Jan Bodakowski Jan Bodakowski
445
BLOG

Fotorelacja z promocji najnowszego tomu przygód Wędrowycza

Jan Bodakowski Jan Bodakowski Kultura Obserwuj notkę 2

 

Jan Bodakowski

Fotorelacja z promocji najnowszego tomu przygód Wędrowycza

 

W ramach promocji najnowszego tomu przygód Wędrowycza wydawnictwo Fabryka Słów zorganizowało jedną z najciekawszych promocji książek jakie miały miejsce w Warszawie.

 

 

 

W gościnnych salach galerii "pociąg do sztuki" na stacji metra Świętokrzyska prócz zwyczajowego spotkania z autorem, podpisywania książek, wydawca zorganizował kilka konkursów dla czytelników. Atrakcyjne nagrody - czytnik ebooków, walonki z podpisem Pilipiuka, t-shirty, gry komputerowe, książki i komiksy – można było wygrać w konkursach: na najlepszy kostium Jakuba Wędrowycza, oraz wiedzy o Wędrowyczu.

 

 

Podczas promocji zbierana była też pomoc rzeczowa dla schroniska dla zwierząt. Wśród wspierających rozlosowane były równie atrakcyjne nagrody. W rolę konferansjera prowadzącego konkursy wcielił się sam Wędrowycz, przynajmniej tak utrzymywali organizatorzy.

 

 

Autor książek Andrzej Pilipiuk i ilustrator Andrzej Łaski podpisywali swoje książki.

 

 

Cykl książek o Wędrowyczu doskonale ukazuje różnicę między fantastyką którą reprezentują powieści Pilipiuka a promocją okultyzmu w serii książek o Harrym Potterze autorstwa Joanne Rowling. W sławniejszych ale zdecydowanie kiepskich powieściach Rowling, autorka opisując magiczne rytuały z detalami opisuje rytuały praktykowane przez autentycznych satanistów i okultystów. U Pilipiuka fabuła dotycząca zjawisk ze strefy mroku jest wytworem fantazji i humoru, Wędrowycz w swoich potyczkach z upiorami stosuje granaty, pancerfausty i kłonice. Gdy Harrym Potterze wszystkie postacie są złe, zło jest wszechmocne, to u Pilipiuka zło zawsze przegrywa.

 

Najnowszy zbiór opowiadań Andrzeja Pilipiuka. „Trucizna” po raz kolejny zabiera na spotkanie z Jakubem Wędrowyczem (specjalistą od rozwiązywania problemów które chcą ukryć przed społeczeństwem faceci w czerni). Każde zdanie opowiadań skrzy się humorem, często uroczo prostackim.

 

Bohater opowiadań to mieszkaniec pod lubelskiej wsi. Nocny koszmar wszystkich wykorzenionych i zakompleksionych lemingów chcących zapomnieć o swoich korzeniach. Osobnik w wieku emerytalnym łamiący wszelkie normy kultury drobnomieszczańskiej.

 

Życie Jakuba Wędrowycza jest pasmem niezwykłych przygód. W najnowszym tomie musi od się zmierzyć z wieloma niespodziewanymi wyzwaniami. Robotami które wyewoluowały z AGD pod wpływem substancji pochodzącej od kosmitów. Diabłem chcącym przejąć duszę bohatera. Smokiem wawelskim. Podróżami w czasie. Tajnymi rządowymi instytutami badającymi fenomeny z archiwum X. Dziedzicem przy każdej pełni zamieniającym się w fornala. Flaszką zawsze pełną wódki. Szerzeniem alkoholizmu wśród islamistów. Walką z rumuńskimi wampirami. Podróbkami plag egipskich. Fanami fantastyki. Złośliwymi nauczycielami. Wrednymi duchami. Sąsiadami. Wampiryzmem energetycznym. Egipskimi klątwami. Magicznymi artefaktami. Homeopatią. Wróżką Zębuszką.

 

Co bardzo ważne prócz walorów rozrywkowych pozycja ma niewątpliwe walory edukacyjne. Mnie niezwykle ujęły wszelkie akcenty antykomunistyczne zawarte w opowiadaniach. W jednym z opowiadań mieszkańcy rodzinnej wsi Jakuba pod jego wodzą nie dopuszczają do pochówku komunisty na cmentarzu. Ścierwo komunisty topią w szambie. Duch komunisty po śmierci uparcie głosi ateistyczną propagandę. Niezwykle cenna jest też definicja socjalizmu autorstwa Jakuba. Zdaniem Wędrowycza „socjalizm to pseudonaukowa odmiana pospolitego satanizmu”

 

Jan Bodakowski

Brzydki. Biedny. Niedoceniony. Nielubiany.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Kultura