Na podstawie streszczenia "strasznego filmu 7" a w szczegolnosci tego fragmentu ze str.30 i 31 :
"Obecność materiałów wybuchowych na wraku samolotu wykryto przy użyciu różnych metod
zarówno w ośrodkach krajowych, jak i zagranicznych. Wśród części, na których CLKP
ujawniło obecność materiałów wybuchowych, był też fragment końcówki lewego skrzydła
w miejscu, które Podkomisja wskazała w Raporcie Technicznym jako miejsce eksplozji.
Na eksplozję jako przyczynę badanego zdarzenia wskazują też m.in. prowadzone przez
Podkomisję badania śladów zniszczeniowych na częściach samolotu zidentyfikowanych
na wrakowisku, a zwłaszcza na szczątkach końcówki lewego skrzydła oraz części lewego
kesonu bakowego, znajdującego się pod trzecią salonką Tu-154M. Ważnym materiałem
dowodowym są dziesiątki spalonych i nadtopionych części samolotu odnalezione przez
polskich archeologów blisko 110 m przed miejscem pierwszego uderzenia samolotu w ziemię
a istotną przesłanką także rozrzut jego części na szerokości ponad 80 m w odległości
blisko120 m przed uderzeniem w ziemię. Na prawdziwość tej tezy wskazują też analiza wbicia
w ziemię lewych drzwi pasażerskich Tu-154M oraz stopień zniszczenia ciał ofiar
i ich rozmieszczenie na wrakowisku. Eksplozję potwierdzają zebrane przez Podkomisję
zeznania świadków, w tym Polaków, którzy wybuch widzieli. Badanie gleby na wrakowisku,
przeprowadzone przez CLKP w 2013 r., wykluczyło obecność tam materiałów wybuchowych."
postanowilem sprawdzic wiarygodnosc tych oszustw o materialach wybuchowych.
W "strasznym filmie 7" w czasie opisu narratora o znalezieniu w wymazach z blachy oderwanego kesonu lewego skrzydla w jednym z laboratorium chemicznym natowskiego sojusznika sladow hexogenu, rezyser filmu postanowil przypieczetowac zdjeciem krysztalkow hexogenu !
Znalazlem oryginalne zdjecie tych hexogenowych krysztalkow zrobione w grudniu 2013 roku przez Daniela Grohmanna. Oto zestawienie:
moim zdaniem to jest zwykle oszustwo przyporzadkowujace tego typu krysztalki hexogenu wymazom z tej okopconej palona trawa i wyrwana uderzeniem o grunt burty kesonu lewego skrzydla!
Wymazy z czesci i pobieranie probek gruntu z miejsca katastrofy mialo miejsce w 2012 roku. To jest ujete w raporcie e_che-90-12.
Nawet to zdjecie pochodzi z tamtego okresu pobierania probek, wymazow i badania na pozostalosc po materialach wybuchowych:
Wyszczegolnilem nr czesci ale jeszcze je nie zidentyfikowalem. Na razie nie mam na to czasu, ale te odlamki znalezinie przez archeologow jesienia 2010 nie pochodza z zadnego wybuchu, a tylko pochodza z mielonych razem z grubszymi konarami lopatek prowadnic silnika zarowno lewego jak i srodkowego

to sa posiekane na odlamki prowadnice np. tego wienca tej drugiej kaskady silnika nr1 (lewego)
Pomimo tego (pod)komisjanci dalej oszukuja czytelnikow i widzow piszac banjaluki i tworzac fotoshopowe zwidy.
Ciekawe kiedy ci oszusci z (pod)komisji zostana za te i inne oszustwa odpowiednio ukarani.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)