29 obserwujących
1647 notek
1102k odsłony
1503 odsłony

Prezydent Europy na prezydenta Polski

Wykop Skomentuj128

Dwie Ostatnie wizyty w Ojczyźnie przewodniczącego Rady Europejskiej /prezydenta Europy/, byłego dwukrotnego premiera Polski Donalda Tuska wywołały popłoch w szeregach obozu rządzącego w Polsce w stopniu bliskim panice okazanej psuciem dobrego obyczaju politycznego wobec konkurenta. 

 Zaczęło się od minimalizowania frekwencji zwolenników Koalicji Europejskiej w marszu „Polska w Europie” /na którym przemawiał Tusk/ z 45-ciu tysięcy uczestników (wg ratusza) do 7-miu tysięcy (według Brudzińskiego).

Żałośnie dezawuującym tonem pomniejsza obecność Donalda Tuska na wiecu Koalicji Europejskiej euro poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk, /niedawno członek PSL, a wcześniej reżymowego ZSL/ który pociesza obóz rządzący słowami:

*Kulminującym punktem wczorajszego marszu zakończonego na Placu Konstytucji miały być wystąpienia przywódców partii politycznych tworzących Koalicję Europejską, no i wystąpienie przewodniczącego Rady Donalda Tuska.

*Nie wyszło wtedy, nie wyszło jeszcze kilka innych razy ale co jakiś czas Tusk wizytami w Polsce i przemówieniami kierowanymi do swoich zwolenników, testuje czy powstają warunki, które umożliwiłby mu powrót do krajowej polityki.

*Wczoraj także próbował porwać wspomniane „tłumy”, atakiem na obecny rząd straszeniem PiS-em i jawnym już zaangażowaniem politycznym po stronie obecnej opozycji, ale i tym razem także, wypadło to blado”.

https://wpolityce.pl/polityka/447209-ostatnie-podrygi-niechcianej-ostrygi-kolejny-wyklad-tuska

Strach przed Tuskiem ma tak wielkie oczy, że znany antagonista przewodniczącego Rady Europejskiej Saryusz Wolski (który sromotnie przegrał wybory z Tuskiem na drugą kadencję przewodniczącego RE) przemilcza meritum przemówienia Tuska takim płytkim komentarzem:

Artykuł 15 ust. 6 Traktatu o UE mówi, że nie powinien pełnić funkcji publicznych. To jest de facto pełnienie funkcji publicznej, chociaż nieformalnie, więc nie gwałci litery, ale gwałci ducha Traktatu. A poza tym to jest wbrew wszelkim regułom funkcjonowania Unii Europejskiej - ocenił.

- Dzisiaj w Warszawie to już było apogeum. Pójść w marszu wyborczo-partyjnym i wygłosić płomienne przemówienie na rzecz zwycięstwa jednej strony, to naprawdę jest złamanie wszelkich reguł, jeśli chodzi o tę funkcję - dodał były rywal Tuska w wyborach na przewodniczącego Rady Europejskiej”.

ttps://www.rp.pl/Prawo-i-Sprawiedliwosc/190519414-Saryusz-Wolski-Wystapienie-Tuska-na-marszu-KE-nie-gwalci-litery-ale-gwalci-ducha-Traktatu-o-UE.html

Zastanawiające jest, że nikt z PiS nie ustosunkował się merytorycznie do przemówienia Tuska, który pytał:

Czy warto podjąć ryzyko głosowania na tych (PiS), którzy dzisiaj prezentują się jako Europejczycy z nadzwyczajnym entuzjazmem, ale ten entuzjazm ma raptem dwa tygodnie”. – Krzycząc „prawo”, gwałcili konstytucję, krzycząc „sprawiedliwość”, niszczyli polskie sądy, mówiąc o skromności, głośno wykrzykiwali „te pieniądze nam się po prostu nalezą”. A więc jeśli tak samo chcą potraktować naszą europejskość, jak potraktowali konstytucję, sądy i własne deklaracje dotyczące skromności i uczciwości, to znaczy, że ten wybór jest naprawdę bardzo poważny – przekonywał.

Ta merytoryczna krytyka obecnego obozu rządzącego ze strony Tuska - oparta na trwającym badaniu praworządności w Polsce przez TSUE i KE - nie spotkała się z polemiką liderów PiS poza w/w złośliwostkami Kuźmiuka i Wolskiego.

Tymczasem Brytyjczycy chwalą Tuska za jego wyważoną politykę w sprawie Brexitu, co spotyka się z wielkim uznaniem obywateli brytyjskiej wspólnoty, masowo wyrażone w Internecie takimi choćby spektakularnymi propozycjami: „Zostanie pan naszym premierem?”, albo: „przywrócił mi Pan wiarę w Donaldów /aluzja do Trumpa/”.

Czas więc odkłamać negatywną kompanię polskiego obozu rządzącego skierowaną przeciwko Tuskowi, mającą w oczach polskich wyborców zdezawuować jego zasługi dla Polski i Europy, co na szczęście nie umniejsza jego popularności w kraju (tłumy na wiecu Koalicji Europejski).

Nikt też nie umniejszy dorobku Donalda Tuska, który w polskiej polityce był najskuteczniejszym przywódcą rządzącego /przez dwie kolejne kadencje/ obozu politycznego z wielkim dorobkiem:

„W 2007 r. po trudnej kampanii Donald Tusk odniósł zwycięstwo nad rządzącą partią prawicową i został premierem. Urząd sprawował przez 7 lat, co czyni go najdłużej urzędującym premierem demokratycznej Polski i pierwszym, który doczekał się reelekcji. Podczas tych 7 lat Polska utrzymała wzrost gospodarczy: w czasach kryzysu gospodarka urosła o niemal 20%, co w skali Europy jest rekordem. W 2014 r. Donald Tusk został wybrany na przewodniczącego Rady Europejskiej, a w 2017 r. wybrany ponownie – na drugą 2,5-letnią kadencję”.

https://www.consilium.europa.eu/pl/european-council/president/biography/

Wykop Skomentuj128
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka