35 obserwujących
1994 notki
1086k odsłon
114 odsłon

Wideo wywiad z ks. Isakowiczem-Zaleskim. Ukraina zakazała ekshumacji Polaków, kobiet i dzi

Wykop Skomentuj1

Jan Bodakowski
Wideo wywiad z ks. Isakowiczem-Zaleskim. Ukraina zakazała ekshumacji Polaków, kobiet i dzieci, pomordowanych przez ukraińskich nazistów

Podczas obchodów dnia pamięci Polaków pomordowanych przez ukraińskich nazistów z UPA na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, od 1939 do 1947 roku, ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski udzielił mi wideo wywiadu.

Zdaniem księdza Isakowicza-Zaleskiego należy docenić senatorów z PiS za przyjęcie uchwały o potępieniu ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nazistów na Polakach. Jednocześnie kapłan zasłużony dla upamiętnienia polskich męczenników skrytykował PiS za nieprzyjęcie ustawy dotyczącej ludobójstwa, usunięcie, na żądanie obcych ambasad w tym i ukraińskiej, z ustawy o IPN przepisów dotyczących ludobójstwa dokonanego na Polakach. Z krytyką kapłana spotkał się też prezydent Andrzej Duda, ktory zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego o usunięcie z ustawy słów dotyczących nacjonalistów ukraińskich i Małopolski Wschodniej.

Zdaniem księdza Isakowicza-Zaleskiego ani rządy PiS, ani PO i PSL nie doprowadziły do pochówku ofiar, stało się tak, pomimo że Polska wspiera Ukrainę finansowo i politycznie. Jak przypomina duchowny, Ukraina nie pozwala na dokonanie ekshumacji polskich ofiar i pochowanie ich po katolicku.

Według duchownego tylko Ukraina w barbarzyński sposób zakazuje pochówku ofiar, gdy w Polsce Polacy umożliwili pochówek nawet niemieckich i rosyjskich agresorów i zbrodniarzy. Ksiądz uważa, że dziś politycy tylko składają deklaracje, a realnie nic nie robią w sprawie ekshumacji, pochówków, i upamiętnienia ofiar.

W wywiadzie ksiądz Isakowicz-Zaleski przypomniał o zbrodniach nazistów Ukraińskich od 1939 do 1947 roku, o tym, że Polacy byli mordowani przez nazistów ukraińskich tylko dlatego, że byli Polakami, a także o tym, że dziś na Ukrainie zakazuje się pochówki ofiar, i stawia się pomniki oprawców – przez co pojednanie jest nierealne.

W opinii duchownego dzięki badaniom społecznym rośnie wiedza o liczbie ofiar. Dzieje się tak dzięki społecznikom, a nie państwowym placówkom, bo władze, państwowe uniwersytety, nic nie robią, by badać prawdę o zbrodniach. Ksiądz Isakowicz-Zaleski przypomniał też, że UPA mordowała również Ukraińców, którzy nie nie popierali ukraińskiego nazizmu.

Zdaniem duchownego polityka polska od dekad opiera się na nieustannych ustępstwach wobec wschodnich sąsiadów. Dzieje się tak, pomimo że Ukraina nie dąży do współpracy Polski, Jest to dowód na bankructwo myśli Giedroycia. Nie może być tak, że Polacy dają Ukraińcom pieniądze i nic z tego nie ma. Robiąc tak, PiS kontynuuje złą politykę PO i PSL.

Ks. Isakowicz Zaleski o zbrodniach UPA



Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski jak informuje Wikipedia „w 1975 jako kleryk został powołany do odbycia służby wojskowej. Pod koniec lat 70., będąc w seminarium, współredagował podziemne pismo „Krzyż Nowohucki” oraz działał w Studenckim Komitecie Solidarności. […] Od 1980 zaangażował się w działalność NSZZ „Solidarność”. Uczęszczał na seminarium prowadzone przez historyka Kościoła ks. prof. Bolesława Kumora, pod jego kierunkiem napisał pracę magisterską”.

Ksiądz Isakowicz-Zaleski „przez całe lata 80. był represjonowany przez Służbę Bezpieczeństwa. W 1985 został dwukrotnie ciężko pobity przez funkcjonariuszy SB. […] W 1988 brał udział jako duszpasterz robotników w strajku w Hucie im. Lenina. Jednocześnie zaangażował się w działalność dobroczynną i pomoc niepełnosprawnym. W 1987 współ zakładał Fundację im. św. Brata Alberta zajmującą się pomocą osobom upośledzonym, prowadzącą schronisko w podkrakowskich Radwanowicach. Obecnie jest prezesem Fundacji”.

Jak wynika z Wikipedii ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski „w latach 1994–2006 współpracował z Radiem Maryja i Telewizją Trwam. Z tymi mediami rozstał się w wyniku sporu dotyczącego lustracji duchowieństwa. W 2001 odbył studia w Papieskim Kolegium Ormiańskim w Rzymie i został mianowany przez ówczesnego ordynariusza wiernych obrządku ormiańskiego, kardynała Józefa Glempa, duszpasterzem Ormian w archidiecezji krakowskiej, a w latach 2002–2009 był duszpasterzem Ormian w Polsce Południowej. W latach 2009–2017 proboszcz ormiańskokatolickiej parafii południowej pw. św. Grzegorza Oświeciciela z siedzibą w kościele Trójcy Świętej w Gliwicach”.

Jak informuje Wikipedia „Ks. Isakowicz-Zaleski to aktywny działacz środowiska ormiańskiego, popularyzator wiedzy o historii i kulturze Ormian, zwłaszcza Kościoła katolickiego obrządku ormiańskiego. Inicjator zbliżenia między środowiskami tzw. starej i nowej emigracji ormiańskiej. Orędownik sprawy upamiętnienia ofiar ludobójstwa Ormian”.

Z Wikipedii można się też dowiedzieć, że ksiądz Isakowicz-Zaleski to „opiekun niepełnosprawnych. Współzałożyciel i prezes Fundacji im. Brata Alberta. […] Uczestnik i organizator wielu konwojów humanitarnych m.in. do krajów byłej Jugosławii, Czeczenii, Albanii, Ukrainy, w tym części we współpracy z Polską Akcją Humanitarną Janiny Ochojskiej”.

Dla wielu niewygodna jest, opisana przez Wikipedię, działalność księdza, na rzecz pamięci o Wołyniu. „W 2008 wystąpił z apelem o potępienie przez władze polskie ludobójstwa Polaków dokonanego przez OUN-UPA na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Od wielu lat zabiega o należyte upamiętnienie ofiar tej zbrodni. 1 lipca 2009 zorganizował protest w Lublinie przeciwko nadaniu tytułu doktora honoris causa przez KUL Wiktorowi Juszczence, który wielokrotnie gloryfikował Banderę. Przyczynił się do protestów przeciwko przejazdowi przez Polskę „Rajdu Bandery”, w związku z czym ukraińscy nacjonaliści grozili mu śmiercią. 5 lutego 2010 współorganizował protesty w związku z uznaniem Bandery bohaterem narodowym Ukrainy przez ustępującego wówczas prezydenta Juszczenkę oraz bierności władz polskich w tej sprawie. Tego dnia odbyły się pikiety przed ambasadą Ukrainy w Warszawie, konsulatami w Poznaniu, Wrocławiu, Krakowie, Lublinie i Gdańsku”.

Ksiądz Isakowicz-Zaleski, jak przypomina Wikipedia „w lutym 2006 wystąpił z postulatem ujawnienia konfidentów SB działających wśród duchowieństwa archidiecezji krakowskiej. Sam badał dokumenty Służby Bezpieczeństwa, które jako poszkodowany otrzymał z Instytutu Pamięci Narodowej. Jego działania wywołały wiele dyskusji na temat lustracji w polskim Kościele oraz spotkały się z wrogością części środowisk kościelnych. Wielokrotnie bezskutecznie zwracał się do krakowskiej Kurii Metropolitalnej o zajęcie stanowiska i pomoc w opracowywaniu dokumentów. Po długim okresie oczekiwania metropolita krakowski, arcybiskup Stanisław Dziwisz zdecydował o powołaniu komisji „Pamięć i Troska”, która miała zająć się problemem inwigilacji krakowskiego duchowieństwa w okresie PRL. Jako zwolennik ujawnienia tajnych współpracowników SB działających w środowisku krakowskich duchownych, wobec dalszej bierności władz kościelnych oraz nowo powstałej komisji „Pamięć i Troska”, planował przedstawienie wyników swojej pracy badawczej na konferencji prasowej, która odbyła się 31 maja 2006. Po zakazie zajmowania się kwestią współpracy duchownych z SB wydanym przez krakowską kurię (zastosowano wobec niego środki karne z działu sankcje kościelne – kanon 1339) zrezygnował z tego zamiaru […] 22 czerwca 2006 odbyło się spotkanie księdza Zaleskiego z kardynałem Dziwiszem, po którym arcybiskup zapewnił, że ksiądz Zaleski może kontynuować swoje badania. Jednak kilka miesięcy później arcybiskup ponownie zdyscyplinował kapłana. 17 października ks. Isakowicz-Zaleski otrzymał od arcybiskupa polecenie powstrzymania się od publicznych wypowiedzi o kontaktach i współpracy niektórych duchownych ze Służbą Bezpieczeństwa. W opinii krakowskiej kurii ksiądz Isakowicz-Zaleski „poważnie nadużył zaufania”, a jego działalność „wypacza obraz kapłana”. Sam ksiądz ogłosił gotowość do podporządkowania się decyzji kurii. Jednocześnie decyzja władz archidiecezji wywołała wiele kontrowersji wśród obserwatorów i komentatorów życia Kościoła katolickiego w Polsce. 13 października 2006 ksiądz Isakowicz-Zaleski dowiedział się również, że wygasły jego uprawnienia duszpasterza Ormian, które jednak przywrócono mu miesiąc później. Rezultatem badań prowadzonych przez księdza w oparciu o dokumenty zgromadzone przez IPN jest książka pt. Księża wobec bezpieki na przykładzie archidiecezji krakowskiej, która ukazała się 28 lutego 2007 nakładem wydawnictwa Znak. W książce tej, obok udokumentowanych przypadków współpracy księży diecezji krakowskiej z aparatem represji PRL, przedstawił przypadki heroicznego oporu i nieulegania presji SB, opisał także przypadki zerwania podjętej z SB współpracy oraz wspierania opozycji przez polskich duchownych katolickich. Za tę pracę w listopadzie 2007 ksiądz Zaleski otrzymał Nagrodę Literacką im. Józefa Mackiewicza. Działania księdza Zaleskiego budzą duże emocje wewnątrz samego duchowieństwa”.

Jan Bodakowski
image

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale