4 obserwujących
114 notek
41k odsłon
  422   0

Mamy w tych sprawach większe problemy, niż "przemyślenia" Karoliny Nowickiej...


Blogerka Karolina Nowicka, barwny uczestnik Salonu, wykonała kolejny tekst z cyklu, umownie zatytułowanym: „Bóg, wiara, KK” (notka „Moda na katolicyzm – chwilowa głupawka czy coś poważniejszego” wisi jeszcze na SG). Wywołała nim kolejny raz prawdziwa burzę (1732 odsłony, 196 komentarzy).

Blogerka, w swych tekstach na te tematy, niewzruszenie powtarza stałą narrację: Polski i w ogóle, KK na równi pochyłej! Koniec KK bliski! Polacy, to w coraz większym stopniu niekatolicy! Ci którzy za katolików się uważają, to skrajni hipokryci! I tak dalej, i tak dalej…

Muszę przyznać, że blogerka Karolina Nowicka, w wielu przypadkach ma rację! Przytacza fakty! Rzeczywiście, KK jako wspólnota, dotknięty został postępującym zepsuciem. To bolesna rzeczywistość. Jednak KK się ostanie. Tutaj blogerka tkwi w błędzie (Bramy piekielne go nie przemogą!). KK przetrwa, może nie w dotychczasowej postaci i rozmiarach, ale jednak. Pisał o tym Jozeph Ratzinger.

My katolicy, poczuwamy się – tekstami blogerki – wywołani do tablicy. I pełni oburzenia zaprzeczamy żarliwie jej tezom. Niesłusznie! Blogerka bowiem, jak zaznaczyłem, pisze o faktach. I tu ma rację (w większości przypadków). Na tym jednak jej racje się kończą.

Pisząc to, co pisze – Karolina Nowicka kieruje się złymi intencjami: „Ja w każdym razie życzę młodym z całego świata, żeby przejrzeli na oczy i poszukali Boga poza murami świątyni”. Ponadto, ujawniając w emocjonalnych komentarzach swoje rozumienie poruszanych zagadnień, daje dowód całkowitej niewiedzy, niezrozumienia i ignorancji. I to właśnie, należy jej, jeśli w ogóle, wytykać. Natomiast odruchowe negowanie istnienia smutnych, by nie rzec tragicznych faktów, nie uwiarygadnia krytyki jej fałszywych i niedojrzałych poglądów.

Z tymi poglądami, problem jest jednak poważniejszy. Kwestie postrzegania Boga, wspólnoty KK, człowieka, wiary, grzechu, w łonie samego Kościoła budzą bowiem spory.

Oto słuszne poglądy ks. Dominika Chmielewskiego, znanego salezjanina, który zainicjował wiele ważnych akcji Ewangelizacyjnych (choćby inicjatywa Męskiego Różańca, która rozlała się już poza granice Polski), spotykają się ostatnio z bardzo aktywną i ostrą krytyką wewnątrz wspólnoty KK.

Zachęcam do przeczytania artykułu:

https://wpolityce.pl/kosciol/610903-komu-przeszkadza-jasna-mowa-o-grzechu-i-jego-konsekwencjach

 Cóż, wobec takiego sporu, znaczą „przemyślenia” blogerki Karoliny Nowickiej…

Lubię to! Skomentuj119 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo