5 obserwujących
46 notek
3390 odsłon
186 odsłon

literackie Noble

Wykop Skomentuj22

Wzburzył mnie znów wątek pisarstwa Olgi Tokarczuk. Nie rozumiem, czemu, mam za bardzo osobisty i emocjonalny stosunek do tej pisarki, może dlatego, że coś mnie w jej pisaniu dawno temu zachwyciło. Niestety na próżno, zachwyciło, potem mi zobojętniało, a na końcu rozczarowało ogromnie, bardzo ogromnie... 


Niektórzy uważają, że świat bez sensu, urywane wątki, poszarpane historie, brak treści i wartości - to właśnie prawda o świecie. I że taki jest "świat bez Boga" (w domyśle "prawdziwy"). Nie zgadzam się totalnie nie tylko na taki świat, ale też na przywłaszczanie sobie PRAWDY przez taki pogląd. Jest to dla mnie kłamstwo, które świetnie się przyjęło w dzisiejszych okolicznościach (nie że tylko dziś, pewnie już od dawna, historykiem nie jestem). 


Jak chodzi o literackiego Nobla, weźmy takiego Tomasa Transtromera. Nie musiał pisać 500 stron o niczym... Pisał wiersze, syntezę, i zachwycał. U niego też jest sporo smutku, zdrowotnie był w znacznie gorszej kondycji niż niejeden pisarz czy poeta. Mógł żyć w bezsensie, ale nie, on nawet ze smutku i cierpienia robił coś pięknego. Nie fascynowały go podejrzane sekty biegunów ani dziwne filozofie, tylko szukał sensu, a swoje doświadczenia przekuwał w coś bardziej uniwersalnego, wspólnego nam wszystkim. 


Tomas Transtromer:

http://www.antoniorzech.eu/TRANSTROMER.htm

i jeszcze tu Transtromer

https://literatura.wywrota.pl/tomas-transtromer/ 


Recenzja "Biegunów" Olgi Tokarczuk:

https://www.salon24.pl/u/zbyszeks/1057435,bieguni-olgi-tokarczuk

Wykop Skomentuj22
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura