Pupilla Libertatis
Jestem sarmatolibertarianinem. Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
150 obserwujących
1837 notek
2342k odsłony
  566   0

Czy libertarianie to prawicowcy czy lewicowcy?

Żwirek twierdzi, że libertarianie to prawicowcy, a Muchomorek się nie zgadza. Żwirek uważa, że libertarianie powinni poprzeć jego prawicowy kanon aksjologiczny, a Muchomorek z tym polemizuje. Zobaczmy jak o tym dyskutują:
Żwirek: Dobre państwo, to państwo, które spełnia 10 zasad prawicowego kanonu aksjologicznego. Każdy libertarianin się z pewnością z tym zgodzi.
Muchomorek: To, co proponujesz, pasować będzie jedynie małej grupie libertarian, którzy są minarchistami z prawicowymi sympatiami.
Żwirek: To się tylko tak nazywa - prawicowy. Ale to powinno pasować wszystkim libertarianom.
Muchomorek: Nie wiem, których libertarian można by uznać za lewicowych (wrzuca się tam czasem agorystów i geolibertarian). Zauważ, że prawicowość będzie obca zarówno dla tych, którzy są lewicowi, jak i dla tych, którzy nie czują się prawicowi (a grupy te się nie pokrywają). Napiszę może gdzie widziałbym obiekcje poszczególnych grup, co do Twojego kanonu.
Prawicowy kanon aksjologiczny:
1. Państwo: Państwo jest to organizacja ludzka. Organizacja ta powinna zajmować się ustanawianiem publicznego prawa na danym terytorium oraz kontaktami z innymi państwami. Obowiązkiem państwa powinno być tylko i wyłącznie zapewnienie porządku prawnego wewnątrz państwa i obrony przed innymi państwami. Porządek ten powinien polegać na tym, by chronić ludzkie życie, własności, wolność i swobody obywatelskie. Nie powinno być przeszkód w tym, by prawo publiczne w państwie wykonywały konkurencyjne aparaty przemocy.
Muchomorek: Anarchokapitaliści sprzeciwiają się istnieniu państwa.
Żwirek: Państwo jest zdefiniowane w tym punkcie, więc nie możesz twierdzić, że anarchokapitaliści sprzeciwiają się istnieniu tego, co ta definicja określa. Anarchokapitaliści nie sprzeciwiają się ludzkim organizacjom, nie sprzeciwiają się ustanawianiu publicznego prawa na danym terytorium, nie sprzeciwiają się zapewnianiu porządku prawnego wewnątrz tego terytorium, nie sprzeciwiają się zbrojnej obronie tego porządku przed innymi tego typu organizacjami.
2. Prawo publiczne: Władza państwowa powinna ustanawiać i publicznie ogłaszać prawa jasne, proste i zrozumiałe dla każdego obywatela. Wszystko to, czego prawo nie zabrania powinno być dozwolone. Prawo publiczne powinno dotyczyć tylko takich spraw, w których ktoś jest poszkodowany a celem prawa powinno być uzyskanie od sprawcy przestępstwa zadośćuczynienia dla ofiary przestępstwa za doznane krzywdy. Prawo publiczne powinno być tylko i wyłącznie doprecyzowaniem i uściśleniem zakazu inicjowania przemocy. Wszelkie koszty związane z egzekwowaniem prawa powinien ponosić przestępca.
Muchomorek: Woluntaryści nie uznają prawa publicznego.
Żwirek: Woluntaryści mogą czegoś nie uznawać, ale libertarianie bez prawa publicznego obejść się nie mogą, bo to fundament libertarianizmu. Zasada samoposiadania i nieagresji to zasady prawne, to zasady publiczne. Nie można nazwać jakiejś społeczności libertariańską, jeśli w niej te zasady nie dominują. Nie ma libertarianizmu bez tych zasad, a więc bez prawa publicznego, które je definiuje i uszczegóławia.
3. Moralność: Prawo publiczne w państwie powinno być zgodne z moralnością. To znaczy, że prawo powinno dotyczyć tylko sporów między ludźmi i rozstrzygać te spory na korzyść tego, kto postępuje moralnie, a na niekorzyść tego, kto popełnia grzech. Prawo publiczne nie powinno być kodyfikacją moralności.
Muchomorek: Libertarianie konsekwencjalistyczni ostrożnie podchodzą do odwoływania się do moralności.
Żwirek: Etyka libertariańska uwypuklająca zasadę nieagresji i samoposiadania - to jest w istocie moralność. To jest coś, co należy przyjąć bez uzasadnienia, to coś, co służy do wszelkich innych uzasadnień. To są aksjomaty, dogmaty. One nie tworzą jakieś nowej, odrębnej moralności, ale są wycinkiem moralności tradycyjnej, realnej, rzeczywistej, istniejącej w świecie przez tysiące lat. Nie można tego odrzucić i pozostać libertarianinem.
4. Podatki: By państwo mogło funkcjonować niezbędne są podatki, które powinny być proste i zrozumiałe dla każdego. Podatki powinny być niskie i w miarę równo rozłożone na wszystkich obywateli oraz powinny być wydawane tylko na rzeczy niezbędne do funkcjonowania państwa. Podatki powinny być przeznaczane tylko na wydatki państwa - nie mogą służyć temu by odbierać pieniądze jednym obywatelom i dawać je innym.
Muchomorek: Podatki nie występują w anarchokapitalizmie.
Żwirek: Podatki rzeczywiście nie występują też w anarchokapitalizmie, ale tylko jako daniny obowiązkowe, narzucone przemocą. Niemniej mogą to być dobrowolne opłaty za pewne dobra publiczne. Ten punkt tego nie rozstrzyga - określa tylko to, że takie opłaty powinny być proste, niskie, równo rozłożone na wszystkich, dla każdego zrozumiałe etc. Takie opłaty będą musiały być w każdej zorganizowanej społeczności. A nie ma libertarianizmu bez organizacji.
Lubię to! Skomentuj16 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale