Zrzut ekranu: Romuald Kałwa
Zrzut ekranu: Romuald Kałwa
Romuald Kałwa Romuald Kałwa
193
BLOG

Język śląski i śląski separatyzm – to dzieło Rosji i echo III Rzeszy

Romuald Kałwa Romuald Kałwa Społeczeństwo Obserwuj notkę 21
W 2013 roku Ślązacy ze Związku Ludności Narodowości Śląskiej wysłali haniebny list do rosyjskiego ambasadora, gdzie proszą prezydenta Rosji Władimira  Putina, o niekierowanie rakiet Iskander z głowicami atomowymi w stronę Śląska, ponieważ wbrew swojej woli znaleźli się w granicach Polski. Pisali: "Nie mamy wpływu na poczynania władz polskich, które są z natury antyrosyjskie i rusofobiczne".

Nie zależy mi, i mam to gdzieś, że śląscy separatyści jak Łukasz Kohut, nie czują się Polakami. Bycie Polakiem to zaszczyt. My nie mamy powodów do wstydu – nie głosowaliśmy na Hitlera. Mam gdzieś śląskich separatystów i ich pogardę do Polski i Polskości. Status Polaka nie jest dla byle kogo. Jak ktoś nie chce być Polakiem, to nie musi.

Śląscy separatyści, często agresywnie podkreślają, że nie są Polakami. Wielu Polaków żałośnie się oburza, bo czują się w jakiś sposób odrzuceni. Pokazują swój brak godności. To ich boli. Żałosne. Tymczasem bycie Polakiem to zaszczyt. My, w przeciwieństwie do Niemców, Rosjan, Francuzów, czy Żydów, nie mamy powodu do wstydu za to, jak zachowywaliśmy się w czasie II wojny światowej. Szmalcownikami były polskojęzyczne menty i kryminaliści (dzisiaj głosowaliby za PO). Zresztą, po wojnie Polska skazała za to 16 000 osób. I dobrze.

Narodowość śląska - jeśli ktoś nie chce być Polakiem, to niech nie będzie i już. Bądźcie sobie kim chcecie. Naprawdę, mi na tym niezależy, choćby z tego powodu, który trzeba przypomnieć w obliczu ataków na Prezydenta Nawrockiego za niepodpisanie ustawy o „języku Śląskim”:

Tak zwani ślący separatyści, często dają do zrozumienia, że brzydzą się Polską. Kłamią na nasz temat i nas obrażają. Tylko pokazują swój parszywy poziom. Nie ma się czym przejmować. Twierdzą, że istnieje język śląski. Nie, to tylko gwara, i to prymitywna, jak wszystkie inne gwary. Mowa Ślązaków jest podobna do góralskiej i poznańskiej. Wcale nie jest specjalnie oryginalna.

Przykładowo, Cezary Gmyz na portalu X opublikował taką oto treść:

"Nigdy nie pytaj kobiety o wiek, mężczyzny o zarobki i Niemca co robili przodkowie w latach 1933-45 Joachim Freiherr von der Leyen" – chodzi o to, że daleki krewny męża niesławnej Ursuli von Der Leyen był nazistą i współpracował w Galicji przy mordowaniu Żydów i Polaków.

Pod postem jako pierwszy odezwał się śląski autonomista, który zaczął obrażać Cezarego Gmyza, kłamiąc i oczerniając innych polskich polityków – patriotów.

Przykładowo, śląscy separatyści na Opolszczyźnie nienawidzą Polaków, podle wypowiadając się na temat Kresowiaków, przesiedlonych tu siłą po wojnie. Ci ograniczeni ludzie myślą, że Polacy z Kresów przez całe życie marzyli, żeby przyjechać na Śląsk i tu zamieszkać. Tymczasem dla nas to była gehenna. Przymus i nic więcej. Jednak po latach pokochaliśmy tę śląską Ziemię. Swoją drogą Kresowiacy to potomkowie różnych narodowości - nikt o tym nie mówi, ciekawe dlaczego? Czyżby potomkowie Kresowiaków bali się swojego rumuńskiego, ruskiego, ormiańskiego czy żydowskiego pochodzenia? 

Śląscy separatyści oskarżają Polaków, że Ślązaków mordowali w obozach koncentracyjnych. Przykładowo obóz na Zgodzie - obóz pracy położony w świętochłowickiej Zgodzie działał od końca lutego do listopada 1945 i podlegał Ministerstwu Bezpieczeństwa Publicznego. Zgadza się. Było to straszne miejsce. Z powodu epidemii tyfusu, czerwonki, duru brzusznego zmarło tam 2000 osób. Zarządzał nim Salomon Morel zmarły w 2007 roku w Izraelu. Tylko kto wtedy rządził Polską? W obozie wieziono śląskich Niemców, ale tego separatyści nie piszą. Oczywiście ich przodkowie w czasie wojny byli tylko kucharzami i grali w orkiestrach wojskowych.

W swojej zajadłej nienawiści śląscy separatyści twierdzą, że Polska była wtedy suwerennym państwem i było to zaplanowana polska brodnia. Trzeba powiedzieć prawdę – niesławny komendant obozu w Świętochłowicach Salomon Morel mścił się za to, co ci ludzie robili w czasie wojny z jego rodakami. Skądinąd obóz ten założyli Niemcy i był filią Auschwitz. Tego śląscy separatyści nie mówią, tylko kłamią na nasz temat.

Tu wato przypomnieć, że wielu Ślązaków służyło w SS i mordowało mieszkańców Polski, (np. w oddziale pdf-a i zbrodniarza Dirlewangera), czy zabijali mieszkańców Warszawy podczas Powstania w 1944 roku. Jeden ze Ślązaków, jeszcze na Kresach, chciał zabić moją prababcię, gdy Niemcy okradali moich przodków z żywności.

Ciekawe. Skoro istnieje język Śląski, tak różny od polskiego, to jakim cudem ów śląski członek wehrmachtu rozumiał, co mówiła w gwarze kresowej (ona też mnie denerwuje) moja prababcia.

Ślązacy dzielą się na Ślązaków polskich i niemieckich. Gdy w latach 90-tych część z tych ostatnich poczuło się odrzuconymi przez Niemców podczas wyjazdów na tzw. saksy, to stwierdzili, że nie będą Niemcami ani Polakami. Zostali Ślązakami. Tak było. Pamiętam reportaże z lokalnej Nowej Trybuny Opolskiej (tam miałem swoje pierwsze publikacje prasowe), gdzie Ślązacy z niemieckimi (tzw. podwójnymi) paszportami żalili się, że są "wyzywani od Polaków" przez przyłażących pod ich hotele robotnicze Niemców, czy też niemieckich skinów.

Powtarzam: status Polaka nie jest dla byle kogo. Jak ktoś nie chce być Polakiem, to nie będziemy zanim płakać. Im mniej takich Polaków, tym lepiej.

Niech jadą do Rosji. W 2013 roku Ślązacy ze Związku Ludności Narodowości Śląskiej wysłali haniebny list do rosyjskiego ambasadora, gdzie proszą prezydenta Rosji Władimira  Putina, o niekierowanie rakiet Iskander z głowicami atomowymi w stronę Śląska, ponieważ wbrew swojej woli znaleźli się w granicach Polski. Pisali: "Nie mamy wpływu na poczynania władz polskich, które są z natury antyrosyjskie i rusofobiczne".  

Ciekawe tylko, że tak wielu separatystów nosi koszulki z niemiecką nazwą Górnego Śląska – Oberschlesien. 

Pytanie: kiedy wreszcie śląscy autonomiści przeproszą za udział swoich przodków w zbrodniach w czasie II wojny światowej?image

Ps.

Oczywiście, że nie piszę o wszystkich Ślązakach. Wiem, że mój powyższy tekst może być odczytany jako złośliwy. Polska wielokrotnie pokazała, że nie szanuje Ślązaków. Wspomnienie Tragedii Górnośląskiej - wywózek Ślązaków do kopalń w ZSRR - powinno być świętem państwowym. Ale niech autonomiści-separatyści piszą prawdę, niech przestaną posługiwać się fałszywymi argumentami, niech przestaną nas obrażać, niech nie kłamią na temat Polski, i niech nie wyganiają Kresowiaków z Opolszczyzny. To nie Polska wywołała wojnę i nie Polska dobrowolnie zmieniła granicę. 

Separatyści pokazują, że się nami, potomkami Kresowiaków, brzydzą - uważają nas za gorszych Polaków, takich pół-ukraińców. Tak nie zbuduje się zgody. Niech mówią, jak chcą, niech uważają się za kogo chcą. Ale niech nie dążą do rozbicia Polski i niech nas stąd, z tej świętej śląskiej Ziemi, którą kochamy, nie wyrzucają. 

Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (21)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo