Tomasz Siemoniak poinformował właśnie na platformie X, że funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego wzięli udział w akcji zatrzymania trzech osób (Polaków) podejrzanych o działania szpiegowskie na rzecz Rosji.
I bardzo dobrze! Brawo!
Ale jest jedno „Ale”! Mój znajomy bowiem pyta:
- „Dlaczego do tej pory nie zatrzymano choćby dwóch prezydentów dużych miast polskich? Warszawy i Poznania?”
- „Przecież zakup przez prezydenta Poznania Jaśkowiaka używanych tramwajów z Niemiec, które zaraz się popsuły, czy zakup dla naszej stolicy przez prezydenta Trzaskowskiego drzew z Niemiec po horrendalnych cenach, gdy nie gorsze drzewa rosną w szkółkach polskich i są znacznie tańsze, to też w zasadzie działanie na szkodę Państwa Polskiego!.”
Tłumaczę więc nierozgarniętemu, że każde zakupy, każde dawanie (tutaj: pieniędzy) to przecież zarazem ujmowanie sobie! A więc strata! Ale tylko strata na rzecz wroga jest naganna. Natomiast strata na rzecz przyjaciela to rzecz chwalebna!
A, że mam rację, niech świadczy fakt jak się powodzi tym dwóm prezydentom. Gdyby czynili źle, nie mieliby tego co mają…
To są proste rzeczy!


Komentarze
Pokaż komentarze (14)