kungalu kungalu
66
BLOG

Okręg Birobidżan - obszar ucieczki dla Żydów

kungalu kungalu Polityka Obserwuj notkę 7

image


Robi się taka ciężka sytuacja na Bliskim Wschodzie, że czarno widzę dalsze egzystowanie tam Żydów. Również Niebiańska Jerozolima, na Ukrainie czy w Polsce - nie ma sensu - tu też za dużo antagonizmów będzie i tylko połączyłyby się terroryzmy Palestyńczyków-Polaków-Ukraińców wobec Żydów. Ameryka może pomieścić uchodźców z Izraela, ale oni tam będą długo (minimum pokolenie) pasożytowali i też spowodują agresję wobec siebie. Wymienione kierunki ucieczki nie mają sensu.


Ale jest sens w innym miejscu, ustalonym wiele lat temu, przez komunistów sowieckich. I wbrew pozorom nie jest to złe miejsce. Klimat ma dobry, wspaniała przyroda, jest mniej więcej na szerokości geograficznej - Polski oraz ma dobre połączenia rzeczne, niezłą odległość od oceanu i na południu graniczy z bogatymi miastami przemysłowymi Chin. A z drugiej strony na szlaku kolei transsyberyjskiej. Słowem idealne położenie dla węzła handlowego i rozwoju nauki i przemysłu. Daleki wschód Rosji potrzebuje młodych ludzi i da im znakomite miejsce do życia, trzeba tylko stać się łącznikiem dla społeczeństw Wschodu i Zachodu.


Kiedyś zasiedlanie tych terenów nie rozwinęło się, bo nie było jeszcze dobrych technologii i robione było pod krwawym przymusem, ale gdyby to zrobić mądrze, to może się rozwinąć, jak Ameryka i Chiny.


Cóż więcej gadać, tylko przypominam o możliwościach, żeby nie było argumentowania, że Żydzi zostali zapędzeni w korner i bronią się jak wściekłe szczury. Nie mają takiego problemu, wciąż mają dobre szanse na budowę dobrego życia dla swego ludu. Zachowają kulturę, zabierając ze sobą swoje relikwie, a znani są z wielkiej elastyczności swych narracji historycznych. 

A jeśli z tego nie skorzystają, to można ich winić.


image


A niżej, południowe sąsiedztwo:

I co nie wiecie co tam robić?


Zaprawdę, trzeba mieć mocno pomerdane w głowach, by zabierać ludziom tereny i potem ginąć w ciągłych (bez końca) walkach o każdy hektar ziemi. A tymczasem można się dogadać z Ruskimi, tanio nabywając żyzne ziemie na Wschodzie (oni się z tego ucieszą). Dalej można drogo sprzedać ziemie Izraela, jakimś muzułmanom i w pokoju udać się na właściwe miejsce i tam wynająć Chińczyków, którzy z chęcią pobudują wam piękne miasta i potem będą z wami handlowali. Trzeba być ślepym i głupim, żeby nie skorzystać z takiej szansy.





kungalu
O mnie kungalu

Fabryka Prostych Rozwiązań                                                                       X                                                                       

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka