32 obserwujących
192 notki
526k odsłon
1771 odsłon

Kryzys w Wenezueli problemem w skali kontynentalnej

Wykop Skomentuj43

Setki milionów mieszkańców Ameryki Południowej oczekuje z coraz to większym niepokojem na rozwój sytuacji związanej z pogłębiającym się z każdym kolejnym dniem kryzysem polityczno gospodarczym w Wenezueli. Kraju, który każdego dnia opuszcza ponad 5 000 mieszkańców. Uciekających przed głodem, brakiem jakiekolwiek opieki medycznej i brakiem perspektyw przetrwania. Powoduje to kryzys humanitarny na skale, być może niespotykaną wcześniej.

Pogłębiający się w Wenezueli kryzys, dotyka bowiem od wielu lat nie tylko samych mieszkańców Wenezueli. Dotyka również w coraz to większym stopniu i zakresie, nie tylko kraje bezpośrednio sąsiadujące z Wenezuelą, ale i większości krajów Ameryki Południowej. Przenosząc się i przynosząc niepokój i kłopoty bardzo szybko do wielu krajów Ameryki Środkowej.

To sprawia, że mamy do czynienia z kryzysem humanitarnym w skali nie tylko międzynarodowej, ale i kontynentalnej. Skali - liczonej w milionach uchodźców.

Gigantycznych rozmiarów ciężar związany z przyjęciem na swoje terytoria milionów uciekinierów z Wenezueli, obciąża oczywiście w największym stopniu bezpośrednio sąsiadujące z Wenezuelą kraje. Jednakże, zarówno gigantyczna skala, jak i przedłużający się czas trwania tego zjawiska, sprawia i przyczynia się do zagrożenia stanu i równowagi ekonomiczno gospodarczej całego kontynentu.

Zatrzymajmy się tu na moment, próbując ustalić o jakich liczbach mówimy. Nie będzie to jednak zadaniem łatwym głównie z powodu braku wiarygodnych i potwierdzonych danych. Szczególnie i głównie dlatego, że minimum 5 letni proces opuszczania Wenezueli przez jej mieszkańców (skala masowa) w pierwszej fazie tego zjawiska, praktycznie nie będąc śledzonym, nie był odpowiednio monitorowany przez ONZ, jak i nie był przez inne, zajmujące się tego typu statystykami organizacje i instytucje międzynarodowe.

Pomimo tego, już teraz jest wiadomym, że łączna ilość uciekinierów/uchodźców z pogrążonej w kryzysie Wenezueli, licząc jedynie od roku2014/2015 stawia Wenezuelę 4 miejscu statystyk, dotyczących zjawiska uchodźstwa z kraju urodzenia i zamieszkania. Należy tu zauważyć i podkreślić szczególnie dwie zasadnicze kwestie.

Pierwsza, dotyczy wystąpienia zjawiska masowego opuszczania własnego kraju przez Wenezuelczyków, bez zaistnienia stanu zagrożenia życia w wyniku trwania konfliktu militarnego (wojny) - jak było w przypadku Iraku, Afganistanu czy Syrii.

Druga kwestia, dotycząc samej natury masowego podejmowania decyzji o opuszczeniu kraju, czyli bezpośrednich powodów i motywacji, pomimo kwestii pierwszej, wskazuje jednak na ten sam powód.

Różnica polega jedynie na tym, że zagrożenie życia, powodowane jest pośrednio, przez i poprzez brak faktycznego dostępu żywności i leków w kraju, gdzie kryzys ekonomiczno/gospodarczy doprowadził w ciągu zaledwie kilku lat do zabójczej dla zamieszkujących ten kraj ludzi -------> 6 cyfrowej inflacji!

To bowiem właśnie wspomniana himalajskich rozmiarów inflacja, spowodowała ucieczkę już ponad 3 milionów mieszkańców Wenezueli, i ta sama inflacja, powoduje, że do końca tego roku, według najprawdopodobniej i tak mocno zaniżonych prognoz i obliczeń ONZ (o czym będzie za chwile) - liczba ta z łatwością może przekroczyć 5 milionów ludzi. Trudno jest bowiem przyjąć za zgodne z stanem faktycznym i wiarygodne liczby podawane nam przez Organizacje Narodów Zjednoczonych w raportach generowanych przez poszczególne biura tej organizacji. ONZ opanowanego od dekad przez zaślepionych ideologią marksizmu pracowników. Zaślepionych, daleko poza wszelkie granice prawdy i logiki w sytuacji, kiedy wspomniane "raporty" potrafią i de-facto są z sobą całkowicie sprzeczne w wnioskach.

Podawane zaś przez ONZ "liczby", nie tyle różnią się od siebie w tysiącach (normalne granice statystycznych błędów) ale różnią się od od siebie w milionach!

Co zdecydowanie wykracza całkowicie poza wszelkie statystyki, przekraczając jednocześnie wszelkie granice rozumu, a nawet i samej ludzkiej przyzwoitości. Przekraczając i wykraczając nie tylko poza granice normalnego kłamstwa w warunkach politycznej manipulacji, ale nawet podstaw tzw. zdrowego rozsądku.

O czym teraz pisałem zapytacie zapewne. 

Otóż, pisałem o tym, że jeszcze w kwietniu 2015 roku, czyli bezsprzecznie już w okresie czasu, kiedy Wenezuela była już całkowicie pogrążona w narastającym kryzysie gospodarczo/społecznym, powodującym już wtedy, bardzo widoczne i coraz to bardziej uciążliwe dla pozbawionych dostępu, nawet i do podstawowych artykułów spożywczych, nie mówiąc tu nawet o narastających z każdym nieomal dniem, kłopotach obywateli w dostępie do opieki medycznej wymiarze elementarnie podstawowym, FAO (The Food and Agriculture Organization) czyli jedna z agencji Organizacji Narodów Zjednoczonych, chwaląc i wynosząc pod niebiosa plany walki z głodem i biedą nie kogo innego, jak Hugo Chavez - stawiała Ameryce Południowej, Ameryce Środkowej, Ameryce Północnej i światu - za wzór do naśladowania rząd Wenezueli.

Wykop Skomentuj43
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka