Obraz powstał przy pomocy sztucznej inteligencji
Obraz powstał przy pomocy sztucznej inteligencji
Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki
133
BLOG

Weto Karola Nawrockiego to woda na młyn Putina

Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki Polityka Obserwuj notkę 18
Ci, którzy w ostatnim czasie przekonywali, że nie ma sensu kupować broni, a pieniądze należy przeznaczać raczej na ekologię, politykę socjalną czy edukację, pokazują dziś swoim rządom decyzję Karola Nawrockiego i mówią: spójrzcie – Polska, która jeszcze niedawno tak bardzo namawiała wszystkich do zbrojeń, sama nie chce tych pieniędzy. A skoro ich nie chce, to znaczy, że zagrożenie wcale nie jest tak poważne.

Minęło już kilka dni od weta Karola Nawrockiego w sprawie programu SAFE. Oczywiście jest to problem dla Polski, ale jest także problemem dla Europy. A najbardziej cieszy się z niego Władimir Putin.

Dlaczego? Dla mnie to dość proste.

Kiedy zaczęła się rosyjska agresja na Ukrainę, pamiętacie Państwo, co robili przywódcy Zachodu? Prezydent Francji wydzwaniał do Władimira Putina i próbował mu coś tłumaczyć. Niemcy głównie mówili i zwlekali z decyzjami. W tym czasie Mateusz Morawiecki jeździł do Berlina, aby przekonywać Niemców i inne państwa zachodnie, że to naprawdę bardzo poważna sprawa.

Z wielkim trudem, także z pomocą Donalda Trumpa, udało się w końcu przekonać wygodne społeczeństwa Europy, że trzeba się zbroić. Że trzeba kupować broń i wzmacniać zdolności obronne.

Po długich i trudnych negocjacjach, za polskiej prezydencji, powstał właśnie ten program. Program, który polski prezydent zawetował.

Co się teraz dzieje w Europie? Otóż ci, którzy w ostatnim czasie przekonywali, że nie ma sensu kupować broni, a pieniądze należy przeznaczać raczej na ekologię, politykę socjalną czy edukację, pokazują dziś swoim rządom decyzję Karola Nawrockiego i mówią: spójrzcie – Polska, która jeszcze niedawno tak bardzo namawiała wszystkich do zbrojeń, sama nie chce tych pieniędzy. A skoro ich nie chce, to znaczy, że zagrożenie wcale nie jest tak poważne. Że można wrócić do naszego wygodnego i bezpiecznego życia.

Nie twierdzę, że taka argumentacja od razu okaże się skuteczna w Szwecji, Danii czy Holandii. Jednak jej zwolennicy byli w ostatnich miesiącach zepchnięci do absolutnej defensywy. Teraz Karol Nawrocki swoim wetem wyciąga ich z tej defensywy.

Ku ich radości – i ku radości Władimira Putina.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Polityka