Donald Trump to wariat, ale kto wie, może się nam opłaci. Polska ma stać się głównym pośrednikiem gazu z USA do Europy – regionalnym środkowo-europejskim hubem LNG, m.in. dla Czech, Litwy i Słowacji. Efekt wyboru Nawrockiego?
Jednocześnie słyszymy zapowiedź o tym, że USA wycofują 5000 żołnierzy z Niemiec. Donald Tusk uważa, że to „podbieranie” i nietakt wobec naszych zachodnioeuropejskich sojuszników (Włochy, Niemcy, Hiszpania). Tylko, że Niemcy nie graniczą z Rosją. Tym samym Donald Tusk bardziej broni interesu niemieckiego niż polskiego, kierując się sentymentami i swoją, trudno temu zaprzeczyć, niemiecką wrażliwością.
Co do sojuszników od „siedmiu boleści”, to Donald Tusk ogłosił podpisanie w maju Traktatu z Wielką Brytanią. Szkoda, że nie 25 sierpnia w rocznicę zawarcia sojuszu polsko-brytyjskiego w 1939. Chodzić ma o współpracę w zakresie obronności. Jakoś współpraca z Anglikami nie najlepiej mi się kojarzy.
A Donald Tusk? Czy cokolwiek zrobi w tej sprawie? To zawsze jakaś szansa dla Polski, symboliczne zacieśnianie współpracy, i wzmocnienie wizerunkowe Polski. Donald "für Deutschland" Tusk i wszystko jasne...


Komentarze
Pokaż komentarze (1)