Zjawisko samozwańczych „stróżów prawa”, przypominających działania dawnych Ochotniczych Rezerw Milicji Obywatelskiej (ORMO), powraca w nowej, cyfrowej odsłonie. Współcześni „neo-ORMO-wcy”, uzbrojeni w kamery i dostęp do internetu, urządzają publiczne „egzekucje” na kierowcach, których przewinienia często sprowadzają się do minimalnych naruszeń przepisów, wynikających z absurdów przeregulowanego systemu i niedostosowanej infrastruktury.
ORMO 2.0: Absurd w Akcji
Artykuł p. Łukasza Warzechy „ORMO 2.0 w akcji” trafnie punktuje ten problem, ukazując, jak jednostki kierowane potrzebą władzy i poczuciem misji, zakłócają naturalne mechanizmy społeczne, zamiast je wspierać. Autor słusznie zauważa, że w państwie, gdzie przepisy rozmijają się z rzeczywistością, zdrowy rozsądek i wzajemny szacunek powinny być nadrzędnymi wartościami. Tymczasem, neo-ORMO-wcy, skupieni na literalnym przestrzeganiu prawa, ignorują kontekst i konsekwencje swoich działań.
|
Obejrzyj: Pieszy skuty w kajdanki a obłąkana kierująca bez szwanku? Czy Policja wszystko tu pomyliła?
|
Przypadek „polowań” na kierowców parkujących na chodnikach, opisany przez p. Warzechę, jest tego doskonałym przykładem. W miejscach, gdzie brak alternatywnych rozwiązań, a naruszenie przepisów jest minimalne i nie stwarza realnego zagrożenia, interwencja samozwańczych „strażników” wydaje się być aktem czystej złośliwości i chęci dowartościowania się kosztem innych. Co więcej, ich działalność, publikowana w Internecie, ma często charakter zarobkowy, co dodatkowo podważa ich motywacje.
Zastanawiające jest, co kieruje takimi osobami? Czy jest to autentyczna troska o porządek, czy raczej potrzeba kontroli i władzy, podobna do tej, która motywowała dawnych ORMO-wców? A może chodzi po prostu o chęć zysku i zdobycie popularności w sieci? Niezależnie od motywacji, ich działania przynoszą więcej szkody niż pożytku, podsycając konflikty społeczne i utrudniając funkcjonowanie w już i tak skomplikowanej rzeczywistości.
„Kto z przepisów czyni dogmat, ten z rozumu czyni pustostan.”
Oprac. redaktor Gniadek


Komentarze
Pokaż komentarze (2)