Wybitny polityk Pis Pan Sasin utyskuje nad brakiem pluralizmu w mediach. Biedaczek wypłakuje się w rękaw dziennikarzowi, jak to niedobrze się dzieje w mediach. Oczywiście chodzi o te, które krytycznie mówią i piszą o władzy. Jego płaczliwe zachowanie to efekt tego, że przez wolne media PiS przegrał wybory. Przez media milion wyborców utraciła władza, która zamiast na nich głosować, posłuchała pismaków z telewizji i gazet i zagłosowało przeciw. Sasin jak na wybitnego polityka PiS, jest w tym myśleniu ograniczony, bo oglądając TVPiS, myślał, że wszystkie media będą pozytywnie o władzy mówić.
Wymowa płaczu Sasina sprowadza się do jednego, trzeba w końcu zrobić porządek z mediami niezależnymi i wolnymi. Plan, który istniał już od dawna, teraz będzie przez PiS realizowany. Jest to dla władzy przeszkoda, którą musi szybko zniszczyć. Nie może przecież dojść do sytuacji, że media pokazują korupcje władzy, ich zawłaszczanie państwa, afery i skandale. Wszystko musi być i pozostać pod kontrolą. Jak ma wyglądać realność prawdziwych mediów według PiS, pokazuje przykład państwowej tuby propagandy. Kurski doprowadził do ideału telewizję podporządkowaną obecnej władzy. Ideał został nawet prześcignięty. Nawet Urban może czuć się przedszkolakiem w tym co osiągnął.
Kwestia zniszczenia wolnych mediów musi mieć akceptację amerykanów. To oni posiadają dość duży segment medialny i jak na razie PiS ma jeszcze zahamowania przed albo przejęciem, albo zlikwidowaniem co jeszcze jest od nich niezależne. Wypowiedz jednak Sasina może świadczyć, że doszło do jakiegoś porozumienia z Trumpem. Do tej pory sygnały były takie, że wara od tego co jest amerykańskie. Jednak inwestując w Trumpa, mogło dość do jakiego układu. My kupimy gaz, samoloty, śmigłowce itp wyposażenie wojskowe, plus będziemy za przyczółek wojskowy w europie, a on w swojej łaskawości pozwoli zniszczyć media z akcjonariatem amerykańskim. Co to dla takiego faceta jak prezydent Stanów Zjednoczonych. W swojej chorej głupocie i tępocie pokazał nie raz, że w nosie ma interes kogokolwiek. Dzisiaj taka bzdura jutro wojna. Dlatego PiS się będzie spieszył mając zgodę Trumpa, bo za chwile nowy prezydent postanowi o zachowaniu niezależności tych mediów.
Jeśli PiS o czymś krzyczy, że mu zagraża, to wiadomo, że jest inaczej. Krzyczał, że nie ma sprawiedliwości w sądach, więc je niszczy. Krzyczy o pedofilii i jej zagrożeniach, sam je ukrywa. Teraz wrzeszczy o pluralizmie mediów i chce je sobie podporządkować. Taka jest intencja i mentalność obecnej władzy. Wszystko niszczy co im przeszkadza. Sprawiedliwość ma ich chronić przed aferami i skandalami a media nagłaśniać ich pseudo sukcesy. Do tego jest ich uwłaszczenie, tak jak to pomału robią już z Polsatem. Gdyby nie kłopoty właściciela z urzędami państwowymi, telewizja byłaby odporna na uwłaszczenie, a tak dla zachowania innych interesów, właściciel Polsatu odda PiS telewizję. Kontrolę nad nią dla zachowania pozorów.
PiS rozpoczyna marsz po media. Jest to jeden z bardzo ważnych elementów układanki. Chcą stworzyć własny pluralizm i standardy. Ustanowić coś co nie będzie przeszkadzało w zdobyciu większej władzy. Bo gdy wszystkie media pod ich okupacją będą wmawiać, że czarne jest białe a białe czarne, to lud musi w to uwierzyć. I o to im chodzi. Przejąć ten milion wyborców, którzy teraz na nich nie głosowali.
Inne tematy w dziale Polityka