Spółki skarbu państwa, samorządy, instytucje, liberalne media, niemieckie dyskonty i lewaccy celebryci - wszyscy oni wspierają Jerzego Owsiaka. I wspierają tak, że każdego roku biją finansowe rekordy, aby pokazać, że cała Polska stoi za swym Jurkiem. Świecko lewacka tradycja, wyznawana przez liberałów i rządzącą Polską krypto dyktaturę, ma wmówić społeczeństwu, że zasady znane z komunistycznej akcyjności ubrane we współczesny sztafarz, są tym, czego współczesny Polak potrzebuje najbardziej. Juras ze swoją orkiestrą ma stać się taką tuskowo lewacka marką, a media i społeczna inżynieria za cel obrały sobie wmówienie ludziom o lumpen proletariackiej i fornalskiej proweniencji, że danie dychy na Jurasa, nobilituje ich i obdarza splendorem. Nikt im nie powie, że w rzeczywistości tą swoją dychą wpisują się w schemat bezrefleksyjnego, ograniczonego polactwa o politycznej pamięci złotej rybki z gigantycznym deficytem wyższych cech obywatelskich i zdrowego rozsądku!
Jednak to nie na polactwie Juras trzepie największą kasę. To cały aparat państwowo samorządowy utrzymuje jego Orkiestrę. Uspołeczniania koszty wszelkich tych owsiakowych imprez, czyli przerzucając je na obywateli zaś zyski przekazując prosto do łapy Owsiaka. Ja też bym tak chciał, aby jakiś samorząd przygotował mi scenę, orkiestrę i śpiewaków, a ja skasował bym za bilety. Taki jest właśnie modus operandu całej tej orkiestry - koszty dla nas, zyski dla Jurasa. W całej tej owsiakowej hucpie duży udział mają różnego rodzaju sieci handlowe dające owemu synowi milicjanta swoją przestrzeń handlową, puszki i konkretne wpłaty na Orkiestrę. Wszystko w ramach poprawności politycznej, wszystko w imię dobrych stosunków z owsiakowymi mocodawcami oraz w ramach wsparcia liberalno lewackiego przekazu. Te same markety nigdy nie wspomogą Caritasu, a święta Bożego Narodzenia nazywają "tymi świętami" i doją nas grając na świątecznej nucie. Dokładaja się do tego także celebryci im bardziej zmanierowani i zepsuci tym bardziej nakręceni, a media, dla których władza tych, którzy rozkazują Owsiakowi jest ich być albo nie być, wciskają nam owa "owsiakowość" z siłą kafaru! I tylko przyzwoitego człowieka to brzydzi i z chęcią, w takim Lidlu czy Biedrące, ryknąłby na cały głos " kumple Żurka zbierają na Jurka" tylko, że wstyd mi za jednego i drugiego!
Inne tematy w dziale Społeczeństwo