W Kołobrzeskim Lesie, niedaleko Bagicza, przez wieki stał olbrzym, którego nikt nie sadził. Wyrosł sam z żyznej ziemi, karmiony próchnicą buków. Szacuje się, że liczył ponad osiemset lat. 2 września 1972 roku ogłoszono go pomnikiem przyrody.
19 sierpnia 2000 roku, w milenijnym echu biskupstwa w Kołobrzegu, nadano mu imię Bolesław — na cześć Chrobrego, który w roku 1000 związał to miejsce z koroną Polski.
Pień o obwodzie - siedem metrów, wysokość ponad trzydzieści, korona szeroka na dwadzieścia.
W nocy z 31 maja na 1 czerwca 2016 roku wicher położył go na ziemię. Pozostawiono go tam, gdzie upadł.
Dziś las powoli go obejmuje: mech i młode pędy wpełzają w szczeliny kory, korzenie sterczą jak kości pradawnego zwierzęcia. Z pędów pobranych w 2014 roku w Instytucie Dendrologii PAN w Kórniku wyrósł jego genetyczny brat.
Bolesław nie umarł. Leży jak król, który złożył koronę, lecz nie oddał ziemi. Wciąż można przyjść i usłyszeć, jak cisza lasu opowiada o wichurze, o Chrobrym i o drzewie, które trwa nawet wtedy, gdy już nie stoi.
Daty: wyrosł naturalnie (wiek ~800 lat) · pomnik przyrody: 2 IX 1972 · imię: 19 VIII 2000 · upadek: noc 31 V/1 VI 2016 · dziś: leży na miejscu, las go pochłania, nadal jako pomnik przyrody.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)