19 obserwujących
539 notek
688k odsłon
384 odsłony

Dlaczego Polacy są podzieleni?

Wykop Skomentuj61

Bo są głupi? Można powiedzieć, że tak, ale to niepełna odpowiedź, a jeśli niepełna, nie do końca prawdziwa, to zakłamana. Nikt nie rodzi się mędrcem. Wiele zależy od tego, czy człowiek miał gorszy lub dobry start w życie. Polacy od 230 lat generalnie mają gorszy start i trudno, byśmy po wieloletniej niewoli nie odczuwali jej skutków.

Dlaczego Polaków nie przeraża fakt, że możemy zostać zamknięci w rezerwatach? Właśnie, że sporą liczbę Polaków przeraża. Coraz więcej Polaków ma sporą świadomość polityczną.

Ludzie jednakże potrzebują liderów. Mądrych gadających głów, przywódców, którzy się nie boją i którym się chce coś zrobić – ludzie wielkiego ducha. Skoro już wielu udowodniło, że każda rewolucja potrzebuje przywódców, to jakakolwiek kontrrewolucja również. Grzegorz Braun ma rację – własność cywilizuje.

Pytanie jest takie: dlaczego tak wielu Polaków nie odczuwa wspólnoty narodowej i nie utożsamia się de facto z polską państwowością, nic jej nie interesuje, także dobro wspólne oraz ich/nasza wspólna przyszłość – wszystko mają gdzieś?

Cześć na pewno dlatego, że jest ograniczona, głupia i zdemoralizowana. Tacy ludzie są na całym świecie. Nie są jakimś wyjątkiem. Wielu nie potrafi zauważyć powiązań przyczynowo-skutkowych podstawowych wydarzeń.

Ale inni? Może dlatego, że nie czują się obywatelami, czują, że nie mają wpływu na swoje życie (ale nie „własne” życie, które nie do końca należy do nich), a system państwowy tworzony jest przez kliki – karierowiczów o koneksjach rodzinno-towarzyskich, którym karier mogą tylko zazdrościć, traktuje ich jak ziemianie chłopów pańszczyźnianych. Może nie wierzą w Polskę, a może złośliwie chcą się na niej zemścić niszcząc ją, jak tylko się da.

Polska i Polacy potrzebują silnego spoiwa i zdefiniowania na nowo celu: po co istniejemy. Język, kultura, to tylko język. Dlaczego tak wielu z nich wolałoby zostać Niemcami, Francuzami, Anglikami, Żydami, czy nawet Rosjanami?

Może szansa jest w tych ludziach, którym, jak Czechom, do spokojnego życia wystarczy piwo i knedliki? Co zrobić z tymi, którzy są wściekli na Polskę i z zemsty, czy też potrzeby odreagowania, chcą roztopienia jej w jakiejś tam mitycznej Unii – wspólnocie narodów? Edukować, mobilizować, mówić o honorze i na każdym kroku, w każdym momencie podnosić wartość: nie daj się przeciętny Kowalski, jesteś kimś, nie słuchaj tych, którzy mówią, że jesteś byle kim, w Tobie jest potencjał do czegoś wielkiego. Czasem upadasz, czasem się mylisz, ale to normalne.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Wiem, że niektórym trudno będzie w to uwierzyć, ale nie istnieją tak zwane partię ludowe. One nie mogą istnieć z istoty, albowiem partia to elita plus massa tabulettae, a lud nigdy elitą nie był i nie będzie. Może być więc co najwyżej tą massą, która nie realizuje swoich planów, ale plany rządzącej nim elity. Mechanika tworzenia partii rzekomo ludowych polega wzmożeniu emocji ludu, a następnie narzuceniu ludowi przywództwa przywiezionego w teczce. Władza partii rzekomo ludowych składa się z jakiegoś kolegium, w którym zwykle jedna albo dwie osoby reprezentują ten cały lud, a i tak zwykle są to kmiecie fałszywi. Tacy jak Waldemar Pawlak albo Kosiniak-Kamysz.

(…)

Nie ma więc czegoś takiego jak interes ludu wyrażony w samodzielnym decydowaniu o sobie. Widać było to już dawniej i cała rewolucja socjalistyczna miała za cel uzależnić produkcję rolną od giełdy. Chłopi zaś, kierowani, przez masonów, tak samo durnych jak oni, uważali, że podzielą się pańską ziemią i będą na niej spokojnie gospodarować nucąc pieśń, w której występują słowa – zachodźże słoneczko za modry obłoczek.

(…)

Władza polega na kontrolowaniu rynku żywności, czyni się to za pomocą instrumentów coraz bardziej subtelnych i zróżnicowanych, jest to fakt niezaprzeczalny. My jednak ciągle słyszymy o tym, że chłop potęgą jest i basta. Nie jest i nigdy nie był. Chłop nie rozumiał nigdy niczego i łatwo wpadał w pułapki. Przede wszystkim łatwo było go namówić do udziału w złodziejstwie zwanym reformą rolną. Dla świętego spokoju, żeby się odeń odczepili, kiedy już objął ten głodowy kawałek w posiadanie, przebierał się w sukmanę czy w co tam akurat było trzeba i łaził tak od święta.

  gorylisko @gabriel-maciejewski

 7 czerwca 2019 13:39

hmmmm... konkluzja może być taka, że Żydzi zamiast chałatów pownnini używać legginsów, przepasek etc. kiedy pomyślałem, że w synangogach rabini będą zakładą reprezentacyjne piropusze... no w sumie czemu nie ? trzeba będzie całą historię napisać od nowa ;-)... z kolei scena z filmu "Ziemia obiecana" kiedy Moryc siedzi na giełdzie w meloniku... a w piropuszu to nie łaska... ;-) ok żarty na bok... czyli jakiekowiek wchodzenie w układy z angolami może dać taki efekt... razem rabujemy kogoś a potem angole obrabują nas z naszej części łupu... hmmm warte zapamiętania...

Wykop Skomentuj61
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo