Empiryzm Kacpra P.
Doświadczenie, obserwacja, wnioski i publikacja.
0 obserwujących
11 notek
17k odsłon
  1175   7

Polska opozycja znów w zbiorowej paranoi, czyli o reakcji na orzeczenie TK

Po raz kolejny znaczna część Polaków w jakimś dziwnym zbiorowym szale, noszącym wręcz znamiona paranoi, bo jak wytłumaczyć inaczej wszystkie te reakcje na wczorajsze orzecznictwo PiSowskiego Trybunału Konstytucji? Dodatkowo politykom opozycji oraz ich poplecznikom wtórują establishmentowe media jak The New York Times, które piszą: "To z kolei oznacza, że przyszłość Polski we wspólnocie staje pod znakiem zapytania." The Guardian idzie jeszcze dalej i zaznacza, że: "Orzeczenie iż <<prawo unijne jest niezgodne z konstytucji>> stanowi de facto prawny polexit", a całości tragicznego obrazu dopełnia redakcja BBC, która mówi o "ryzykownej sztuce polskiego rządu." Jak słusznie zauważył Paweł Jędrzejewski: "Nie rozumiem na czym polega tu rzekomy problem i kontrowersja, skoro Konstytucja RP jest w tej sprawie całkiem jednoznaczna. Nie pozostawia żadnych wątpliwości." 

Nie pamiętam, aby w podobnym tonie wypowiadali się opozycyjni politycy, ich wyborcy, część moich znajomych, a także światowe media, gdy wyższość unijnego prawa nad konstytucją kwestionowały kolejno - chociażby Niemcy:

"Niemiecki Federalny Trybunał Konstytucyjny uznał wyższość niemieckiej konstytucji nad prawem unijnym."

https://www.money.pl/.../niemcy;stawiaja;wlasne;prawo...

Ale Polska i Niemcy nie są jedynymi krajami członkowskim, w których wydane zostały takie orzeczenia. Podobnie wyroki, wskazujące na prymat prawa krajowego nad unijnym, zapadały m.in. we Francji, Czechach, Włoszech, Hiszpanii czy na Litwie. W kwietniu tego roku, francuska Rada Stanu będąca odpowiednikiem najwyższego sądu administracyjnego, orzekła w uzasadnieniu decyzji dot. zbierania danych przez operatorów komórkowych, że francuska konstytucja pozostaje nadrzędna wobec prawa europejskiego. 8 czerwca rumuński Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok w sprawie przepisów ustawy dot. ustroju sądów, stwierdzając, że prawo UE nie ma pierwszeństwa nad rumuńską konstytucją. Tymczasem w styczniu 2020 r. Sąd Najwyższy Hiszpanii odrzucił wyrok TSUE w sprawie w sprawie Oriola Junquerasa, który został wybrany na europosła dając do zrozumienia, że porządek prawny Hiszpanii jest ważniejszy niż unijny. Podobne wyroki były też wydawane w poprzednich dekadach. Przykładowo, litewski Trybunał Konstytucyjny w 2006 r. orzekł, że prawo UE ma pierwszeństwo nad zwykłymi aktami prawnymi litewskiego parlamentu, ale nie nad konstytucją Litwy. Również w 2006 r. Sąd Konstytucyjny Czech w wyroku dot. kwot cukrowych odrzucił doktrynę bezwzględnego pierwszeństwa prawa wspólnotowego. Wcześniej, w 2001 r. francuska Rada Stanu wydała wyrok, wskazując, że zasada pierwszeństwa prawa wspólnotowego nie może podważać mocy francuskiej konstytucji.

Komisja Europejska uważa tymczasem, że prymat prawa UE jest całkowity. "Wszystkie orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej są wiążące dla władz państw członkowskich, w tym dla sądów krajowych" - mówił niedawno rzecznik KE Christian Wigand, a ja bardziej, niż nad przyszłością Polski w Unii Europejskiej (której członkostwo na mocy unijnych traktatów oraz geopolitycznej sytuacji wydaje się być niezagrożone i niepodważalne) zastanawiam się nad przyszłością i kondycją sporej części moich znajomych, którzy w sposób tak bezrefleksyjny powielają przekaz medialny głównego nurtu, mający na celu jedynie potęgować u nas strach, poczucie izolacji i tworzyć nowe, jeszcze bardziej widoczne podziały. Trudne to czasy w jakich przyszło nam żyć, naprawdę.

Lubię to! Skomentuj29 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka