Co można o tym powiedzieć? Że to inicjatywa kapłana, który na świat patrzy wyłącznie oczyma wiary. Że ksiądz Marcin Węcławski to kapłan wielki. Człowiek, który naprawdę stara się być święty…
Dziś krótko. Na skandale pedofilskie trzeba reagować zawsze. Szczególnie na te wśród duchownych. I tu potrzebne są przede wszystkim czyny. Zdecydowane reakcje. Potrzebne jest jednak coś jeszcze. Co?
Potrzebna jest także modlitwa. Modlitwa za ofiary tego procederu. Modlitwa za sprawców tej ohydnej zbrodni. Modlitwa także za wszystkich kapłanów. Bo przecież dla żadnego środowiska taka sytuacja to niełatwy czas. Modlitwa także za tych, którzy te nieliczne przypadki i często nieporadne kościelne reakcje na nie, wykorzystują do ataku na Kościół i jego nauczanie w ogóle. Wykorzystują do antychrześcijańskiej krucjaty. Do propagowania agresywnego laicyzmu.
Wydaje się to oczywiste. A jednak dotąd nikt tego nie zaproponował. Dotąd. Bo oto ksiądz Marcin Węcławski, proboszcz parafii na poznańskiej Wildzie zwrócił się ze specjalnym listem do braci kapłanów. Z listem, w którym proponuje im specjalną nowennę w tych właśnie intencjach (http://www.fronda.pl/a/ks-marcin-weclawski-apel-do-braci-kaplanow,31914.html).
Co można o tym powiedzieć? Że to inicjatywa kapłana, który na świat patrzy wyłącznie oczyma wiary. Że ksiądz Marcin Węcławski to kapłan wielki. Człowiek, który naprawdę stara się być święty…
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl





Komentarze
Pokaż komentarze (28)