Jak zmierzyć nienawiść, a właściwie niedopuszczalny poziom nienawiści, w mowie nienawiści?
Ma być tak, że lewica w każdym przypadku zdecyduje, czy nienawiść jest wystarczająca do kary?
Lewica ma tu być samozwańczym superarbitrem. Ale dlaczego?
Problem z lewicą jest taki, że ona stwarza problemy po to, by je potem rozwiązywać; decydować przy tym o ludzkich losach i przechwytywać dodatkowe państwowe pieniądze na te wydumane cele.
Dodatek:
W tymże temacie wypowiada się również p. Warzecha:


Komentarze
Pokaż komentarze (2)