
A to dopiero początek.
Kolejny cios – gospodarczy – będzie jeszcze bardziej miażdżący. Sankcje, odcięcie od rynków, zablokowanie finansowania terroru. Niech się duszą we własnym sosie.I nie dajcie się nabrać na tanie irańskie i lewicowe bajeczki o „głodujących marynarzach na lotniskowcu Lincoln”. To klasyczna propaganda sowieckiego łajna– rozdmuchane historie o niedoborach, „zgniłym jedzeniu” i niskim morale, które mają podważyć morale Ameryki i osłabić wsparcie dla operacji. Marynarka i sekretarz obrony jasno dementują: załoga ma dostęp do jedzenia, wody, niezbędnych zapasów, a statek realizuje misję w trudnych warunkach bojowych.
To nie jest spa, to jest lotniskowiec w strefie walki.
Marynarze są twardzi i robią świetną robotę. Kropka. Ktoś, kto wierzy w te histeryczne opowieści o „głodzie na Lincolnie”, powinien najpierw sprawdzić, jak wygląda życie pod rządami ajatollahów – tam prawdziwy głód, represje i egzekucję to codzienność, a nie media-spin.A na deser: lada moment amerykańska flota dostanie nowego, nowoczesnego giganta. USS John F. Kennedy (CVN-79) właśnie przechodzi kluczowe próby morskie – acceptance sea trials zakończone, statek zbliża się do przekazania Marynarce.

To kolejny Ford-class, potężniejszy, nowocześniejszy, gotowy do służby. Ameryka nie stoi w miejscu – buduje siłę, podczas gdy reżim w Teheranie traci kolejne zdolności.I tu ironię dla fanów Iranu, tych wiecznych obrońców „oporu” i „suwerenności”:
Kochacie ajatollahów?
Super. Podziwiajcie ich „siłę” – zdolność do gnębienia własnych kobiet, wieszania opozycjonistów, finansowania Hezbollahu i Huti, którzy atakują cywilne statki. Wasz ulubiony reżim właśnie dostaje srogie baty militarne i gospodarcze, a wy dalej piszecie o „imperializmie USA” z kafejek internetowych w Rosji.
Wasz „bohater” reżim nie jest w stanie nawet utrzymać kontroli nad własnym powietrzem i portami, a wy krzyczycie o „ludobójstwie Ameryki”. Tymczasem prawdziwe ludobójcze zapędy i terror eksportowany na cały region – to specjalność Teheranu. Trump nie pyta was o zdanie. On po prostu działa.
I dobrze.
Ameryka nie będzie czekać, aż ajatollahowie zbudują bombę albo jeszcze bardziej zatrują Bliski Wschód. Ciosy padają. Gospodarka reżimu będzie płonąć. A flota USA – z Lincolnami, Washingtonami i nowymi Kennedy’ami – będzie gotowa.
Koniec żartów.
ps.
Polecam wpis o pewnym potomku rosyjskich kretynów z Donbasu
Złodziej cudzych tekstów,spamer wyrzucony z wielu portali a tu mający 42 konto.I nie powiedział on ostatniego słowa
https://www.salon24.pl/u/jzl/1518028,drogi-panie-ruszkiewicz



Komentarze
Pokaż komentarze (3)