66 obserwujących
1230 notek
1220k odsłon
  2036   0

O hipokryzji posłów i ministrów PiS

W wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów znalazło się omówienie projektu wniesionego przez min. Piontkowskiego z MEiN o następującej treści:

"3. Wyodrębnienie w ramach czasu pracy nauczycieli czasu na konsultacje dla uczniów i ich rodziców

Celem projektowanej nowelizacji ustawy – Karta Nauczyciela jest również zagwarantowanie uczniom i ich rodzicom możliwości konsultacji z nauczycielem. (...) W związku z potrzebą zagwarantowania uczniom i ich rodzicom możliwości konsultacji z nauczycielem, ta część czasu pracy nauczyciela zostanie doprecyzowana poprzez wskazanie, że w jej ramach nauczyciel będzie obowiązany do dostępności w szkole w wymiarze 1 godziny na tydzień, a w przypadku nauczyciela zatrudnionego w wymiarze niższym niż 1/2 obowiązkowego wymiaru zajęć – w wymiarze 1 godziny na 2 tygodnie. " Wszystko to oczywiście "w ramach czasu pracy nieprzekraczającego 40 godzin na tydzień oraz ustalonego wynagrodzenia"

https://www.gov.pl/web/premier/projekt-ustawy-o-zmianie-ustawy--karta-nauczyciela-oraz-ustawy-o-dochodach-jednostek-samorzadu-terytorialnego

Widać więc, że dzielny minister Czarnek wraz ze swoim równie dzielnym wunderteamem z Al. Szucha nie poddają się i usiłują za wszelką cenę wcisnąć do szkół darmowe godziny pracy dla nauczycieli. Nie da się 8 - jak planowali poprzednio - to, naśladując PO chociażby jedną w ramach nowelizacji, którą min. Piontkowski określił w senacie następującymi słowy: " Będziemy proponowali stosunkowo niewielkie zmiany w awansie zawodowym w oddzielnej ustawie "

Czarnek ze swoim wunderteamem uparcie naśladują politykę oświatową PO, warto więc przypomnieć jak PiS reagował na tę politykę gdy była ona wprowadzana:

""Godziny karciane" (to od Karty Nauczyciela) lub "darmocha" (bo nauczyciele nie otrzymują za nie pieniędzy) - tak o dodatkowych lekcjach mówi się w pokojach nauczycielskich. Obowiązek pracy o jedną godzinę dłużej w tygodniu ministerstwo edukacji nałożyło w ubiegłym roku. W tym roku w podstawówkach i gimnazjach są to już dwie godziny tygodniowo.

- To łamanie standardów państwa demokratycznego, w którym za pracę przysługuje płaca - uważa Barbara Nowak, dyrektor SP nr 85 w Krakowie oraz prezes Towarzystwa Nauczycieli Szkół Polskich. To właśnie TNSP (zrzeszające ponad tysiąc pedagogów głównie z Małopolski, Mazowsza i Dolnego Śląska) postanowiło walczyć z "karcianymi godzinami" w TK. By samodzielnie złożyć tam wniosek, musiałoby zebrać pod nim 100 tys. podpisów. Dlatego w imieniu nauczycieli o zbadanie sprawy wystąpili posłowie PiS.

- Podjęliśmy się tej roli, bo te godziny są niezgodne z konstytucją - mówi prof. Ryszard Terlecki, poseł PiS. "

http://www.webon.pl/solidarnosc-krakow/darmowelekcje.pdf

Kim jest mężna Barbara Nowak tak dzielnie walcząca z PO o prawa nauczycieli? Tak, tak, to ta sama Barbara Nowak, słynna kurator małopolska, była dyrektor SP nr 85 w Krakowie. Jeśli tylko PiSowi uda przepchnąć się nowelizację, to mężna, wrażliwa i walcząca o prawa kurator Nowak będzie ścigała ludzi za nie odrabianie darmowej pańszczyzny, pewnie równie dzielnie i zaangażowanie jak wcześniej tę pańszczyznę zwalczała.

Przewidziana w art.42 ust. 2 pkt 2 li. a i b Karty Nauczyciela obowiązkowa godzina lub dwie godziny zajęć nie jest więc tylko prostym, mechanicznym przesunięciem proporcji między różnymi rodzajami aktywności zawodowej nauczyciela. Każda kolejna godzina zajęć generuje w praktyce następną godzinę pracy poświęconej tej obsłudze - przygotowaniu dokumentacji wykonanej pracy. Ta dodatkowa paca, wynikająca z nowelizacji Karty Nauczyciela we wskazanym zakresie, powoduje przekroczenie etatowego wymiaru pracy. Zauważyć należy, że zwiększony wymiar pracy nie znajduje odzwierciedlenia w strukturze wynagrodzeń nauczycieli, co stanowi w naszym przekonaniu poważne naruszenie zasad ochrony pracy (art. 24 Konstytucji) w związku z zasadami sprawiedliwości społecznej (art. 2), które wymagają, aby ustawowemu zwiększeniu obciążenia pracownika towarzyszyło odpowiednie zwiększenie wynagrodzenia.

Taką frazą kończy się wniosek do TK o sygnaturze K 10/21 zgłoszony przez grupę ponad 50 posłów PiS reprezentowanych przez Ryszarda Terleckiego i Maksa Kraczkowskiego. Wniosek można pobrać z adresu https://ipo.trybunal.gov.pl/ipo/view/sprawa.xhtml?&pokaz=dokumenty&sygnatura=K%2021/10#uzasadnienia_czesc_7081_I

Kimże jest Ryszard Terlecki? To tenże sam prof. R. Terlecki, vice-marszałek Sejmu, szef klubu PiS. Odpowiedzialny m.in. za dyscyplinę. Ciekawy spektakl będziemy pewnie mogli niedługo zobaczyć: jak to marszałek Terlecki będzie łamał charaktery szeregowych posłów PiS, by wprowadzili przepisy, które tenże sam marszałek Terlecki uznawał za niekonstytucyjne i skarżył do TK. 

Lubię to! Skomentuj35 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka