folt37 folt37
931
BLOG

Czy hierarchia Kościoła Katolickiego Polsce jest politycznie stronnicza?

folt37 folt37 Religia Obserwuj temat Obserwuj notkę 52

Piękno świąt Bożego Narodzenia jest powszechnie głoszone we wszystkich polskich świątyniach katolickich z przesłaniem pojednania, wzajemnego przebaczania sobie win z nadzieją na odrodzenie w nas wyrozumiałości dla niedoskonałości ludzkich postaw i szczere staranie się zrozumieć bliźnich o poglądach odmiennych od naszych.

Te piękne głosy słyszymy corocznie w uroczystych dniach świąt głównie właśnie Bożego Narodzenia, a także Wielkanocy.

Ileż to nadziei na zgodę narodową mieliśmy także przy innych podniosłych chwilach żeby przypomnieć śmierć Papieża Polaka, a także żałobę po tragicznej katastrofie TU 154 z 96 polskimi osobistościami na pokładzie z parą prezydencką na czele.

Jednak po kilku dniach takiej refleksyjnej zadumy wracaliśmy niczym bumerang do starych sporów, kłótni i nienawistnej retoryki wzajemnego obwiniani się o wszystko co najgorsze.

W świetle dokonywanych poprawek ustrojowych przez obecny obóz rządzący trudno o jednomyślność ocen tego zjawiska, tym bardziej, że obecna władza dezawuuje dorobek 28 lat III RP, co dotkliwie rani poczucie sprawiedliwości weteranów opozycji demokratycznej z PRL-u, która (opozycja) za ten opór zapłaciła wysoką ceną prześladowań, więzień i dotkliwych zwichnięć karier zawodowych. Oni właśnie z ryzykowną determinacją doprowadzili do pokojowego przejścia z komunistycznego totalitaryzmu do demokracji za ofiarowanie abolicji dla przedstawicieli autorytarnego systemu na rzecz ugodowego oddania władzy na rzecz demokratycznej transformacji.

Nawet jeśli krytyka tego porozumienia ma jakieś racjonalne podłoże argumentacyjne, to nie ma najmniejszych podstaw do jego dezawuowania absurdalnie nieprawdziwymi  zarzutami zdrady narodowej, esbeckiej zmowy, czy antynarodowego spisku elit solidarnościowych z komunistycznymi.

Atak obecnych władz na uczestników Okrągłego Stołu, organizowanego za akceptacją Kościoła Katolickiego w Polsce z udziałem biskupa  Jerzego Dąbrowskiego i ks. Alojzego Orszulika (późniejszego biskupa), a także Kościoła Ewangelicko Augsburskiego reprezentowanego przez biskupa Janusza Narzyńskiego, jest najlepszą rekomendacją słuszności tego przedsięwzięcia. To jest najbardziej wiarygodne świadectwo politycznej trafności tej inicjatywy.

Serce polskich katolików, orędowników tej narodowej ugody bardzo boli, kiedy słyszą dzisiaj – z milczącą zgodą Kościoła Katolickiego – jak rządy Prawa i Sprawiedliwości niesprawiedliwie dezawuują ów chrześcijański, okrągłostołowy jasny punkt polskiej historii?

Co mają myśleć ci katolicy kiedy niedawno słyszeli ostre upominanie b. prezydenta RP Bronisława Komorowskiego  – włącznie z propozycją ekskomuniki – ze strony ważnego polskiego biskupa za prezydenckie stanowisko  w sprawie In vitro, co w zestawieniu do dzisiejszych pochwał  ze strony wielu biskupów PiS i prezydenta Andrzeja Dudy, permanentnie nie przestrzegających Konstytucji III RP, której przysięgali wierność z Bogiem na ustach budzi duże zdziwienie.

Notkę tę piszę bez dokładnej analizy treści biskupich homilii z tegorocznych pasterek niemniej wyjątkowo niepojący jest głos abp Sławoja Leszka Głódzia, który bezrefleksyjnie powiedział:

Polskich spraw nie rozstrzygnie ani ulica, ani zagranica, Ani ręka podniesiona w  Brukseli i wymierzona przeciw rozporządzeniom w Polsce. Ani poklask dla decyzji, które negują suwerenność naszego ustawodawstwa”

https://wpolityce.pl/kosciol/373509-wazna-homilia-abp-glodzia-na-pasterce-polskich-spraw-nie-rozstrzygnie-ani-ulica-ani-zagranica

Jeżeli hierarcha KK, arcybiskup, członek Episkopatu Polski nie dostrzega rażących sprzeczności z konstytucją, owych „rozporządzeń w Polsce” to znaczy, że akceptuje jej łamanie przez polskie władze od Sejmu, przez prezydenta do rządu, co dowodzi o wyzbyciu się przez niego moralnej i katolickiej wrażliwości na  łamanie przysiąg złożonych na tę konstytucję.

Tacy hierarchowie nie mogą być uznawani za pasterzy wszystkich polskich katolików, bo to antychrześcijańska postawa wspierająca zło wbrew biskupiej godności. To rzuca cień na autorytet stanu kapłańskiego i podważa zaufanie wielu milionów polskich katolików do Kościoła jako takiego. 

Skutek takich biskupich (i kapłańskich) postaw jest wyjątkowo szkodliwy głównie dla idei powszechności Kościoła*, bo zakłóca  podniosłość  liturgii mszalnych złym słowem obecnym w homiliach z wyrazistym akcentem sympatii do jednej tylko opcji politycznej, a tym samym zrażając do Kościoła katolików o poglądach innych.

Czy ta postawa ważnego hierarchy KK w Polsce uprawnia do  tytułowego pytania: „Czy hierarchia Kościoła Katolickiego Polsce jest stronnicza”?

Moim zdaniem uprawnia, z powodu bezkrytycznego wspierania przez wielu biskupów obecnego obozu rządzącego świadomie łamiącego praworządność w Polsce!

 

*Kościół jest katolicki. Katolikos -- greckie słowo -- to powszechny. Co to znaczy? To znaczy, że Kościół jest otwarty na każdego człowieka, że w Kościele jest miejsce dla każdego człowieka. Ewangelia jest jedyną Księgą na świecie, która może być odczytana i zrozumiana bez żadnego komentarza w każdym zakątku naszego globu.

http://mateusz.pl/ksiazki/es-uwk/es-uwk_i_11.htm

folt37
O mnie folt37

Jestem absolwentem Politechniki Poznańskiej (inżynier elektryk - budowa maszyn elektrycznych). Staż pracy: 20 lat w przemyśle i 20 lat w administracji państwowej szczebla wojewódzkiego - transformacja gospodarki z socjalistycznej na rynkową.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (52)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo