Grzegorz Świderski Grzegorz Świderski
67
BLOG

Dlaczego w Polsce mamy taki syf polityczny?

Grzegorz Świderski Grzegorz Świderski Polityka Obserwuj notkę 4
W Polsce mamy taki syf, bo rządzą nami раtаłаϲһу, ցłսрkі і іցոοrаոϲі. To na każdym kroku wyłazi, każda wypowiedź któregokolwiek ministra rządu Tuska, czy jego ministrzycy świadczy o tym, że to są ԁеbіӏе. Każde działanie to partactwo.

  Skutkiem jest ѕzріеցοԝѕkі KSeF, przez który państwo oddało pełną mapę polskiego gospodarki obcym wywiadom, co całkowicie likwiduje polskich przedsiębiorców i polski biznes, niszczy też całkowicie wolny rynek. Skutkiem jest wyciek danych medycznych połowy Polaków do obcych wywiadów, które teraz mają u nas haka na każdego. 

  Dlaczego tak się dzieje? 

  To wynik kodeksu wyborczego, który wymusza wodzowskich charakter partii. Wódz musi otaczać się раtаłаϲһаmі, bo ludzi bardziej ogarniętych, którzy mają też własne koncepcje, ambicje, rozum etc., musi tępić i usuwać, bo mu zagrażają. I Tusk, i Kaczyński doszli do władzy we własnej partii przez to, że usuwali mądrzejszych konkurentów. 

  Na tym polega skuteczność polityczna w Polsce: na rozpoznaniu mądrych i ցłսріϲһ oraz na tępieniu mądrych i otaczaniu się ցłսріmі. Kto to umie, ten ma władzę. Ma władzę, która jest ցłսріа.

  Dokładnie tą samą drogą idzie Mentzen, dla którego Tusk i Kaczyński to organizacyjni idole. Tępi mądrzejszych konkurentów i otacza się раtаłаϲһаmі. Dzięki mykom z "Imperium Kontratakuje" ma już pełną dyktatorską władzę w swojej partii — może bez sądu koleżeńskiego każdego wywalić, każdego mianować, każdego odwołać. Przykład wywalenia Ewy Zajączkowskiej jest najbardziej spektakularnym tego przykładem w ostatnim czasie.

  Skutkiem tego jest to, że nie ma kompletnie znaczenia ideologia partii, jej program czy poglądy liderów. Czy to PiS, czy KO, czy Konfederacja, jak się dorwą do władzy, osadzą na czele wszystkich stanowiskach państwowych раtаłаϲһóԝ, ցłսрkóԝ і раrtаϲzу. Bo kryterium nie jest fachowość, ale lojalność wobec wodza połączona z brakiem rozgarnięcia.

  W polskiej polityce demokratycznej rządzi selekcja negatywna od zawsze — tak było i za Sanacji, i za PRL-u, i jest dziś. Na dodatek temu sprzyjają też obce mocarstwa, bo to dla nich świetnie, że nami rządzą ԁеbіӏе, bo Polska rządzona przez ludzi mądrych stałaby się światową potęgą ekonomiczną, a taka potęga w centralnej Europie, to zagrożenie dla wszystkich sąsiadów.

  Nie łudźcie się więc, że Konfederacja cokolwiek zmieni, gdy w 2027 roku z 15% poparciem wprowadzi do Sejmu stu posłów. Nie zmieni, bo to będzie stado раtаłаϲһóԝ, bo tylko tacy dostaną się na listy. Wiem, bo ich poznałem od środka.

  Jednak nawet na to 15% nie ma szans, bo Tusk tych раtаłаϲһóԝ w kampanii zniszczy, blokując konta bankowe Konfy. Ruch wolnościowy w Polsce to jedna wielka porażka. Jedyna nadzieja w neoendokomunie Grzegorza Brauna.

Grzegorz GPS Świderski
PS. Notki powiązane:

__________________

Scenariusz wykorzystania danych medycznych połowy Polaków <- poprzednia notka

na­stęp­na not­ka ->

__________________

Tagi: gps65

Paleolibertarianin, Futurysta AI, Bloger, Koder Wibracyjny, Audytor KSeF, Rozkminiacz Krypto, Transhumanista, Filozof, Cywilizacjolog.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka