Marksizm jednak głęboko siedzi w Kaczyńskim. Postanowił więc zostać wynalazcą nowych grup społecznych. O, taki rewolucjonista, który za nic ma szacunek do innych oponentów politycznych, teraz będzie tworzył swój naród. Jego silne przekonanie, że trzeba coś stworzyć, pokazuję, że albo żyję w innej czasoprzestrzeni, albo jest po prostu głupi. Tworzenie czegoś co nie powstało do tej pory nigdzie samoczynnie przy udziale władzy, nasuwa tylko pytanie o zakres obłędu Kaczyńskiego.
Kaczyński chce na siłę przejść do historii jako osoba, która stworzy nowe państwo. Od podstaw. Zaczął od zawłaszczania i zakłamywania historii, stworzył już aktyw partyjny zaufanych ludzi, kupił a raczej skorumpował i umodelował na swoje oczekiwania suwerena. Coraz śmielej tworzy nowy model konstytucji. Nowe prawo i poczucie sprawiedliwości, będzie dalej modernizowane. Teraz jak się okazało, chcę stworzyć nowe elity. Jedna elita władzy już istnieje. Teraz maja powstać takie, które sobie wymyśli prezes. Plan ambitny jak lot w księżyc.
Człowiek, który zaplanował sobie nowe państwo, chcę pozostawić po sobie państwo, które na każdym kroku będzie przypominało o jego istnieniu. To, że pierwsza rzecz mu nie wyszła, czyli nie postawił sobie pomnika wieżowca, na pewno go nie zniechęci. Prędzej czy pózniej powstaną nie tylko wieżowce, lecz pomniki w różnych postaciach. Swoje państwo nie po to będzie Kaczyński tworzył, żeby po kilku latach wszyscy zapomnieli, że taki człowiek istniał. Mauzoleum? Czemu nie. Najlepiej takie rodzinne. Matka, brat i on muszą przecież być cały czas wyeksponowani. Pamięć o największym człowieku a raczej blizniakach, nie może być zapomniana.
Nowe elity według Kaczyńskiego, to taka sama będzie armia nieudaczników, kłamców i oszustów. Każdy, który dostąpi zaszczytu w niej uczestniczenia, będzie opływał w dobrobycie i bezkarności. Elity powstaną nowe też po to, żeby i suweren w formie awansu mógł być w nich aktywny. Teraz Kaczyński daję jasne sygnały, jeśli będziecie posłuszni teraz, to w przyszłości zostaniecie zaproszeni do do jego elity. Nic za darmo. Posłuszeństwo i jeszcze raz posłuszeństwo. No i oczywiście oddanie głosu na wielkiego budowniczego, prezesa Jarosława Kaczyńskiego.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)