Bloger emeryt ZUS, opublikował właśnie bardzo przygnębiający tekst o stanie finansów Państwa:
https://www.salon24.pl/u/555666/1485704,dlug-dlugiem-dlug-pogania-sukcesy-rzadu
Stawia w nim dramatyczne pytanie:
„Ile to nowych długów dorzuci nam miłujący nas rząd Donalda Tuska?”
Z dokonanego przez blogera wyliczenia, wychodzi 800mld zł w roku 2026! Jednym słowem tragedia!
Sam się przeraziłem! Jednak na szczęście, wiedziony instynktem opartym, wbrew wszystkim nienawistnikom na zaufaniu, jakim darzę ministra Domańskiego (ach, ta jego poczciwa buzia!), zadzwoniłem do niego. Spotkaliśmy się.
I co się okazało?
Nie jest tak źle! Co więcej, jest całkiem dobrze!
Oto przykładowe wyliczenia ministra (człowiek naprawdę dotknięty geniuszem!), obrazujące stan finansów państwa (konkretne liczby są utajnione – co zrozumiałe, ale schemat wyliczeń jest zachowany):
Mam 500zł.
1. Wydaję 200zł. Zostaje 300zł.
2. Wydaję 150zł. Zostaje 150zł.
3. Wydaję 90zł. Zostaje 60zł.
4. Wydaję 60zł. Zostaje 0zł. (to są kłamliwie podawane przez PiS wyliczenia)
Suma: 500zł. 510zł. (a to są poprawne wyliczenia ministra Domańskiego)
Oszczędności: 10zł. Czyli spłata zadłużenia z lat poprzednich: 10zł.
Podstawienie pod powyższy schemat rozliczeń budżetu państwa faktycznych wielkości wydatków (dane utajnione z oczywistych względów), wskazują na realną możliwość spłaty całego zadłużenia w ciągu … 2 (słownie: dwóch) lat!!!
Idziemy więc na wybory 2027 z podniesioną głową!


Komentarze
Pokaż komentarze