FB
FB
Eternity Eternity
242
BLOG

Salonowscy spod znaku pisiaków. Żydki mieszkają przecież w Azji...

Eternity Eternity Kultura Obserwuj notkę 33

Hiszpania, Irlandia, Słowenia i Holandia ogłosiły w czwartek wycofanie się z przyszłorocznego Konkursu Piosenki Eurowizji, po tym jak organizatorzy zdecydowali, że Izrael będzie mógł wziąć w nim udział.

Organizatorzy tego widowiska muzyki pop, które przyciąga miliony widzów na całym świecie, spotkali się wcześniej w czwartek, aby omówić udział Izraela, w obliczu apeli o wykluczenie tego kraju z powodu wojny w Strefie Gazy i gróźb bojkotu ze strony niektórych członków.


Niezależne dochodzenie Organizacji Narodów Zjednoczonych wykazało we wrześniu, że Izrael dopuścił się ludobójstwa na Palestyńczykach w Strefie Gazy, a czołowi przywódcy kraju podżegali do ludobójstwa. Rząd Izraela utrzymuje, że prowadzi wojnę w Strefie Gazy w samoobronie i zgodnie z prawem międzynarodowym, stanowczo zaprzeczając oskarżeniom o ludobójstwo.

Członkowie Europejskiej Unii Nadawców (EBU), głównego organizatora wydarzenia, postanowili nie przeprowadzać głosowania w sprawie udziału Izraela, ale stwierdzili, że należy wprowadzić „celowe zmiany” w celu poprawy neutralności.

Prezydent Izraela Isaac Herzog wyraził zadowolenie z decyzji Europejskiej Unii Nadawców (EBU) i podziękował wszystkim, którzy „stoczyli w obronie prawa Izraela do dalszego uczestnictwa i udziału w Konkursie Eurowizji”. Minister spraw zagranicznych Izraela Gideon Saar powiedział, że „wstydzi się” bojkotu konkursu przez kraje.

Spotkanie poświęcone Eurowizji odbyło się w genewskiej siedzibie Europejskiej Unii Nadawców (EBU), zrzeszającej nadawców publicznych z 56 krajów, w celu rozważenia nowych zasad, ogłoszonych w zeszłym miesiącu, mających na celu ograniczenie nieproporcjonalnego wpływu rządów i podmiotów trzecich na głosowanie.

W trakcie rozmów członkowie EBU „poparli zestaw ukierunkowanych zmian w regulaminie Konkursu Piosenki Eurowizji, mających na celu wzmocnienie zaufania, przejrzystości i neutralności wydarzenia” – czytamy w oświadczeniu związku.

„To głosowanie oznacza, że ​​wszyscy członkowie EBU, którzy chcą wziąć udział w Konkursie Piosenki Eurowizji 2026 i zobowiążą się do przestrzegania nowych zasad, są uprawnieni do wzięcia udziału” – dodano.

Kilka państw wyraziło zaniepokojenie udziałem Izraela w konkursie z powodu wojny w Strefie Gazy, wywołanej przez śmiertelny atak Hamasu na południowy Izrael 7 października 2023 roku. Według palestyńskiego Ministerstwa Zdrowia, w wyniku konfliktu zginęło ponad 70 000 osób.

Izraelski nadawca publiczny KAN odrzucił możliwość wykluczenia izraelskich uczestników z konkursu, który miał się odbyć w maju 2026 roku w Wiedniu. Jego prezes, Golan Yochpaz, powiedział na czwartkowym spotkaniu, że próba zablokowania Izraelowi udziału w konkursie „można interpretować jedynie jako bojkot kulturowy”, jak wynika z oświadczenia nadawcy.

Gdyby członkowie nie zgodzili się na nowe zmiany w zakresie ochrony, głosowanie w sprawie udziału Izraela mogłoby się odbyć, poinformowała EBU. Gdyby głosowanie się odbyło, do zatwierdzenia wykluczenia potrzebna byłaby bezwzględna większość głosów.

„Zdecydowana większość posłów zgodziła się, że nie ma potrzeby przeprowadzania kolejnego głosowania w sprawie uczestnictwa i że Konkurs Piosenki Eurowizji 2026 powinien przebiegać zgodnie z planem, z zachowaniem dodatkowych zabezpieczeń” – czytamy w oświadczeniu EBU.

W zeszłym miesiącu dyrektor konkursu Martin Green powiedział, że „neutralność i integralność Konkursu Piosenki Eurowizji ma ogromne znaczenie dla EBU, jej członków i wszystkich naszych odbiorców. Niezbędne jest, aby uczciwość konkursu była zawsze chroniona”.


image

Dodał, że podejmują „jasne i zdecydowane kroki, aby zapewnić, że konkurs pozostanie świętem muzyki i jedności”.

Decyzja wywołuje bojkot niektórych krajów

Posunięcie mające na celu umożliwienie Izraelowi pozostania w konkursie skłoniło niektóre kraje do ogłoszenia bojkotu, a hiszpański nadawca publiczny RTVE ogłosił „wycofanie się” Hiszpanii z konkursu po decyzji EBU. Hiszpania jest jedną z tzw. Wielkiej Piątki, która wnosi największe wkłady finansowe w konkurs.

Irlandzka stacja telewizyjna RTÉ potwierdziła w oświadczeniu, że „nie weźmie udziału ani nie będzie transmitować” konkursu. Holenderska stacja Avrotros poinformowała, że ​​decyzja o nieuczestnictwie była wynikiem „starannego procesu, w którym zebrano informacje od szerokiego grona interesariuszy”.

„Avrotros stwierdza, że ​​udział w obecnych okolicznościach jest niezgodny z wartościami publicznymi, które są dla nas kluczowe” – czytamy w oświadczeniu.

Natalija Gorščak, prezes słoweńskiego nadawcy publicznego RTV SLO, powiedziała w czwartek w CNN, że porozumienie o zawieszeniu broni między Izraelem a Hamasem „nie jest prawdziwym porozumieniem pokojowym, ponieważ ludzie wciąż giną”.

Gdyby Izrael zdecydował się wycofać z konkursu i poczekać, aż „wszystko się uspokoi”, zanim ponownie do niego dołączy, dodała, „nie byłoby żadnych sporów”, a wszyscy byliby „zjednoczeni muzyką”.

Tymczasem nadawcy we Francji, Wielkiej Brytanii, Portugalii i Szwecji poparli decyzję Europejskiej Unii Nadawców (EBU) o zezwoleniu Izraelowi na udział w przyszłorocznym konkursie.

Francuski minister spraw zagranicznych Jean-Noël Barrot potwierdził w piątek rano poparcie Francji, pisząc w poście na X: „Francja nigdy nie pójdzie drogą bojkotu narodu, jego artystów ani intelektualistów. Cała dusza i tradycja naszego kraju sprzeciwiają się temu”.

BBC, które transmituje Eurowizję w Wielkiej Brytanii, oświadczyło: „Popieramy wspólną decyzję podjętą przez członków Europejskiej Unii Nadawców (EBU). Chodzi o egzekwowanie zasad EBU i zapewnienie inkluzywności”.

Konkurs Piosenki Eurowizji, który odbył się po raz pierwszy w 1956 roku, to znany z ekscentrycznego charakteru festiwal, w którym artyści z kilkudziesięciu krajów walczą o coroczną muzyczną koronę. Zeszłoroczny konkurs obejrzało 166 milionów widzów, o 3 miliony więcej niż w roku poprzednim, według danych Europejskiej Unii Nadawców (EBU).

EBU dąży do tego, aby muzyka była ważniejsza od polityki, ale podczas dwóch ostatnich konkursów w Szwajcarii i Szwecji protestowali propalestyńscy demonstranci.

To nie pierwszy raz, kiedy wydarzenia na świecie stały się kwestią dzielącą uczestników konkursu. Europejska Unia Nadawców (EBU) wykluczyła Rosję z udziału w konkursie po jej pełnej inwazji na Ukrainę w 2022 roku.

Inne kraje poparły udział Izraela w konkursie, w tym Niemcy, kolejny z głównych sponsorów.

„Izrael ma swoje miejsce w Konkursie Piosenki Eurowizji” – powiedział wcześniej agencji Reuters niemiecki minister stanu ds. kultury Wolfram Weimer. „Nie może być Konkursu bez Izraela”.

„Eurowizja staje się wydarzeniem nieco podzielonym” – powiedział agencji Associated Press Paul Jordan, ekspert Eurowizji występujący pod pseudonimem Dr. Eurovision. „Hasło brzmi: »Zjednoczeni przez muzykę«” – dodał. „Niestety, jest ona podzielona przez politykę”.

W zeszłym tygodniu austriacka minister spraw zagranicznych Beate Meini-Reisinger powtórzyła, że ​​konkurs od dawna jest przestrzenią neutralności politycznej. Odnosząc się do planowanego bojkotu 70. edycji konkursu w 2026 roku przez kilka państw, w poście na X podkreśliła, że ​​konkurs „nie jest narzędziem sankcji” i zaapelowała do europejskich partnerów o wspólne znalezienie sposobów na „poprawę sytuacji w Izraelu i Strefie Gazy”.

W przygotowaniu tego artykułu wzięli udział Lauren Said-Moorhouse, Lauren Kent, Stephanie Halasz, Mick Krever, Niamh Kennedy, Joseph Ataman, Isa Soares i Tal Shalev z CNN.


RE: Kilka państw wyraziło zaniepokojenie udziałem Izraela w konkursie z powodu wojny w Strefie Gazy, wywołanej przez śmiertelny atak Hamasu na południowy Izrael 7 października 2023 roku


Październik 7 2023, co sie stalo, mało kto uwierzy...


Oct. 7 2023

HAMAS MASSACRE:

Documentation of Crimes Against Humanity

Zaleca się zachowanie szczególnej ostrożności podczas oglądania.

https://saturday-october-seven.com/?utm_source=copyUrl&utm_medium=share&utm_campaign=share&fbclid=IwY2xjawNL3V5leHRuA2FlbQIxMABicmlkETFET3NCelJ1V2hKVFA2aXRpAR7Xma_MVnl-fgkJd5UYkkySmatevFZqrfzM2X_Q8P7y9871JYWvVCXhS5WHfQ_aem_NmXuo3gLY69JuS2GSb-KJg#/civilsettlements/videos

Główne grupy stanowiące większość organizatorów i demonstrantów, którzy wspierali barbarzyństwo Hamasu przeciwko Izraelowi, to:

1) Radykalne grupy islamskie, które podobnie jak Islamska Republika Iranu po rewolucji 1979 r. uważają Izrael za „Małego Szatana”, a Amerykę za „Wielkiego Szatana”.

2) Amerykańskie grupy rewolucyjne, które kiedyś były powiązane z komunizmem, ale obecnie nazywają siebie radykalnymi socjalistami lub partiami robotniczymi. Ich celem jest obalenie naszego rządu i przyłączają się do każdego destrukcyjnego ruchu w nadziei zdobycia poparcia i wzbudzenia braku zaufania do amerykańskiej demokracji.

3) Staromodni antysemici, którzy nienawidzą wszystkiego, co jest związane z Żydami i wymyślają teorie spiskowe, które obwiniają „Żydów” za całe zło.

4) Pożyteczni idioci, którzy mają niewielką wiedzę lub nie mają jej wcale, ale maszerują krok w krok ze wszystkimi „przebudzonymi”, „twardo lewicowymi” i „antykolonialnymi” sprawami, bazując na teorii, że „jeśli to lewicowe, to musi być słuszne”.

Przypomnijmy, że te protesty rozpoczęły się, zanim Izrael przeprowadził kontratak na Hamas. Wybuchły w pełni już 8 października, mimo że wciąż zbierano i liczono ciała 1200 zamordowanych Izraelczyków, w tym spalonych żywcem dzieci, oraz identyfikowano około 240 zakładników wziętych przez Hamas do Gazy. Demonstracje te nie były przeciwko izraelskim działaniom wojskowym w Gazie, bowiem te jeszcze się nie rozpoczęły. Potem widzieliśmy kolejne.Ponizej, analogicznie. Mało kto uwierzy, a jednak. Szwagrony muzułmanskich drani pelno w salonie.

---


Eternity
O mnie Eternity

Try to be Meraki, - means “to do something with soul, creativity, or love”

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (33)

Inne tematy w dziale Kultura