Pupilla Libertatis
Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
118 obserwujących
1470 notek
1864k odsłony
600 odsłon

Wielomszczyzna

Wykop Skomentuj19

       Pan profesor Adam Wielomski tak niedawno napisał na fejsbuku:

„Mojego znajomego chcą, jako studenta, dyscyplinarnie wyrzucić z jednego z uniwersytetów za poglądy polityczne. I mam dwa odczucia:

1/ Czekam na ministra Gowina "rzucającego się Rejtanem" w obronie wolności słowa na uczelniach wyższych (tak jak zapowiadał).

2/ Gdy studiowałem, to była nas na Uniwerku zgraja reakcjonistów, komunistów, faszystów, anarchistów i kogo popadło. Ale nikomu z nas nie przyszło do głowy:

- pisać skargi na tych drugich, że mają dziwne poglądy;

- nikomu nie przyszłoby do głowy, że komisje dyscyplinarne mogą badać poglądy polityczne studentów.

To jest upadek idei uniwersytetu jako miejsca swobodnej wymiany idei i szacunku dla każdego, bez względu na jego poglądy.”

       W pełni się zgadzam z tą wypowiedzią profesora. To jest pogląd typowego liberała, jakim ja jestem. To jest obrona wolności słowa i obrona szczególnego miejsca, jakim jest uniwersytet, gdzie powinna być prowadzona debata na dowolny temat, debata, która powinna być niezależna od władz państwowych i wolna od wpływów politycznych.

       Ale zdziwiło mnie to, że wydaje się, że pan profesor zmienił poglądy. Kiedyś uważał inaczej, kiedyś poparłby wyrzucenie studenta za poglądy. Kiedyś napisał artykuł, z którym tu polemizowałem: Niezwierzęcy liberalizm.

       Wcześniejsze poglądy pana profesora można by tak opisać:

       Idea uniwersytetu jest głupia, szkodliwa, zła. Pluralizm, tolerancja, wysłuchanie każdego, jest nieprawidłowe. Należy postępować tak, by tylko słuszne poglądy były propagowane, a niesłuszne trzeba eliminować. Idea uniwersytetu dająca miejsce każdemu, by mógł wygłosić swoje racje, jest szatańska – bo liberalizm jest szatański. Wyrzucanie za poglądy jest słuszne, mądre i właściwe. Takiego odstępcę należy stanowczo wywalić, wyeliminować, zakneblować i unieszkodliwić. Pan profesor napisał tak:

„Mechanizm ludzkiego myślenia jest zawsze ten sam: mamy wspólnotę i chcemy, abyśmy wszyscy czuli się jako jedno wielkie „my”. Dlatego domagamy się brutalnego spacyfikowania odstępców, którzy świętokradczo naruszyli drogie nam wartości, bez których nie istnieje nasza wspólnota polityczna.”

       Pan profesor był zwolennikiem państw wyznaniowych. Jego poprzednie poglądy głosiły, że gdy nastąpi konflikt między obiektywnie słusznymi poglądami, a niesłusznymi, to nie słuszność ma decydować, ale władza. Władza ma rację nawet wtedy, gdy przyjmie niesłuszne poglądy. Władza ma prawo tępić wszędzie poglądy, które sama uważa za niesłuszne, nawet, jeśli są słuszne obiektywnie. Władza jest ważniejsza niż prawda. Władza jest ważniejsza niż jakieś miejsce, na którym swobodnie słuszność się spiera z niesłusznością.

       Gdy stworzymy jakiś uniwersytet, gdzie będą dopuszczone do debaty niesłuszne poglądy, to one prędzej czy później wygrają. Więc lepiej te poglądy stłamsić siłą. To jest lepiej, nawet wtedy, gdy władza stłamsi poglądy obiektywnie słuszne. Bo wtedy wystarczy przejąć władzę i stłamsi się poglądy niesłuszne. Gdy się zgodzimy na te uniwersytety, to po przejęciu władzy nie będziemy mogli stłamsić tych niesłusznych poglądów siłą, będziemy musieli dyskutować. A to jest niesłuszne. Słuszna jest siła, a nie dyskusja. Uniwersytety to miejsce szatańskie, gdzie można dyskutować o wszystkim, a zatem zawsze będzie na nich kiełkować niesłuszność.

       Więc bardzo dobre jest to, by utrzymać zasadę, że za niesłuszne poglądy władza z uniwersytetu wywala.

       Jeśli głosiciel tej teorii oburza się, że władza wywala studenta z uniwersytetu za poglądy i nie uważa za stosowne by wspomnieć za jakie, a zatem potępia samo wywalanie, to znaczy, że wali mu się światopogląd, że przechodzi jakąś przemianę. Może więc trzeba będzie wkrótce w dyskursie naukowym pisać o jakichś dwóch sprzecznych nurtach filozofii politycznej: młodowielomszczyźnie i starowielomszczyźnie.

       W każdym razie podoba mi się taka przemiana pana profesora Wielomskiego z konserwatysty w liberała. Teraz czekam na to aż przeczyta i zrozumie ideologię libertariańską i ją uzna za słuszną.

       Podobno takie samo zjawisko zmiany poglądów zachodzi w Konfederacji – konserwatyści i narodowcy stają się coraz bardziej wolnościowi. To jest słuszna tendencja!

Grzegorz GPS Świderski

PS. Notki powiązane:

Synergiczny efekt handlu <- poprzednia notka    

następna notka -> Kto jest liberałem - Bóg czy szatan?

Tagi: gps65, Wielomski, uniwersytet, liberalizm, państwo wyznaniowe, konserwatyzm

Wykop Skomentuj19
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo