Pupilla Libertatis
Jestem sarmatolibertarianinem. Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
150 obserwujących
1830 notek
2325k odsłon
  319   4

Denazyfikacja Europy

Głów­nym uza­sad­nie­niem na­pa­ści Pu­ti­na na Ukra­inę je­st de­na­zy­fi­ka­cja. Kon­kret­nie cho­dzi o to, że Pu­tin uwa­ża, że rząd Ukra­iny je­st na­zi­stow­ski i chce go oba­lić si­łą mi­li­tar­ną. Cho­dzi mu o to, by od­su­nąć od wła­dzy po­li­ty­ków wy­zna­ją­cy­ch i re­ali­zu­ją­cy­ch ide­olo­gią na­zi­stow­ską, czy­li na­ro­do­wo so­cja­li­stycz­ną.

      Gdy­by to nie był pre­tek­st, gdy­by by­ło to szcze­re, gdy­by na­praw­dę o to cho­dzi­ło, to ta­kiej de­na­zy­fi­ka­cji wy­ma­ga­ły­by wszyst­kie pań­stwa Eu­ro­py, a w pierw­szej ko­lej­no­ści Ro­sja i sam Pu­tin. By to wy­ka­zać za­cy­tu­ję Lu­dwi­ka von Mi­se­sa z książ­ki „Eko­no­mia i po­li­ty­ka”. W roz­dzia­le 3. „In­ter­wen­cjo­ni­zm” pi­sze on tak:

„Co ma­my na my­śli, gdy mó­wi­my o in­ter­wen­cjo­ni­zmie - to pra­gnie­nie rzą­du zro­bie­nia wię­cej niż prze­szka­dza­nie na­pa­dom i oszu­stwom. In­ter­wen­cjo­ni­zm ozna­cza, że rząd nie tyl­ko nie chro­ni spraw­ne­go dzia­ła­nia ryn­ko­wej eko­no­mii, ale wtrą­ca się do cen, sta­wek za pra­cę, wy­so­ko­ści pro­cen­tów od ka­pi­ta­łów i zy­sków.”

„Ca­łe Niem­cy by­ły zor­ga­ni­zo­wa­ne w hie­rar­chię wo­dzów (führerów); naj­wyż­szy Führer, Hi­tler oczy­wi­ście, stał na szczy­cie pi­ra­mi­dy po­mniej­szy­ch führerów. W tym sys­te­mie na­czel­ny dy­rek­tor przed­się­bior­stwa na­zy­wa­ny był Betriebsführerem. A pra­cow­ni­ków przed­się­bior­stwa okre­śla­no sło­wem, któ­re w Wie­ka­ch Śred­ni­ch ozna­cza­ło cze­la­dź feu­dal­ne­go lor­da: Ge­folg­scha­ft. Wszy­scy ci lu­dzie mu­sie­li słu­chać roz­ka­zów wy­da­wa­ny­ch przez in­sty­tu­cję, któ­ra mia­ła strasz­nie dłu­gą na­zwę: Reichsführerwirtschaftsministerium, któ­rą kie­ro­wał do­brze zna­ny opa­sły czło­wiek o na­zwi­sku Göering, przy­stro­jo­ny w klej­no­ty i me­da­le.

Z te­go ko­le­gium mi­ni­strów z dłu­gą na­zwą wy­cho­dzi­ły wszyst­kie roz­ka­zy do każ­de­go przed­się­bior­stwa: co pro­du­ko­wać, w ja­kiej ilo­ści, gdzie otrzy­mać su­row­ce, ile pła­cić za nie, ko­mu sprze­dać pro­duk­ty i po ja­kiej ce­nie. Pra­cow­ni­cy do­sta­wa­li roz­kaz pra­cy w do­kład­nie okre­ślo­nej fa­bry­ce i otrzy­my­wa­li za­pła­tę, któ­rą rząd okre­ślił de­kre­tem. Ca­ły eko­no­micz­ny sys­tem był te­raz re­gu­lo­wa­ny w każ­dym szcze­gó­le przez rząd.”

      W Ro­sji je­st to w peł­ni re­ali­zo­wa­ne. W in­ny­ch pań­stwa­ch aż ta­kie­go in­ter­wen­cjo­ni­zmu jesz­cze pó­ki co nie ma, ale wy­raź­nie wła­dze wszyst­ki­ch pań­stw Eu­ro­py do te­go dą­żą. Na­zi­stow­skie wzor­ce ustro­jo­we są ide­ałem, do któ­re­go dą­ży­my w Eu­ro­pie. Do te­go pro­wa­dzą swo­je na­ro­dy wszyst­kie rzą­dy eu­ro­pej­ski­ch pań­stw. Na­ro­do­wy so­cja­li­zm to eu­ro­pej­ski ide­ał ustro­jo­wy. Na tej ba­zie je­st bu­do­wa­na Unia Eu­ro­pej­ska ja­ko przy­szłe na­zi­stow­skie im­pe­rium.

      Prze­ci­wień­stwem te­go mo­de­lu je­st wol­ny ry­nek i ka­pi­ta­li­zm. Teo­re­tycz­nie w III Rze­szy to wszyst­ko by­ło, for­mal­nie wszyst­kie przed­się­bior­stwa by­ły pry­wat­ne, dzia­ła­ła gieł­da, by­ła peł­na swo­bo­da go­spo­dar­cza. Ale to by­ła ście­ma, bo re­al­nie by­ło tak, jak opi­sał Mi­ses. Do­kład­nie tak sa­mo je­st dziś w Eu­ro­pie. Ofi­cjal­na pro­pa­gan­da gło­si, że do­mi­nu­je li­be­ral­na de­mo­kra­cja, a tym­cza­sem prak­ty­ka je­st so­cjal­de­mo­kra­tycz­na, na­ro­do­wo so­cja­li­stycz­na, dzia­ła eta­ty­zm, in­ter­wen­cjo­ni­zm i cen­tral­ne ste­ro­wa­nie.

      Ro­sja już ten na­zi­zm ma. Niem­cy i Fran­cja są w po­ło­wie dro­gie. Pol­ska za ni­mi po­dą­ża. Uwa­żam, że idea de­na­zy­fi­ka­cji je­st słusz­na i ko­niecz­na - trze­ba to w Eu­ro­pie prze­pro­wa­dzić. Naj­le­piej do­pro­wa­dzić do roz­drob­nie­nia Eu­ro­py i po­dział na ty­sią­ce Liech­ten­ste­inów, po­przez wpi­sa­nie se­ce­sji do praw czło­wie­ka. Wte­dy wresz­cie wiel­ko­ska­lo­wa woj­na sta­nie się nie­moż­li­wa – wró­cą tyl­ko lo­kal­na drob­ne po­tycz­ki.

      Wte­dy kon­ku­ren­cję o za­rzą­dza­nie każ­dym pań­stew­kiem wy­gra­ją wol­no­ryn­kow­cy, zwo­len­ni­cy ka­pi­ta­li­zmu i li­be­ra­ło­wie, a so­cjal­de­mo­kra­ci i na­ro­do­wi so­cja­li­ści bę­dą od­su­nię­ci od wła­dzy. Ta­ka de­na­zy­fi­ka­cja od­bę­dzie się po­ko­jo­wo, bo po pro­stu na­zi­zm, so­cja­li­zm, eta­ty­zm, in­ter­wen­cjo­ni­zm, czy­li ogól­nie pań­stwo­wy ter­ro­ry­zm, już się nie opła­ca­ją. Pó­ki co to trwa tyl­ko dzię­ki po­li­tycz­nej in­er­cji.

Grzegorz GPS Świderski

PS: Notki powiązane:

------------------------------

Usta glonojada <- poprzednia notka

następna notka -> Zmurszały pień polityki

------------------------------

Tagi: gps65, nazizm, denazyfikacja, Europa, ustrój, państwo

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo