Kukiz chyba skorzystał z tej mojej rady, mianowicie wyjechał na wakacje, połączone z letnią trasą koncertową, zostawiając swój Ruch i swoją „sprawę” całkowicie w rękach nieocenionego Janusza Sanockiego.
Dziś krótko. No i o Pawle Kukizie zrobiło się cicho. Dlaczego? Bo według moich informacji – pochodzących wprost ze środka tego obozu gigantycznego chaosu – muzyk, przynajmniej częściowo i na jakiś czas skorzystał z mojej rady. Niedawno radziłem mu bowiem na tym blogu, by dał sobie już spokój z polityką, bo zwyczajnie – w tej dziedzinie jest absolutnym dyletantem. Nie zna się na tym ().
I Kukiz chyba skorzystał z tej mojej rady, mianowicie wyjechał na wakacje, połączone z letnią trasą koncertową, zostawiając swój Ruch i swoją „sprawę” całkowicie w rękach nieocenionego Janusza Sanockiego.
No to jest najprostsza i oczywista droga do katastrofy. Tylko czemu wprost tego nie powiedzieć tej kompletnej resztówce kukizowego elektoratu, która w coś jeszcze wierzy? Że się sobie zwyczajnie dało spokój. Że się po prostu wyjechało na wakacje…
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl
Poznań 2.0 - najważniejsi w jednym miejscu - bo informacja nie musi być nudna
Wielkopolski Portal Osób Niepełnosprawnych – www.pion.pl



Komentarze
Pokaż komentarze (47)