Jan Bodakowski
Fotorelacja promocja najnowszej powieści Wolskiego – Mocarstwo
W środę 28 listopada 2012 wydawnictwo Zysk zaprosiło wszystkich miłośników twórczości Marcina Wolskiego na promocje jego najnowszej książki „Mocarstwo” i prezentacje wznowienia powieści „Wallenrod”. Obie te pozycje zostały już przeze mnie przybliżone czytelnikom. Prezentacja książek miała miejsce w lokalu Mito na ulicy Waryńskiego, miejscu łączącym funkcje galerii, kawiarni i księgarni. Spotkanie prowadził niezwykle sprawnie Piotr Gociek obecnie redaktor naczelny portalu wnas.pl. Sam zaś Marcin Wolski zapewnił swoim fanom nie zwykłą promocje książki a istny sceniczny show. Czytelnicy zostali uraczeni barwnymi opowieści o treści książek, czytaniem fragmentów powieści, wspomnieniami o pisarzach, wydawcach i aktorach, pracy w radiu i na estradach.
Z wypowiedzi najlepszego polskiego pisarza powieści przygodowych czytelnicy dowiedzieli się o przyczynach tak wielu historii alternatywnych w twórczości Wolskiego. Zdaniem Wolskiego formuła historii alternatywnych pozwala na ukazanie procesów społecznych. Inspiracją dla Wolskiego, przy pisaniu historii alternatywnych, była książka „Jankes w Rzymie” autorstwa L. Sprague de Camp, i dwie dekady wysłuchiwania opowieści Macieja Parowskiego o planach napisania „Burzy”. Pierwszą historią Alternatywną w dorobku Wolskiego był „Alterland” (recenzje „Burzy” i „Alterlandu” można znaleźć wśród moich recenzji). Inspiracją dla pisania powieści przygodowych była książka Waldemara Łysiaka „Perfidia”.
Tłumacząc się z niepisania kontynuacji swoich powieści, pisarz przyznał się też że łatwo się nudzi swoimi pomysłami. Nie trzyma się dobrych pomysłów. Co chwila coś nowego z rzeczywistości inspiruje jego fantazje. Przez to ma mnóstwo nie dokończonych powieści.
Wolski bardzo sprawnie bronił pomysłów na których oparł fabułę swoich książek, wykazując się przy tym fenomenalna pamięcią i szeroką wiedzą. Tłumaczył przyczyny dla których uczynił Piłsudskiego osią zmian historycznych, bronił użycia postaci Hitlera w fabule.
Na moje pytanie o przyczyny dla których polscy pisarze fantastyki mają o wiele lepszy warsztat i pomysły niż pisarze mainstreamu rządowego i opozycyjnego, Marcin Wolski stwierdził że formuła fantastyki pozwala pisarzom na pisanie szerzej o rzeczywistości. W PRL pozwalała unikać cenzury, a w III RP pozwala unikać terroru zazwyczaj lewicowych zagranicznych wydawców i polskich środowisk przyznających nagrody. O fantastyce decydują czytelnicy, i to oni wymuszają wysoką jakość twórczości. Mainstreamowe powieści krojone są zaś pod szablon wydawców i krytyków.
W kolejnej odpowiedzi na moje pytanie Marcin Wolski przyznał się ze jego książki są wyrazem jego liberalno narodowo konserwatywnego poglądu na świat, poglądu który sprawia że jest kolejnym wyborcą pozbawionym partii z którą mógłby sympatyzować. Zdaniem Marcina Wolskiego rolą literatury jest edukowanie, podnoszenie na duchu stłamszonego narodu. W swym poglądzie na role literatury bliższy jest Sienkiewiczowi niż Gombrowiczowi.
W trakcie spotkania Wolski zapowiedział napisanie alfabetu swoich znajomych, publikacje w wydawnictwie Zysk powieści o Smoleńsku, w Narodowym Centrum Kultury płyt z nagraniami swoich audycji satyrycznych z czasów PRL. Szef wydawnictwa Super Nowa, sprowokowany pytaniem o możliwość ponownego wydania starszych powieści Wolskiego, informował o możliwości zakupienia powieści Wolskiego wydanych przez Super Nową.
Wśród zasłuchanej w Wolskiego publiczności dostrzec można było: dziennikarza Tomasza Łysiaka, pisarza Marka Nowakowskiego, byłego redaktora Wprost Marka Króla, reżysera z którym Wolski pisze wspólnie scenariusz filmu o Smoleńsku Antoniego Krauze, redaktora naczelnego wydawnictwa Super Nowa Mirosława Kowalskiego, oraz atrakcyjną córkę pisarza.






Jan Bodakowski
tekst na ten temat ukazał się pierwotnie na portalu Prawy.pl http://www.prawy.pl/


Komentarze
Pokaż komentarze