Arcybiskup Vaduz Wolfgang Haas, obrzęd tonsury, Lindau nad Jeziorem Bodeńskim, 13 października 2012
Arcybiskup Vaduz Wolfgang Haas, obrzęd tonsury, Lindau nad Jeziorem Bodeńskim, 13 października 2012
Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki
734
BLOG

Tym razem impresje bawarskie...

Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki Rozmaitości Obserwuj notkę 16

  

Do uroczystości obłóczyn i tonsury, celebrowanej nad brzegiem samego Jeziora Bodeńskiego przez arcybiskupa Vaduz Wolfganga Haasa, przystąpiło dwóch naszych rodaków: Krzysztof Pryczek z Łodzi i Michał Kołodziej z Milanówka pod Warszawą.
 
Dziś – zgodnie z wcześniejszą obietnicą – krótki wpis pamiętnikarski. Ostatni tydzień spędziłem w Bawarii. Konkretnie zaś – 23 kilometry od Lindau, nad Jeziorem Bodeński. W tym roku stuknęło mi 20 lat, jak tu przyjeżdżam, zrobił się więc z tego mały jubileusz.
 
Pisałem już zresztą o tym w zeszłym roku (http://jflibicki.salon24.pl/357109,o-wzroscie-rzeczy-dobrych). Jeżdżę tu do seminarium duchownego Bractwa Kapłańskiego Świętego Piotra, które – na mocy decyzji Jana Pawła II, rozszerzonej przez Benedykta XVI - celebruje Mszę świętą i sakramenty w dawnym, trydenckim rycie.
 
Kiedy pierwszy raz przyjechałem tu w październiku 1992 roku, uczył się tu jeden Polak. Dziś jest ich 7, a do tego jeden seminarzysta w Stanach Zjednoczonych i oczywiście oprócz tego 3, wyświęconych już kapłanów, w tym pochodzący z Łomży ksiądz Andrzej Komorowski, który od pierwszego listopada ma pełnić funkcję Ekonoma Generalnego swego zgromadzenia.
 
W tym roku do uroczystości obłóczyn i tonsury, celebrowanej nad brzegiem samego Jeziora Bodeńskiego przez arcybiskupa Vaduz Wolfganga Haasa, przystąpiło dwóch naszych rodaków: Krzysztof Pryczek z Łodzi i Michał Kołodziej z Milanówka pod Warszawą. Wśród gości – obok oczywiście rodzin tonsurowanych i silnej reprezentacji łódzkiej – był także znany bydgoski propagator Mszy klasycznej oraz tradycji sarmackich, ksiądz prałat Roman Kneblewski – anglista, historyk sztuki i proboszcz bydgoskiej parafii Serca Jezusowego, zwanej popularnie bydgoskim Sacre Couer.
 
Tyle jeśli idzie o przeżycia duchowe i mój skromny, bawarski jubileusz. Taki tydzień ma jednak jeszcze i jedną zaletę. Oprócz wypoczynku pozwala także nadrobić i zaległości czytelnicze. Pozwala choćby na przeczytanie „Dzienników Kołymskich” Jacka Hugo – Badera czy biografii świętej Faustyny Kowalskiej pióra Ewy Czaczkowskiej. Taka sytuacja też ma swoje ogromne plusy…
 
Tu polityka zaczyna swój dzień www.300polityka.pl
 
 

Zobacz galerię zdjęć:

Kleryk Krzysztof Pryczek FSSP, Wigratzbad, 13 października 2012
Kleryk Krzysztof Pryczek FSSP, Wigratzbad, 13 października 2012 Kleryk Michał Kołodziej z rodziną, klerykiem Jaromirem Palką i autorem, Wigratzbad, 14 października 2012

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Rozmaitości