Źródło: zrzut ekranu
Źródło: zrzut ekranu
Romuald Kałwa Romuald Kałwa
811
BLOG

Bezdzietne kobiety powinny pracować do 65 roku życia

Romuald Kałwa Romuald Kałwa Społeczeństwo Obserwuj notkę 25

Polska wymiera. Wiele Polek nie chce rodzić dzieci. Nie chcą się żenić z Polakami? W porządku. Nie chcą mieć dzieci? Również w porządku. Ale coś za coś.

Bezdzietne kobiety, wieczne singielki, „pięćdziesięcioletnie nastolatki”, nie mogą być traktowane jak księżniczki. Te, które najbardziej krzyczą, te, które najbardziej domagają się aborcji, są najbardziej zdemoralizowane, bo aborcję traktują, jako środek antykoncepcyjny. Domaganie się aborcji to wynik ich promiskuityzmu.

W polskiej kulturze dominuje kult matki – i bardzo dobrze. Kobiety, które rodzą dzieci, narażają się na utratę zdrowia i wiele niedogodności. Matki powinny przechodzić na emeryturę wcześniej, także te, które poroniły, czy ich dzieci zmarły.

Ale nie może być tak, że niedojrzałe, rozkapryszone kobiety, które życie traktują jako zabawę, albo wszystko im nie pasuje, które nie chcą ponieść odpowiedzialności za przetrwanie gatunku – będą pracowały do 57 roku życia.

Bezdzietne kobiety powinny przechodzić na emeryturę w tym samym wieku, co mężczyźni. Nie widzę tu jakichkolwiek kontrowersji.

Polska wymiera. Żadne programy socjalne tu nie pomogą. Nie pomoże coraz lepszy poziom życia w Polsce. Jednak system emerytalny tego nie wytrzyma.

Faceci nazywani incelami i mizoginami twierdzą, że to wina braku patriarchatu. Otóż w czasach, gdy zarabiał tylko mężczyzna, kobiety siedziały w domu i rodziły dzieci. Ale czasy się zmieniają.

Jednak wiele kobiet chciałoby, aby ich mężczyźni zarabiali na tyle dużo, aby nie musiały ciężko pracować. No i nie oszukujmy się, kobiety chcą równouprawnienia, ale do pracy w biurze. Ile widzieliście kobiet remontujących drogi, czy budujących domy?

Z pewnością takiemu stanowi rzeczy sprzyja temu nadmiar biurokracji i de facto nieproduktywna praca biurowa. Również wysokie podatki na każdy etapie łańcucha dostaw pracy – zaniżają wartość zarobków.

No i Europa umiera. Tak jest wszędzie w tzw. cywilizowanych krajach, nie tylko w Polsce. Tu nie chodzi o to, aby wprowadzić liberalizm. Tu chodzi, aby zlikwidować biurokrację.

Z drugiej strony małżeństwo jest coraz mniej opłacalne dla mężczyzn. Rola ojca to przedstawianie go w mediach i filmach, jako oprawcę albo głupka, takiego Homera Simpsona.

Prawo rodzinne jest w dodatku bardzo niekorzystne dla mężczyzn. 2/3 rozwodów inicjują kobiety. To mężczyźni muszą udowadniać swoją niewinność. Mogą być eksmitowani ze swojego mieszkania bez sądu. Mężczyźni są obdzierani z godności, majątku, dorobku życia, bo kobieta woli narkomana po kryminale. Tak, są takie przypadki. Małżeństwo coraz mniej się opłaca.

Nikt nie chce wychowywać cudzego dziecka. We Francji karalne są badania na ojcostwo. Dodatkowo żaden szanujący się mężczyzna nie weźmie kobiety z bogatą przeszłością seksualną – kobiety, która robiła podłe rzeczy ze swoim ciałem. Taka kobiet nie ma większej wartości, jako żona.

No i mamy to, co mamy. Niech kobiety, szczególnie feministki, udowodnią swoją siłę pracując nawet do 80. Roku życia.

To tylko propozycja.


Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo