Przeczytałam bardzo interesujący tekst, który zapewne w wielu z Was wywoła uczucie dyskomfortu, lecz ja i tak go polecam:
Czy zgadzacie się z myślą przewodnią tego tekstu, czyli z tym, że patriarchat jest sam w sobie zły, zbędny, niewłaściwy, prymitywny i okrutny dla obydwu płci? Czy zgadzacie się z tym, że nie należy wpychać chłopców i dziewczynki w określone płcią role? Czy zgadzacie się, że nie należy faszerować młodych wizją tradycyjnego społeczeństwa, w którym mężczyzna jest zobowiązany do bycia zawsze silnym macho, a kobieta do bycia niewinną madonną?
Naturalnie zdaję sobie sprawę z tego, iż we wszystkich wielkich cywilizacjach dominował patriarchat. Czy zatem przewodnictwo mężczyzn nie było niezbędne w tworzeniu imperiów? Może. Ale co to za rozwój, co to za postęp, skoro zarówno mężczyźni, jak i kobiety byli zniewoleni głupimi prawami i obyczajami? To już wolę prymitywne ludy, w których panowała jaka taka sprawiedliwość i zdrowy rozsądek. Na szczęście i my, biali i żółci ludzie, doszliśmy do momentu, w którym odrzucamy paskudne wzorce i wkraczamy na ścieżkę wolności, równości i dojrzałości.
Że co? Że niefajnie? Że lepiej, żeby było jak w szariacie? :) Z pewnością wielu tęskni za dawnymi czasami, kiedy baby były podporządkowane chłopom, ale coś mi mówi, że są w mniejszości. :)


Komentarze
Pokaż komentarze (70)