Jorlandia
Albo znajdę drogę, albo stworzę jakąś. (Philip Sidney)
6 obserwujących
59 notek
21k odsłon
  175   0

A myśmy się spodziewali...

Ela Noga
Ela Noga

Dziś do refleksji zaprasza Ela Noga.

*

Dzisiejsze czytania: Czytania: (Dz 2, 14. 22b-32); (Ps 16 (15), 1b-2a i 5. 7-8. 9-10. 11); (1 P 1, 17-21); (Łk 24, 32); (Łk 24, 13-35);

*

W końcu pozwolili wyjść do lasu. Odetchnąć. Wrócić na górskie szlaki. Nie wszystkie jeszcze, ale jednak. Krótki spacer wystarcza, by nabrać w płuca świeżego powietrza, by głęboko odetchnąć, by znowu poczuć się sobą. Idziemy Doliną Strążyską, nad nami Giewont, obok strumień, wiosenne kwiaty, przed nami droga z kolejnym zakrętem…

*

Dokładnie wiem, gdzie idę i jak będzie wyglądało miejsce na końcu dzisiejszej wędrówki. Przecież już tu byłam. Przecież taki półgodzinny spacer szlakiem, który znam dobrze to nic niezwykłego. A jednak rozglądam się dokoła z radością i zachłannością dziecka. Gdzieś jeszcze zagubiony, jeden z ostatnich w tym roku krokus. I kaczeńce - tych jest dużo nad brzegiem potoku. Herbaciarnia na polanie nieczynna, ale tym razem wcale nie idę po to, by napić się w niej herbaty z cytryną. Idę z zachwytu otwierając oczy jeszcze szerzej, przyjmując to, co daje mi droga.

*

Uczniowie w drodze do Emaus nie zauważyli Najważniejszego. Szli, zatopieni w swoich myślach i przekonaniach. Rozczarowani tym, że ich oczekiwania pozostały niespełnione. Zagubieni, być może nawet oszukani. “A my spodziewaliśmy się, że On właśnie miał wyzwolić Izraela”. - mówi Kleofas. A przecież tak się nie stało. Przecież w Izraelu nadal byli Rzymianie a Jezus trzy dni wcześniej zmarł na Krzyżu. To nie tak miała wyglądać ta historia. Nie taką jej wersję tworzyli w swoich głowach. A przecież potoczyła się w najlepszy z możliwych sposobów…

*

Jak często zdarza nam się zbyt koncentrować na swoich oczekiwaniach? Jak bardzo później boli rozczarowanie, gdy coś nie pójdzie tak, jak zakładaliśmy? Wielu z nas musi dzisiaj zmierzyć się z koniecznością przeformułowania swoich planów: odwołane wyjazdy, spotkania, które nie mogą dojść do skutku, projekty zakończone przed czasem lub takie, które w ogóle nie mogły się odbyć. Możemy zanurzyć się w swoim poczuciu straty i rozczarowania, ale możemy też otworzyć na zmiany i zobaczyć nie to, co zostało nam zabrane, ale to, co dzięki temu zostało nam dane. 

*

Ksiądz Jan Twardowski pisał w jednym z najbardziej znanych swoich wierszy:


“ Nie płacz w liście

nie pisz że los ciebie kopnął

nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia

kiedy Bóg drzwi zamyka - to otwiera okno

odetchnij popatrz

spadają z obłoków

małe wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia

a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju

i zapomnij że jesteś gdy mówisz że kochasz”

*

W Strążyskiej odetchnęłam głęboko z zaciekawieniem rozglądając się wokół siebie. Zamiast łąki pełnej krokusów dostałam kaczeńce. Zamiast obrażać się na Boga za kamienistą i krętą drogę, rozglądam się na niej z zaciekawieniem, żeby nie przegapić tego, co i kogo mogę na niej spotkać…

Uważności w drodze Wam życzę!

Ela

“Pokito a poco” Chambao

#silniduchem

#miedzyciszaanadzieja

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo