61 obserwujących
464 notki
884k odsłony
2116 odsłon

Ukraina przed drugą turą - nacjonalizm i nie tylko

Wykop Skomentuj21

W poprzednich notkach kilka razy wspominałem o rosnącym pęknięciu między całą rzeszą - ale umiarkowanie licznych - środowisk reprezentujących "stary" nacjonalizm banderowsko-neonazistowski i środowiskiem tworzącym od zera nacjonalizm "nowy", o którym na S24 co jakiś czas piszę. Ruchem Azowskim, którego polityczną emanacją jest partia Korpus Narodowy. Finisz trwającej kampanii wyborczej wydaje się zmieniać pęknięcie w coś znacznie poważniejszego. Na marginesie chciałbym zwrócić uwagę na, znaną od początku "Majdanu" specyficzną postawę portalu kresy.pl.

UKRAIŃSCY NACJONALIŚCI PRZECIWKO ZEŁENSKIEMU

13 kwietnia 2019|6 komentarzy|w polityka, społeczeństwo, Ukraina, Wydarzenia |Przez Marek Trojan

Liderzy takich ukraińskich organizacji i środowisk nacjonalistycznych i neobanderowskich jak OUN, UNA-UNSO, KUN i Prawy Sektor, a także szef UIPN Wołodymyr Wjatrowycz czy syn Romana Szuchewycza, Jurij, zaapelowali, by w II turze wyborów prezydenckich głosować przeciwko Wołodymyrowi Zełenskiemu.

W ramach inicjatywy obywatelskiej „Chronić Ukrainę!” środowiska ukraińskich nacjonalistów i neobanderowców apelują, by w II turze wyborów prezydenta Ukrainy nie oddawał głosu na showmana Wołodymyra Zełenskiego.

„Po raz pierwszy od 5 lat Ukrainie grozi zemsta ze strony Rosji, za jej [Rosji] hańbę i porażki. To oznacza zemstę separatystów, zdrajców, osób nienawidzących Ukrainy, eks-regionałów [osób związanych z nieistniejącą już Partią Regionów – red.] i innych wrogów naszego kraju” – czytamy w apelu zamieszczonym w sieci. (...)

(źródło i całość)

Co wiemy o postawie w tej kwestii największego środowiska nacjonalistycznego, o którym redakcja portalu nie wspomniała? Kilka dni temu miała miejsce głośna nad Dnieprem sytuacja (o której redakcja oczywiście informowała patrz tu). Sztab Petro Poroszenki zaserwował takie billboardy: 

image

"Alien vs Predator" ;)

W ciągu doby duża ich część zmieniła wygląd:

image

Filmik z akcji KN:

(czas: od 0:17)

Jej wyważone hasło brzmiało: "Жодного х#уйла на бордах України!" ("Żadnego ch#ja na boardach Ukrainy!"). Jest to nawiązanie do bardzo popularnej w 2014 ulicznej przyśpiewki odnoszącej się do Putina. Jego nazwisko w połączeniu z tym wulgarnym słowem stało się nowym związkiem frazeologicznym, obecnym na różnych gadżetach, w memach. itd. Żyje własnym życiem.

Pojawiły się też teksty w rodzaju "Фото з Путіним - дзеркало душі Порошенка" ("Zdjęcie z Putinem - lustro duszy Poroszenki").

To wszystko się dzieje po wydarzeniach prezentowanych przeze mnie choćby w ostatnich notkach. Czy w kontekście tej, ciekawej przecież, sytuacji teza "UKRAIŃSCY NACJONALIŚCI PRZECIWKO ZEŁENSKIEMU " ma coś wspólnego z rzeczywistością?

Coś może ma. Petro Poroszenko dla odmiany ma powody do stresu, bo nawet w banderowskim zachodnim "mateczniku", do którego kieruje dużą część przekazu i z którego otrzymał wsparcie od najbardziej radykalnych i marginalnych organizacji - minimalnie, ale jednak, przegrywa z Zełenskim . W sondażach ogólnopoukraińskich Zeleński prowadzi w proporcjach ok. 60 do 15% (źródło).

Niedawna sytuacja raczej mu nie pomogła... Warto podkreślić, że stacja telewizyjna, w której rzecz miała miejsce należy do Ihora Kołomojskiego, oligarchy stojącego za kontrkandydatem urzędującego prezydenta.

Okoliczności udziału Petro Poroszenki w przedwczorajszym programie „Prawo do władzy” w telewizji „1+1”

13 KWI 2019

Okazuje się, że urzędujący prezydent przyszedł do studia telewizyjnego bez zaproszenia, i była to pierwsza jego wizyta w tym programie. Wcześniej Poroszenko ignorował kierowane do niego zaproszenia.

Siergiej Iwanow, jeden z prowadzących to widowisko polityczne, przyznał, że pojawienie się Poroszenki było absolutną niespodzianką, i w żadnym wypadku nie było uzgadniane. Natomiast Poroszenko powiedział, że jest gotowy w ciągu 40 minut odpowiedzieć na wszystkie pytania wszystkich gości zgromadzonych w studiu. Dalej próbował obłaskawić współprowadzącą program Natalię Mosiejczuk, chwaląc ją za fachowość, i określając ją mianem „znakomitej dziennikarki”, a na jej pytanie, dlaczego nie skorzystał z zaproszenia do programu przed pierwszą turą wyborów, odpowiedział: „Zdecydowanie podkreślam, że przybyłem dzisiaj, ponieważ mocno wierzę, że debaty powinny się odbyć. Przyjechałem dzisiaj, aby zaprosić Władimira Aleksandrowicza … [Zełenskiego – red.]”. (...)

O analizę kondycji psychologicznej Poroszenki i Zełenskiego, podczas owej nerwowej wymiany zdań, pokusiła się natomiast specjalistka w tej dziedzinie Irina Kostenko, która porównała zachowanie Poroszenki do „przedśmiertnej agonii”.

– On już ostatkiem sił powstrzymuje agresję, próbując pokazać swoje zdolności przywódcze. Nie bez znaczenia jest tu jego zmęczenie, irytacja i paniczna świadomość tego, że wynik [kampanii wyborczej – red.] jest oczywisty. U Zełenskiego także widać załamanie emocjonalne, nagromadzone zmęczenie i katusze przed udanym finałem, kiedy wiesz, że już jesteś w ogródku, już witasz się z gąską, a ktoś ci jeszcze zaczyna szarpać nerwy” – stwierdziła. (...)

Wykop Skomentuj21
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka