Pupilla Libertatis
Jestem sarmatolibertarianinem. Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
152 obserwujących
1890 notek
2400k odsłon
  803   9

Głosuję na Wolnościowców!

Powstała właśnie partia Wolnościowcy i jej trzej założyciele ogłosili program partii. Współtworzą ją Dobromir Sośnierz, Jakub Kulesza i Artur Dziambor, posłowie Konfederacji. To nie oznacza żadnego rozłamu w Konfederacji – partia Wolnościowcy jest pełnoprawnym członkiem tej platformy wyborczej i zamierza ją ściśle współtworzyć.

       Konfederacja poszerza się, co oznacza, że będzie miała coraz więcej zwolenników. W Polsce mamy bardzo dużo wolnościowców, którzy do tej pory rozpraszali swoje głosy – a to głosując na Kukiz’15, a to na Nowoczesną, a nawet na PO, czy PiS. Było też spore grono osób tworzących Partię Liberariańską (w tym ja), które próbowały zbudować wolnościową alternatywę dla partii Korwin i to się nie udało. Teraz wszyscy już śmiało możemy głosować na partię Wolnościowcy, bo ona nie wzbudza żadnych kontrowersji.

       Wszelkie informacje na temat partii można znaleźć na ich stronie: https://wolnosciowcy.pl/ - w tym program. Poniżej moje krótkie streszczenie i omówienie ich postulatów.

       Oczywiście najważniejszym punktem programu jest wolność gospodarcza, czyli wolność ludzkiego działania. Na czym to polega precyzyjnie wyjaśnił Ludwig von Mises w swoim traktacie o ekonomii pod tytułem: „Ludzkie działanie”. Szkoła austriacka w ekonomii to będzie podstawowa ideologia nowej partii. Szkołę tę tworzą ogólnie znani naukowcy, więc nie będę tego rozwijał.

       Drugim ważnym punktem Wolnościowców jest deregulacja gospodarki. To są rzeczy oczywiste – trzeba drastycznie uprościć przepisy i zlikwidować biurokracją. To się wiąże z następnym punktem, czyli urynkowieniem usług publicznych. Nie ma żadnych powodów, by państwo, czyli aparat przemocy, świadczył tak dużo usług, jakie teraz ma na swoich barkach. Państwo powinno przede wszystkim skupić się na tworzeniu wolnościowej infrastruktury poprzez wykonywanie kodeksu karnego i prowadzenie polityki zagranicznej. Edukacją, bankowością, ubezpieczeniami społecznymi, służbą zdrowia i wieloma innymi sprawami śmiało mogą zajmować się podmioty prywatne.

       Ważną sprawą w ich programie jest też radykalne uproszczenie i obniżenie podatków. To można zrobić nawet bez obniżania wydatków państwa. Likwidacja podatku dochodowego przy uroszczeniu innych podatków nadal pozwala utrzymać budżet państwa na obecnym poziomie. Ale oczywiście urynkowienie usług państwa odciąży te wydatki, więc podatki jeszcze bardziej da się obniżyć.

       Wolnościowcy oczywiście też są za zwiększeniem zakresu wolności osobistych. Chcą bardzo słusznie uczynić prawo rodzinne i małżeństwo instytucją prawa prywatnego. Chcą też zwiększyć władzę właścicieli w korzystaniu z własności, w tym do jej obrony. W tym celu powinno się zliberalizować prawo do posiadania broni. Istotna jest też wolność słowa. Państwo też się w to wtrąca, a nie powinno.

       Ale najważniejszą kwestią dla mnie jako libertarianina jest ich postulat, że nie ma przestępstwa bez ofiary. Oznacza to likwidację wszelkich przepisów z obecnego prawa, które ustanawiają zakazy dotyczące sytuacji, w których nie ma żadnego konfliktu między ludźmi. Takich przepisów mamy bardzo dużo i one powinny być całkowicie zniesione.

       Bardzo mi się też podoba to, że Wolnościowcy piszą o wolnościach politycznych. To ważne nawiązanie do dawnej Rzeczpospolitej, która z tego słynęła. Jak na warunki tamtych czasów dawna Polska była jednym z bardziej libertariańskich państw świata. W tym celu Wolnościowcy chcą wprowadzić więcej demokracji bezpośredniej poprzez wzmocnienie obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej oraz wprowadzenie wiążącego referendum. A co ciekawe postulują zmianę ordynacji na preferencyjną.

       W polityce zagranicznej Wolnościowcy jednoznacznie opowiadają się za współtworzeniem przez Polskę wspólnoty wolnego świata obejmującego naszą cywilizację. To oznacza uczestnictwo Polski w NATO i ścisłą współpracę z USA oraz Europą Zachodnią, ale też pomoc Ukrainie, która chce do nas dołączyć.

       Myślę, że ten program w pełni zadowoli wszystkich liberałów, libertarian, konserwatystów, narodowców i prawicowców. Mnie zadowala. W pełni się z nim utożsamiam. Jest na tyle ogólny, że pozwala w nim zmieścić wszystkie moje bardziej szczegółowe rozwiązania libertariańskie i jednocześnie współpracować z minarchistami, konserwatywnymi liberałami i narodowcami, ale na tyle szczegółowy, że wyklucza z niego wszelkie postulaty socjaldemokratów i innych lewaków. Ten program jest po prostu świetny. Na pewno będę głosować na wszelkich kandydatów Wolnościowców we wszelkich wyborach. To jest wreszcie idealna partia w Polsce z idealnymi przywódcami. Nic im zarzucić się nie da.

       Przy okazji pragnę zauważyć, że ich nazwa i program ewidentnie nawiązują do mojej notki z 2014 roku: https://www.salon24.pl/u/gps65/618502,wolnosciowcy

Grzegorz GPS Świderski

PS. Notki powiązane:

PS2. Tu założycielska pogadanka trzech pierwszych Wolnościowców:


------------------------------

Kreml sieje zamęt na swoją zgubę <- poprzednia notka

następna notka -> Dlaczego niektórzy Polacy powtarzają narrację Putina?

------------------------------

Tagi: gps65, partia Wolnościowcy, polityka, wolność, program wyborczy.

Lubię to! Skomentuj67 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale