Rada Warszawy zdecydowała o nocnej prohibicji
Stołeczni radni przyjęli uchwałę zdecydowaną większością głosów. Za jej wprowadzeniem zagłosowało 57 radnych, przeciw było dwóch przedstawicieli PiS. Projekt wcześniej był konsultowany z dzielnicami miasta. Wszystkie 18 rad dzielnic pozytywnie zaopiniowało wprowadzenie nocnej prohibicji w całej stolicy.
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, który uczestniczył w sesji rady, mówił, że decyzja została poprzedzona analizą wcześniejszych doświadczeń.
– Ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu jest przykładem decyzji podejmowanej po namyśle i po pilotażu w dwóch dzielnicach. Odpowiadamy na realne problemy mieszkańców: hałas, zakłócanie porządku i liczne interwencje służb – powiedział prezydent, który był obiektem niemałego zamieszania pół roku temu. Wtedy KO odrzuciła projekt prohibicji, a przeciwko ograniczeniom w sprzedaży alkoholu był Marcin Kierwiński. Trzaskowski musiał wycofać swój projekt, co świadczyło o jego słabnącej politycznej pozycji po porażce w wyborach prezydenckich.
Zakaz sprzedaży alkoholu od 22 do 6 rano
Zgodnie z przyjętą uchwałą nocna prohibicja w Warszawie obejmie sklepy i stacje benzynowe. W godzinach od 22 do 6 rano sprzedaż alkoholu będzie niedozwolona. Nowe przepisy nie obejmą jednak lokali gastronomicznych, takich jak restauracje czy bary. Wyjątek przewidziano także dla sklepów znajdujących się w strefie wolnocłowej Lotnisko Chopina.
Rada miasta przyjęła również drugą uchwałę dotyczącą ograniczenia liczby zezwoleń na sprzedaż alkoholu. Lliczba zezwoleń dla sklepów detalicznych zostanie zmniejszona o 310, dla gastronomii wzrośnie o 20, zaś łączny limit zezwoleń zostanie zmniejszony o 290.
To zmieniło stanowisko radnych
Przypomnijmy, że droga do wprowadzenia nocnej prohibicji w Warszawie była wyboista. Początkowo prezydent Rafał Trzaskowski był przeciwny takiemu rozwiązaniu, potem - jak pisaliśmy - zgłosił swój projekt, który musiał zdjąć z porządku obrad.
Ostatecznie zdecydowano się na pilotaż w dwóch dzielnicach – Śródmieściu i na Pradze-Północ, który rozpoczął się 1 listopada 2025 roku. Według władz miasta doświadczenia z pilotażu pokazały, że ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu może poprawić porządek publiczny. Projekt wprowadzenia zakazu w całej stolicy był wcześniej postulowany m.in. przez ruch miejski Miasto Jest Nasze.
Radna Anna Auksel-Sekutowicz z klubu Koalicji Obywatelskiej podkreśliła, że decyzja ma poprawić bezpieczeństwo w mieście. – Nie chodzi o odbieranie czegokolwiek mieszkańcom czy przedsiębiorcom. Chcemy, aby Warszawa była miastem spokojniejszym i lepiej zarządzanym – powiedziała. Z kolei radny PiS Filip Frąckowiak zaznaczył, że ograniczenie sprzedaży alkoholu może poprawić bezpieczeństwo w miejscach szczególnie narażonych na zakłócenia porządku, takich jak okolice dworców czy urzędów.

Coraz więcej miast wprowadza nocną prohibicję
Warszawa nie jest jedynym samorządem, który zdecydował się na takie rozwiązanie. Nocny zakaz sprzedaży alkoholu obowiązuje już w wielu polskich miastach. Od 1 czerwca podobne przepisy zaczną obowiązywać również w Płock. W ostatnich latach nocną prohibicję wprowadziło także kilkanaście innych gmin na Mazowsze, a wcześniej zdecydowały się na nią m.in. Ząbki.
Samorządy argumentują, że ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu ma zmniejszyć liczbę interwencji policji i straży miejskiej oraz poprawić komfort życia mieszkańców.
Fot. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski/PAP
Red.





Komentarze
Pokaż komentarze (13)