Postanowiłem zabrać się za coś czego nie widzę w prasie "poważnej". Media publikują sondaż za sondażem i bezrefleksyjnie je komentują. Kreują rzeczywistość zamiast ją komentować.
To czego nie robią - niemal nigdy - to porównanie do sondaży publikowanych w innych gazetach - zamawianych w innych sondażowniach.
Zrobię to więc za nich i będę robił w przyszłości. Będę takim skormnym "sondaż keeper" ;-).
Pod przeglądem - z czystej ludzkiej złośliwości - zamieszczę co ciekawsze "wnioski" dziennikarzy jakie wysnuli na ich bazie - oszczędzę polityków i blogerów.
Sondaż numer 1 - GfK Polonia
Data:10-13 lutego
Pracownia: GfK Polonia
Zlecający: Rzeczpospolita
Opis metody:
"Badanie zostało przeprowadzone w dniach 10-13 lutego na próbie 995 osób. Wyniki sondażu odnoszą się tylko do osób, które deklarują uczestnictwo w wyborach oraz wskazują partię. Rezultaty badania nie uwzględniają osób wahających się, czy w ogóle iść do urn i tych niezdecydowanych, na kogo oddać głos."
Wyniki:
PO 45%
PiS 30%
SLD 12%
Sondaż numer 2 - CBOS
Data: 3-9 lutego
Pracownia: CBOS
Zlecający: nie jestem pewien - znalazłem na TVN24
Opis metody:
"Badanie przeprowadzono w dniach 3-9 lutego 2011 roku na liczącej 1002 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski."
Wyniki:
PO 37%
PiS 20%
SLD 12%
Sondaż numer 3 - Homo Homini
Data: 11 lutego
Pracownia: Homo Homini
Zlecający: Polskie Radio
Opis metody:
"Według sondażu, gdyby wybory odbyły się w ten weekend, frekwencja wyniosłaby 54,9 proc. (spadek o 2,7 pkt proc.).Homo Homini przeprowadził badanie telefoniczne w piątek, 11 lutego, na reprezentatywnej grupie 1081 Polaków."
PO 32%
PiS 28%
SLD 16%
| Pracownia/Partia | GfK Polonia | CBOS | Homo Homini | Największa różnica | Średnia |
| Platforma Obywatelska | 45% | 37% | 32% | 13% | 38% |
| Prawo i Sprawiedliwość | 30% | 20% | 28% | 10% | 26% |
| Sojusz Lewicy Demokratycznej | 12% | 12% | 16% | 4% | 13% |
Errata dla:
a) ludzi którzy i tak mnie zaatakują;
b) mniej spostrzegawczych;
c) będących w pośpiechu.
CELOWO NIE WSTAWIŁEM wyników pozostałych partii. Proszę przeczytać całą notkę - analizuję różnice w wynikach PO oraz PiS :-) Czekam na wyjaśnienia "ekspertów". Podpisano wasz dyletant ;-)
Wnioski
Sprawa sondaży i ich wiarygodności była - zwłaszcza tutaj na Salonie 24 szeroko dyskutowane przez zawodowców (jak Norbert Maliszewski). Ja jestem amatorem. Moje wnioski są wnioskami amatora. Na studiach zdałem egzamin ze statystyki i to tyle jeżeli chodzi o przygotowanie fachowe.
Jednak posiadam pewną cechę - a mianowicie skromną inteligencję. Powyżej przytoczyłem trzy badania przeprowadzone w tym samym czasie na podobnej próbie. Przeprowadzone przez "zawodowych" badaczy którzy powinni mieć wiedzę fachową w tym zakresie w "małym palcu" u stopy.
Tymczasem co widzę: PO cieszy się poparciem albo 45% albo 32%. PiS albo 30% albo 20%. Róznica między PO a PiS to albo 17% według CBOS albo 4% według Homo Homini.
Błąd statystyczny - zwykle wynosi 3%. O co więc chodzi?
Czy badacze są tak nierzetelni? Czy może badania są z powodów jakich nie znam jednak manipulowane?
I wreszcie - czemu w poważnych mediach ten temat teraz - kiedy ważą się losy naszego kraju - w obliczu niepokojącej inflacji, zadłużenia Polski i wyborów w perspektywie paru miesięcy - nie dyskutuje się tego "poważnie"?
Dziennikarze i politolodzy
Zamiast poważnej dyskusji - czego jak napisałem nie oczekuję od polityków (to ich zawód i nie mogą mówić co myślą) ani blogerów (bo my to robimy dla siebie a nie zawodowo) dostajemy "papkę". Dostanie się także politologom.
Obiecane - złośliwie wybrane komentarze. Aby notka była przejrzysta linki podaję jako odnośniki. Przyjemnej lektury. Bo ja mam mdłości.
Platforma jednak nie dołuje w sondażach - w lutym partie stabilne
Koniec. Może ktoś odpowie mi na proste pytanie: dlaczego obserwujemy to zjawisko od lat i to jest nadal tolerowane? Czy już manipulacja czy tylko przedstawienie w cyrku?



Komentarze
Pokaż komentarze (13)