Eurybiades Eurybiades
444
BLOG

Prawa strona - dobra, lewa - nie koniecznie; wrażenia po rozpoczęciu RBN

Eurybiades Eurybiades Polityka Obserwuj notkę 40

      Zauważmy taką prawidłowość:  jeździmy prawą stroną ulicy, a lewą - nie;  o człowieku porządnym powiadamy, że jest prawy - nigdy, że lewy.  W jednym z regionów Polski mówi się:  - mosz prawie !  - a to znaczy, że masz rację.  Najszlachetniejszy z grzybów nazywamy prawdziwkiem, a ręka prawa - poza nielicznymi odstępstwami od normy - jest silniejsza i zręczniejsza od lewej.  Podajemy dłoń prawą, a w dawnej Polsce próba podania lewej była zniewagą prowadzącą do śmiertelnej rozprawy.  Czym jest prawo - wiadomo, a czym lewy interes czy lewizna - też.  A w ruchu drogowym:  prawoskręt jest bezpieczniejszy od lewoskrętu.  Dla okazania komuś szacunku sadza się go po prawej stronie, a nie - lewej.  Wypada jeszcze przywołać takie słowa, jak:  sprawić, naprawić, prawda;  one też mają ten sam rdzeń, co wymienione poprzednio.  No i jeszcze - wspomniana w pierwszym zdaniu  "prawidłowość".

   Co z tej wyliczanki wynika?  - ano to, że wszystko co dobre, słuszne i korzystne kojarzy się z prawą stroną;  z lewą - nic zgoła.  Był jeden, co nawoływał:  "Kto tam szagajet prawoj?!  Lewoj, lewoj!" - ale skończył tak, że nikomu nie życzę.  A skoro tak - czy to wszystko nie prowadzi do wniosku, że i poglądy prawicowe są lepsze, a właściwie  - bardziej naturalne, niż lewicowe?  Moim zdaniem -  bez najmniejszej wątpliwości.  A od pewnego czasu nurtuje mnie w dodatku pytanie, czy my - prawicowcy wyróżniamy się na pierwszy rzut oka na tle tych, co po lewej stronie?  Onegdaj mieszkająca nieopodal mojej sadyby pani, znana mi tylko z widzenia, zaczepiła mnie na ulicy prosząc o potwierdzenie jej podejrzeń co do moich poglądów;  mianowicie - uważała, że są prawicowe.  Mieszkam w miasteczku po środku Trójmiasta, więc - statystycznie rzecz ujmując - dużo bardziej prawdopodobne byłoby, że spoglądam w lewą stronę.  Wspomniana pani trafiła jednak w dziesiątkę, a jej podejrzenia nie brały się pewnie stąd, że szedłem prawym chodnikiem i zakupy niosłem w prawej ręce.

   Coś więc niewątpliwie jest na rzeczy i niewykluczone, że poniższy przykład może być tu pożyteczny:  posiedzenie RBN  - Prezydent kompetentnie wypowiada się w ważnych dla kraju sprawach;  w tym czasie Premier opycha się ciasteczkami, jak piąte dziecko stróża, co się dorwało pierwszy raz w życiu do słodyczy - a szef MSZ z Marszałkiem Sejmu szepczą sobie do uszu śmiejąc się, bo to pewnie dowcipy.  Wychodzi na to, że jak najsłuszniej zostali posadzeni po lewej stronie Prezydenta, a nie po prawej - jak również na to, że osobie o orientacji prawicowej korzystne zaprezentowanie się na lewicowym, albo prościej rzecz ujmując - lewym tle, przychodzi bez trudu.

Eurybiades
O mnie Eurybiades

Konserwatysta

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (40)

Inne tematy w dziale Polityka