Wróciłem właśnie z delegacji i czytam sobie prasę:
http://www.pb.pl/2/a/2010/07/07/Calkowity_dlug_Polski_moze_przekraczac_220_proc__PKB
Nie zgadzam się z twierdzeniem, że jest fatalnie. Kto zna się na finansach wie jak łatwo manipulować danymi.
No więc pytanie brzmi - kto ma rację?
Opcje:
a) minister Rostowski mówi prawdę - dług publiczny wynosi około 50 procent PKB
b) NBP prawidłowo szacuje dług publiczny Polski - około 220 procent PKB;
Link powyżej.
c) prawda leży pośrodku - a więc niedalego 50+ (170/2) = 50 + 85 = 135 procent PKB.
Ale co to oznacza dla mnie i dla Was?
W momencie "zdiagnozowania" Greckiego pacjenta sytuacja wyglądała tak (dane Komisji Europejskiej):
2009 - 112,6 procent PKB.
2011 - prognoza - 135 procent PKB
500 dni z życia "tonącego" okrętu?


Komentarze
Pokaż komentarze