Oto banalny przykład, jak uczucia rządzą ludźmi:
No tak, ośmiornica jest brzydka i przerażająca, zaś orzeł to zwierzę piękne, dumne i szlachetne. Decyzja, które z nich jest bardziej godne przetrwania, przychodzi człowiekowi aż nazbyt łatwo. Nie twierdzę, że sama postąpiłabym inaczej, po prostu zauważam pewną prawidłowość w naszym ludzkim postępowaniu i stosunku do... właściwie wszystkiego.
I teraz zastanówmy się – może to jest właśnie wytłumaczenie, dlaczego ludzie nie przepadają za myśliwymi? Kiedy wyobrazimy sobie czołgającego się, umorusanego człowieka z zaciętą twarzą i rurą strzelby wycelowaną w prześliczne, zwinne sarenki, od razu wiemy, komu kibicować. Ale już wędkarzy oceniamy chyba znacznie łagodniej, prawda?
Jakże inaczej wyglądałyby nasze stosunki (zarówno międzyludzki, jak i ludzko-zwierzęce), gdybyśmy nie oceniali postrzeganych obiektów przez pryzmat ich atrakcyjności wizualnej...


Komentarze
Pokaż komentarze (75)