folt37 folt37
310
BLOG

PiS niszczy kulturę polityczną w Polsce

folt37 folt37 PiS Obserwuj temat Obserwuj notkę 22

Niewystarczający poziom kultury politycznej w Polsce jest faktem. Efektem tego jest także niski jej poziom w sejmie i generalnie w elitach władzy począwszy od języka towarzyskiego („Sowa i Przyjaciele”) po kulturę języka i zachowań na forum publicznym i w mediach.

Takie ludowo swojackie postawy elit politycznych (i nie tylko tych) generuje lekceważący stosunek społeczeństwa do polityków, z których wyłaniana władza jest tak samo lekceważona

Pamiętamy ten lekceważący stosunek medialny do wszystkich prezydentów III RP począwszy od Wałęsy po obecnego prezydenta Andrzeja Dudę. Pamiętamy oburzenie PiS z braku nie okazywania należytego szacunku śp. prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu. Kiedy zwracano uwagę politykom PiS na przypadki obrażania prezydenta Komorowskiego oni zawsze ripostowali zwracającym uwagę, dlaczego nie reagowano, kiedy obrażano Lecha Kaczyńskiego.

Wczoraj byliśmy świadkami 8 godzinnego spektaklu władz państwa polskiego urządzonego w ramach nieustającej kampanii deprecjonowania politycznej pozycji Donalda Tuska, dwukrotnego premiera III RP i przewodniczącego - już w drugiej kadencji - Rady Europejskiej.  To wysokie stanowisko w Unii jest często określane mianem „Prezydenta Europy”.

Ów niski poziom kultury politycznej prezentowany przez polityków PiS bezmyślnie dezawuuje niepodważalny fakt wysokiego miejsca Donalda Tuska w panteonie polskich polityków, którzy z demokratycznego nadania narodu byli dwukrotnie zaszczyceni wyborem na premiera, a Wspólnota Europejska dopisała temu Polakowi kolejny zaszczyt wybierając Go jednomyślnie (tutaj wstydliwie pomijam sprzeciw rządu polskiego) na drugą kadencję przewodniczącego Rady Europejskiej. 

Jest to pierwsza w naszej historii tak spektakularnie wysoka ranga Polski na skalę Europejską zawdzięczana tej wybitnej polskiej postaci politycznej jaką jest bezsprzecznie Donald Tusk.

W tej sytuacji nie zrozumiałe jest zacietrzewiona niechęć   Jarosława Kaczyńskiego - mieniącego się polskim patriotą - do Donalda Tuska, którego owa wybitnie wysoka ranga w Europie nie jest przez polski rząd wykorzystywana, a wręcz przeciwnie dezawuując jego zasługi (Tuska) na polskim politycznym gruncie wyraźnie Polsce szkodzi.

Jest też intelektualną zagadką postawa p. Jarosława Kaczyńskiego, który wynosząc wysoko własne (i swojego brata) zasługi dla kraju choć dane mu było być polskim premierem zaledwie ½ kadencji (2o05/2007), a tragiczna katastrofa smoleńska uniemożliwiła Lechowi Kaczyńskiemu dokończenia jego politycznych planów.

Realia światowej polityki nie są dla Polski zbyt optymistyczne, dlatego Polska racja stanu wymaga stałego umacniania sojuszniczej integracji europejskiej, w której Polska ma wysoka pozycję także dzięki talentom politycznym Donalda Tuska i jego dużemu autorytetowi jako szefa Rady Europejskiej.

Dezawuowanie w Polsce pozycji Donalda Tuska i próby rozszerzania jej na Europę - odpartą solidarnie przez 27 krajów unijnych podczas wyborów Tuska na drugą kadencję RE - bardzo Polsce szkodzi, czego nie sposób nie widzieć.

Jeżeli jednak PiS tego nie widzi, to potwierdza tytułową tezę notki o braku należytej kultury politycznej, obejmującej także ocenną zdolność widzenia politycznego miejsca Polski w świecie bardzo pozytywnie obecnie kojarzonego z wybitną europejską (światową) rolą Polaka Donalda Tuska.

W imię interesu Polski PiS musi zrezygnować z politycznych osobistych niechęci wobec byłego dwukrotnego premiera III RP! 

folt37
O mnie folt37

Jestem absolwentem Politechniki Poznańskiej (inżynier elektryk - budowa maszyn elektrycznych). Staż pracy: 20 lat w przemyśle i 20 lat w administracji państwowej szczebla wojewódzkiego - transformacja gospodarki z socjalistycznej na rynkową.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Polityka