fot. Piotr Łysakowski
fot. Piotr Łysakowski
Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki
1005
BLOG

Radio Erewań czy Trybuna Ludu? Wolni publicyści w akcji

Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki Polityka Obserwuj notkę 21
Publikację tę polecam wnikliwej analizie nieocenionych i zawsze stojących po stronie prawdy dziennikarzy portalu w polityce.pl. Warto żeby go dobrze przestudiowali i wzięli go pod uwagę w swojej publicystyce. Inaczej bowiem podejmowane przez nich nieporadne próby uczynienia z Joanny Kluzik – Rostkowskiej bohaterki audycji Radia Erewań sytuują ich samych gdzieś między zasłużonymi dziennikarzami Trybuny Ludu, a Żołnierza Wolności.   
 
Mój ulubiony portal www.wpolityce.pl jak zwykle niezawodny. We wtorek pod znaczącym tytułem: „Radio Erewań gra!” opublikował tekst poświęcony Joannie Kluzik – Rostkowskiej. Dotyczył on jej wypowiedzi w której stwierdziła, że rząd PiSu również rozważał podniesienie wieku emerytalnego (http://wpolityce.pl/wydarzenia/25485-radio-erewan-gra-podniesienie-wieku-rozwazal-takze-rzad-pis-nie-rzad-a-kluzik-rostkowska-i-nie-rozwazala-a-zawislo-pytanie). Autor podpisujący się inicjałami  wu- ka ogłasza, że cała ta teza to typowy przypadek tak zwanego Radia Erewań. Że wcale nie był to pomysł rządu a prywatna idea Kluzik – Rostkowskiej. I że nie był to żaden plan, tylko luźna dywagacja. Proszę! – dopowiada autor – oto typowa medialna wrzutka! Co za cyrk! Niezupełnie. Dlaczego? Otóż dlatego, że chyba wcale nie były to mgliste rozważania.
 
Po pierwsze warto zwrócić uwagę, że podobna sytuacja miała miejsce, gdy chodzi o politykę podatkową. Dziś Jarosław Kaczyński wzywa by sięgać do głębokich kieszeni Polaków. To jednak jego rząd znacząco podatki obniżył,  wprowadzając dwie stawki podatkowe. I to ten sam rząd znacząco obniżył też koszty pracy redukując tak zwany klin podatkowy. Komu to służyło? Oczywiście – najbogatszym! I żeby było jasne – uważam te posunięcia za najgłębiej słuszne!
 
Takie są fakty. Czy w związku z tym - jeśli przeciwstawi się te działania, z dzisiejszymi wezwaniami do sięgania w głąb tych obszerniejszych kieszeni - to również wspomniany portal będzie mówił,  że to typowe Radio Erewań? A może powie, że w jakimś szaleńczym widzie zrobiła to Zyta Gilowska? Może była na proszkach? Jeśli tak, to warto się dobrze zastanowić zanim zostanie ona kandydatką PiS do najwyższych funkcji państwowych .
 
     I kwestia druga. Dużo ciekawsza. Oto bowiem na internatowej stronie Instytutu Sobieskiego ( www.sobieski.org.pl ) znajdujemy ciekawy raport z 2009 roku zatytułowany „Pakt społeczny dla Polski – konkurencyjność i praca”. Został on przygotowany przez dr Łukasza Hardta i Leszka Skibę. Na jego osiemnastej stronie czytamy między innymi:
 
„Ustawowy wiek emerytalny wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn co odpowiada średniej Europejskiej, niemniej w praktyce, wiek dezaktywizacji zawodowej jest znacznie niższy i wynosi  55 lat dla kobiet i 57 lat dla mężczyzn. Tak niskiemu wiekowi dezaktywizacji sprzyja rozwinięty  system wcześniejszych emerytur i świadczeń przedemerytalnych. Ograniczeniu tego zjawiska będą sprzyjać propozycje przedstawione powyżej, jak i stopniowe podwyższenie ustawowego wieku emerytalnego.  Proponujemy rozpocząć proces podwyższania wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn  urodzonych po 1970 roku. Podwyższanie następowałoby dla kolejnych roczników co roku o trzy miesiące, aż do osiągnięcia wieku emerytalnego 67 lat dla mężczyzn i 64 dla kobiet”.
 
Cały raport jest dostępny tutaj (http://www.sobieski.org.pl/panel/plugins/newsy/files/RaportIS_2009_Hardt_Skiba_paktspoleczny.pdf). Nie było by w tym nic dziwnego bo przecież wiele podmiotów eksperckich zgadza się co do konieczności podwyższenia wieku emerytalnego, gdyby nie jeden drobny fakt. Otóż fundatorem, ekspertem, a także wieloletnim szefem tej instytucji był nie kto inny jak niegdysiejszy wiceminister w rządzie PiS, a obecny poseł tej partii Paweł Szałamacha. Skoro w 2009 roku kierowany przez niego Instytut formułował tego typu opinie, to warto zapytać samego Szałamachę co dziś sądzi na ten temat? Czy uważa ten raport za błędny? Czy się z nim zgadza? A może porostu zmienił w tej sprawie zdanie? Dobre pytanie!
 
W każdym razie publikację tę polecam wnikliwej analizie nieocenionych i zawsze stojących po stronie prawdy dziennikarzy portalu w polityce.pl. Warto żeby go dobrze przestudiowali i wzięli go pod uwagę w swojej publicystyce. Inaczej bowiem podejmowane przez nich nieporadne próby uczynienia z Joanny Kluzik – Rostkowskiej bohaterki audycji Radia Erewań sytuują ich samych gdzieś między zasłużonymi dziennikarzami Trybuny Ludu, a Żołnierza Wolności. Zmarły niedawno Zygmunt Broniarek z pewnością nie powstydziłby się takiej publicystyki. A to po prostu wolni publicyści w akcji…  
 
 
 
 
Tu polityka zaczyna swój dzień www.300polityka.pl
 
 

Bezpieczny internet dla dzieci:www.jo-ki.com 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (21)

Inne tematy w dziale Polityka