70 obserwujących
425 notek
543k odsłony
  293   3

Amerykańska prawica, a wojna na Ukrainie…

Putinowi marzenia o imperium rozłażą się w szwach, zamiast uroczystych defilad zwycięskiej armii, smutne kondukty pogrzebowe młodych poborowych Rosjan. Mówiąc sarkastycznie jednak czegoś znaczącego dokonał. Zjednoczył jako tako Europę, spowodował chęć wstąpienia do NATO Finlandii, Szwecji, Gruzji, Mołdawii, spowodował pośpieszne dozbrajanie NATO, nawet obudził niemiecki militaryzm.

Amerykańska prawica przechodzi poważny kryzys i na swój racjonalny izolacjonistyczny sposób próbuje interpretować atak Putina na Ukrainę, niestety często korzystając z prowizorycznego rozeznania się w zagadnieniach Europy centralnej i wschodniej. Zwykle konserwatyści nie chcą angażować się w wojny i pragną dbać o swój własny interes. Jednak sprawy zaszły już zbyt daleko, konserwatyści przespali i to ich synowie wysyłani są na interwencje i wojny organizowane przez lobbystów przemysłu zbrojeniowego i wszelkich ambitnych propagatorów Nowego Porządku Światowego.

imagehttps://bi.im-g.pl/im/50/73/18/z25638480V,Andrzej-Duda-i-Wolodomyr-Zelenski.jpg

Są ofiary tej wojny, nie tylko Bogu ducha winni bezbronni cywile, kobiety, starcy, dzieci. Administracja prezydenta Bidena ostro zareagowała już wcześniej nakładając sankcję na amerykański(!) przemysł wydobywczy gazu i ropy, zamykając rurociąg Keystone (z Kanady), zamykając projekt ANWR na Alasce i blokując pozwolenia poszukiwania i wydobywania ropy i gazu na terenach federalnych (ok. 25% obszaru USA). Winni zostali zatrzymani na drodze przestępstwa przeciwko jedynie słusznym odnawialnym źródłom uzyskiwania energii! Przynajmniej w USA!

Konia z rzędem temu kto potrafi wytłumaczyć, że ekologiczne wydobywanie gazu, czy ropy w USA jest bardziej szkodliwe dla Matki Ziemi, Planety właśnie w USA, w porównaniu z ropą czy gazem nie objętymi podobnymi środowiskowymi obostrzeniami w Rosji, czy w innym podobnie skorumpowanym pipidówku. Czyli odchodząc od wydobywania ropy i gazu, opowiadając dyrdymały o odnawialnej energii powodujemy wzrost cen ropy i gazu, zapewniając Putinowi środki na wykrwawianie Ukrainy. Z drugiej strony Kongres przyznał na pomoc wojskową $800 mln, a Biden nazywa Putina wojennym kryminalistą i ostrzega Chiny przed militarną pomocą. Biden próbuje winić Putina za wysoką inflację, wysokie ceny benzyny i gazu w USA. Zapomina biedaczek, że rosnąca inflacja jest wynikiem jego “zielonej” polityki i można było ją dostrzec już rok temu.

Kiedy człowiek dojrzewa można spodziewać się, że mądrzeje, staje się bardziej rozsądny i tym prawidłowościom poddany jest też Putin. Jednak facet jest nie tylko bardzo ambitny, ale i uzdolniony. W krótkim czasie zjednoczył Zachód, odświeżył NATO, jednocząc też Ukrainę. Gdzie się Putin nie obróci, wszędzie sukces. Jedynie gdzie mu nie idzie to na Ukrainie, gdzie codziennie gubi, traci swoje ogniste zabawki. Przypomnijmy też, że z jednej strony Putin zażądał od NATO zagwarantowania, że Ukraina nigdy nie zostanie jego członkiem, czyli pokłada zaufanie w międzynarodowe porozumienia. Przypomnijmy porozumienie z 1994 r. Ukraina, Rosja, USA i W.B. w zamian za przekazanie Rosji ok. 1,500 broni nuklearnej Ukraina miała mieć zagwarantowaną nienaruszalność granic i niepodległość. No i jak to wszystko się skończyło? Gdzie są sygnatariusze? No dobrze wiemy, że jeden jest pod Kijowem, a reszta chciałaby pomóc, ale nie może.

Jednak w tym samym czasie administracja Bidena odblokowała zakończenie przesławnego rosyjsko-niemieckiego rurociągu Nord Stream II (ksywa Ribbentrop-Mołotow), następnie podjęła rozmowy (niestety odrzucone) o zwiększenie produkcji ropy przez OPEC. Następnie przez pogardzaną dotąd socjalistyczną Wenezuelę, a nawet Iran prosi o zwiększenie wydobycia ropy! Kuriozum jest wybranie przez Bidena na reprezentowanie interesów USA w negocjacjach z Iranem właśnie putinowskiej Rosji! Być może to jest powodem chińsko-saudyjskich negocjacji w sprawie odstąpienia od petrodolara i zastąpienie go chińskim juanem. Do tej pory ok. 80% globalnych transakcji ropy zachodzi w dolarach. To byłby prawdziwy koniec dolara. Od razu widać, że w tym układzie nie ważna jest logika, czy inne tego typu przestarzałe pojęcie, ale tajemnicze rozdawanie znaczonych kart do globalistycznej rozgrywki o dokonanie zmian pożądanych dla NWO. 

Konserwatyści zdolni do wskazania na mapie zaatakowanej przez Putina Ukrainy przypominają, że tylko w ostatnim roku przez otwartą południową granicę z Meksykiem do Ameryki wtargnęło ok. 2 mln ludzi niewiadomych zamiarów i pochodzenia z ponad 120 krajów świata! Na tej granicy nie ma wojsk Putina, ale śmierć niosą przemycane przez nią narkotyki w kooperacji chińsko-meksykańskiej (kokaina z fentanylem) które zabijają rocznie ponad 100,000 Amerykanów (głównie mężczyzn). Przy granicy z USA trwa wojna meksykańskich narkotykowych karteli o udziały w handlu narkotykami i ludźmi.

Dziś Ameryką, tak jak wieloma krajami na świecie zawiadują oderwani od tradycji państw narodowych agenci j rewolucji pochłonięci ideą zrekonstruowania świata w imię kibutzowej koncepcji porzucenia własności jako takiej i własności prywatnej na rzecz spodziewanej powszechnej szczęśliwości. Oczywiście pod czujnym okiem i srogim nadzorem globalnych enkawudzistów. To oni wykorzystują każdy możliwy, potencjalny konflikt aby podpalić świat , zniszczyć jego wypracowane przez kilka tysiącleci zasady, normy i fundamenty. 

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale