28 obserwujących
1634 notki
1092k odsłony
666 odsłon

Dwa polityczne fronty burzowe nad Polską

Wykop Skomentuj50

image

W dniach 13–14 czerwca 2019 r. odbyła się konferencja pt. „Kontrowersje 30-lecia. Czy była modernizacyjna alternatywa?”, zorganizowana przez Fundację Batorego, gdzie głównym referentem był prof. Stanisław Gomułka - wybitny ekonomista - przeciwstawiający się politycznym krytykom „Planu Balcerowicza”. Referent był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Finansów, doradcą ministra finansów i prezesa NBP, w latach 90. uczestniczył w negocjacjach na temat redukcji polskiego długu na Zachodzie

Tezy jego wysępienia udowadniały, że w latach 90 - tych polskiej transformacji gospodarczej nie było żadnej innej alternatywy modernizacyjnej. wobec planu Balcerowicza

Po pierwsze, w roku 1989 Polska znajdowała się w stanie wyjątkowo głębokiego kryzysu gospodarczo-finansowego, którego skala przewyższała to, z czym zmagały się inne europejskie kraje realnego socjalizmu.

Po drugie, pomimo tego kryzysu tzw. recesja transformacyjna, nieunikniona w reakcji na konieczną liberalizację cen i rozpad RWPG, była w Polsce – w porównaniu z sytuacją w innych krajach obozu wschodniego – najmniejsza i najkrótsza. A wzrost PKB na mieszkańca w relacji do poziomu w krajach Europy Zachodniej i USA był w omawianym 30-leciu, licząc według siły nabywczej, historycznie wyjątkowo duży, bo z poziomu 30-40 proc. w roku 1989 podskoczył do około 50-60 proc. teraz.

Prof. Gomułka wspomina śp. Karola Modzelewskiego stanowczego kontestatora Planu Balcerowicza, takimi słowami: „Historyk i współzałożyciel III RP Karol Modzelewski, początkowo ostry krytyk realizowanej polityki gospodarczej, w końcu uznał, że alternatywy ani w roku 1989, ani później nie było. Podzielam ten pogląd”.

http://wyborcza.pl/7,75968,24950341,nie-taki-balcerowicz-straszny-jak-go-maluja.html

Tak więc zasługą polskiego postępu transformacyjnego lat 1989 - 2015 była demokracja liberalna przywracająca w Polsce gospodarkę rynkową na fundamencie własności prywatnej, główną siłę gospodarczą Polski stanowiącą o sukcesie dzisiejszego, naszego poziomu gospodarczo cywilizacyjnego. Obecnie 5,6 mln osób tego sektora wytwarza połowę PKB Polski.

W ciągu ostatnich 28 lat byliśmy najszybciej rosnącą gospodarką naszego regionu oraz jednym z najszybciej rosnących krajów UE. Jeszcze w 1989 roku według szacunków Conference Board PKB na mieszkańca Polski wynosiło tylko 34% poziomu niemieckiego, a Polska była najbiedniejszym spośród państw dzisiejszej UE. W ciągu 28 lat szybki wzrost gospodarczy pozwolił na zmniejszenie luki dochodowej w relacji do Niemiec (w 2017 roku PKB na mieszkańca Polski stanowiło już 59% ich poziomu) oraz wyprzedzenie szeregu krajów (Bułgarii, Chorwacji, Rumunii, Łotwy, Grecji, a według szacunków Komisji Europejskiej także Węgier).

http://www.egospodarka.pl/150121,5-6-mln-osob-wytwarza-polowe-PKB-Polski,1,39,1.html

Ten sukces naszej transformacji nie byłby możliwy bez reguł wolnorynkowej, liberalnej gospodarki oraz wolności obywatelskich obejmujących całokształt stosunków społecznych w sferze światopoglądowo obyczajowej, a wynikającej wprost z liberalizmu tak zdefiniowanemu:

„Liberalizm (łac. liberalis – wolnościowy, od łac. liber – wolny) – ideologia i kierunek polityczny, według którego wolność jest nadrzędną wartością, ma charakter indywidualistyczny i przeciwstawia się kolektywizmowi. Innymi wartościami cenionymi przez liberałów są wartości demokratyczne i prawa obywatelskie czy własność prywatna i wolny rynek”

Kiedy powyższe walory liberalizmu skonfrontujemy z definicją nacjonalizmu pojmiemy źródło konfliktu wyznawców tych ideologii:

                                                                                                                                                                                  „Nacjonalizm jest przekonaniem według którego interes własnego narodu jest nadrzędny wobec interesu jednostki, grup społecznych, czy społeczności regionalnych. Naród jest uznawany za najwyższego suwerena państwa, a państwo narodowe za najwłaściwszą formę organizacji społeczności, złączonej wspólnotą pochodzenia, języka, historii i kultury. Nacjonalizm przedkłada interes własnego narodu nad interesami innych narodów[a], zarówno wewnątrz kraju (mniejszości narodowe lub etniczne) jak i na zewnątrz (narody sąsiednie)[4]. Skrajną odmianą nacjonalizmu jest szowinizm”.

Czyli krótko mówiąc nacjonalizm jest wrogiem pluralizmu, bo preferuje cechy nacyjne swojego „plemienia” nad interesami innych nacji, co było podstawową polityczną cechą niewolnictwa i kolonializmu. Współczesny nacjonalizm - choć nieco zliberalizowany - nie wyzbył się cech nienawiści do innych ras i narodowości, czego dowody obserwujemy także w Polsce w nierzadkich przypadkach poniżającego (lekceważącego) traktowania ludzi różniących się od nas kolorem skóry, wyznaniem. czy obyczajami niewybrednie je poniżając.

Takie cechy narodowo społeczne są w ostrym konflikcie z liberalno demokratycznym pluralizmem Zachodu, znoszącym owe zróżnicowania jako cywilizacyjny przeżytek niegodny „majestatu” człowieczeństwa.

Wykop Skomentuj50
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Gospodarka