Protestujący wczoraj pod siedzibą TK standardowo, zgodnie wykrzykiwali w kierunku blokujących ich policjantów:
- "Precz z komuną! Precz z komuną! Precz z komuną!"
Generalnie, opozycja i jej media uporczywie wskazują na analogię obecnej sytuacji z PRL-em, ze stanem wojennym, obciążając winą za wszystko postkomunę.
Pragnę zwrócić jednak uwagę na pewną drobną różnicę..
Oto ani towarzysz Gomułka, ani towarzysz Cyrankiewicz, ani towarzysz Gierek, ani towarzysz Jaruzelski nie przedstawiali się jako katolicy, czy w ogóle ludzie wierzący. Nie chwalili się ołtarzykami budowanymi w intymnym zaciszu swoich mieszkań. Nie brali demonstracyjnie w świetle kamer ślubów kościelnych...
To co się dzieje dzisiaj, zostało zrodzone przez liberalizm! Hasło: "Róbta co chceta!", gdyby padło za czasów PRL byłoby zwalczane z całą mocą, a dr Lew Starowicz, swój stosunek do patologii seksualnych zrewidował za czasów Trzeciej RP, nie PRL...



Komentarze
Pokaż komentarze (8)