Pupilla Libertatis
Jestem sarmatolibertarianinem. Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
150 obserwujących
1829 notek
2324k odsłony
  888   6

Denializm: co to jest i jak powinni reagować naukowcy?

Tłumaczenie artykułu opisującego pięć charakterystycznych elementów oszukańczych strategii denialistów.

       W notce: Denialiści - trolle służące terrorystom napisałem: "Propaganda robi to tak, że wrzuca naukowych krytyków do tego samego wora co denialistów i nazywa ich wszystkich „antyszczepionkowcami”, przemilczając rzetelne argumenty i powołując się na głupoty, które wypisują negacjoniści. W ten sposób przeciętny człowiek myśli, że po stronie rządów stoi nauka, a po stronie antyszczepionkowców różne oszołomy i szury – a naprawdę jest odwrotnie. Denialistów, szurów, prowokatorów, oszołomów, aktorów, atencjonistów czy celebrytów w ogóle nie należy wliczać do jakichkolwiek stron jakichkolwiek sporów, tak jak nie należy uznawać, że trolle psujące dyskusje są jakąś jej stroną."

       Poniżej przesyłam tłumaczenie artykułu opisującego strategię denialistów.

Grzegorz GPS Świderski

------------------------------

Mądrość Polaków <- poprzednia notka<br />

następna notka -> Czy niezaszczepieni bardziej transmitują wirusa?

------------------------------

Tagi: gps65, nauka, polityka, denializm, negacja

Czarny jest biały, a biały jest czarny

       HIV nie powoduje AIDS. Świat powstał w 4004 roku p.n.e. Palenie nie powoduje raka. Niewielu, jeśli w ogóle, czytelników tego czasopisma uwierzy w którekolwiek z tych stwierdzeń. Jednak każde z nich można łatwo znaleźć w środkach masowego przekazu. Konsekwencje polityki opartej na takich poglądach mogą być śmiertelne. Zaprzeczenie Thabo Mbeki, że HIV spowodował AIDS, zapobiegło otrzymywaniu leków antyretrowirusowych tysiącom HIV-pozytywnych matek w Afryce Południowej, tak że niepotrzebnie przenosiły chorobę na swoje dzieci. Jego minister zdrowia, Manto Tshabalala-Msimang, odrzucił dowody skuteczności tych leków, zamiast tego zalecając leczenie czosnkiem, burakami i afrykańskimi ziemniakami. Jak na ironię, ich odejście z urzędu zbiegło się w czasie z przyznaniem Nagrody Nobla Lucowi Montagnierowi i Françoise Barré-Sinoussi za odkrycie, że HIV jest rzeczywiście przyczyną AIDS.

       Odrzucenie dowodów naukowych jest również widoczne w popularności kreacjonizmu. Szacuje się, że w 2004 roku 45% Amerykanów wierzyło, że Bóg stworzył człowieka w jego obecnej postaci w ciągu ostatnich 10 000 lat. Podczas gdy kolejne wyroki Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych odrzuciły nauczanie kreacjonizmu jako nauki, wiele amerykańskich szkół ostrożnie podchodzi do dyskusji o ewolucji. W Wielkiej Brytanii niektóre szkoły oparte na wierze nauczają ewolucji i kreacjonizmu jako równie ważnych „stanowisk wiary”. Nie jest jasne, w jaki sposób wyjaśniają one pojawienie się antybiotykooporności.

       Gdzie indziej widać rękę potężnych korporacyjnych interesów. Minęło wiele dziesięcioleci, zanim wnioski z autorytatywnych raportów amerykańskiego Surgeon General i British Royal College of Physicians na temat szkodliwych skutków palenia zostały zaakceptowane, chociaż nawet teraz, pomimo wyraźnych dowodów na szybkie zmniejszanie się liczby zawałów mięśnia sercowego, gdzie zakazy zostały wprowadzone w życie, niektórzy zaprzeczają, że bierne palenie jest niebezpieczne. W dużej mierze było to spowodowane wysiłkami przemysłu tytoniowego, aby odwrócić uwagę od innych domniemanych przyczyn chorób związanych z paleniem, od stresu po trzymanie ptaków domowych.

       Wszystkie te przykłady mają jedną wspólną cechę. Wśród naukowców panuje przytłaczająca zgoda co do dowodów, ale są też ludzie, którzy odrzucają ten konsensus, przekonując opinię publiczną, a często także media, że ​​konsensus nie jest oparty na „zdrowej nauce” lub zaprzeczają, że istnieje konsensus poprzez wykazywanie indywidualnych głosów sprzeciwu jako ostatecznych autorytetów w danym temacie. Ich celem jest przekonanie, że istnieją wystarczające podstawy do odrzucenia działań przeciwdziałającym zagrożeniom zdrowia.

Definiowanie i rozpoznawanie negacji

       Bracia Hoofnagle, prawnik i fizjolog ze Stanów Zjednoczonych, którzy zrobili wiele, aby rozwinąć koncepcję denializmu - zdefiniowali ją jako zastosowanie argumentów retorycznych, aby stworzyć pozory uzasadnionej debaty tam, gdzie jej nie ma - podejście, które ma ostateczny cel odrzucenia propozycji, co do której istnieje naukowy konsensus. Z tego punktu widzenia twierdzimy, że naukowcy zajmujący się zdrowiem publicznym powinni być świadomi cech takiej negacji i być w stanie rozpoznać to i stawić temu czoła.

       Denializm to proces, który w skoordynowany sposób wykorzystuje niektóre lub wszystkie z pięciu charakterystycznych elementów.

       Pierwszym z nich jest identyfikacja spisków. Kiedy przeważająca część opinii naukowych wierzy, że coś jest prawdą, argumentuje się, że nie dzieje się tak dlatego, że ci naukowcy niezależnie zbadali dowody i doszli do tego samego wniosku. To dlatego, że zaangażowali się w złożony i skryty spisek. Proces wzajemnej oceny jest postrzegany jako narzędzie, za pomocą którego spiskowcy tłumią sprzeciw, a nie jako sposób na wyeliminowanie wniosków niepopartych dowodami lub pozbawionych logicznego rozumowania.

Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo