przyspieszyć tempa. Przez kilka minut płynęli jednakowo, z tą samą mocą, samotni, daleko od świata, wolni nareszcie od miasta i dżumy. Rieux zatrzymał się pierwszy i wracali powoli, prócz owej chwili, kiedy dostali się w lodowaty prąd. Milcząc popłynęli szybciej, przynaglani tą niespodzianką morza.


Ubrali się i poszli nie powiedziawszy słowa. Ale serca mieli jednakie i wspomnienie tej nocy było im słodkie. Kiedy ujrzeli z daleka straż dżumy, Rieux wiedział, iż Tarrou mówi sobie tak jak i on, że choroba zapomniała o nich, że to dobrze i że trzeba teraz zacząć na nowo."



Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura